Trasa Staromostowa domyka się na finiszu. Zostały już ostatnie formalności

Trasa Staromostowa domyka się na finiszu. Zostały już ostatnie formalności

Na Trasie Staromostowej w Toruniu widać już końcówkę robót, ale o otwarciu nie zdecyduje wyłącznie gotowy asfalt. Na odcinku od ul. Dekerta do Placu Niepodległości wykonawca dopina ostatnie prace wykończeniowe, a w tle czeka jeszcze decyzja nadzoru budowlanego. To właśnie ona przesądzi, kiedy nowy odcinek drogi zacznie służyć kierowcom, rowerzystom i pieszym. Dla mieszkańców oznacza to jedno – finał inwestycji jest blisko, ale formalności nadal trzymają tempo.

  • Na jezdni i wokół niej został już ostatni szlif
  • Zima wyhamowała tempo, ale teraz budowa dobiega końca

Na jezdni i wokół niej został już ostatni szlif

Na budowie wykonano już warstwę ścieralną na całym odcinku. Gotowe są także ścieżki rowerowe, a równolegle prowadzono prace zieleniarskie, w tym nasadzenia oraz montaż systemu nawadniania. To ten etap, w którym droga przestaje przypominać plac budowy, a coraz wyraźniej zaczyna wyglądać jak gotowy fragment miejskiej arterii.

Wprowadzana jest też stała organizacja ruchu. Montowane są znaki pionowe, a na nawierzchni pojawia się oznakowanie poziome. Jak zaznaczył Łukasz Daab, kierownik robót w firmie Balzola Polska, chodzi właśnie o dopięcie tych ostatnich elementów:

„Trwają prace związane z wykonywaniem stałej organizacji ruchu. Montowane jest oznakowanie pionowe i wykonywane jest oznakowanie poziome”.

W inwestycję wpisano również sporą porcję zieleni. Powstało blisko 7 tysięcy metrów kwadratowych nowych terenów zielonych, co w miejskim krajobrazie ma znaczenie nie mniejsze niż sama jezdnia. To sygnał, że trasa ma być nie tylko przejezdna, ale też uporządkowana i lepiej wpisana w otoczenie.

Zima wyhamowała tempo, ale teraz budowa dobiega końca

Realizacja nie przebiegała bez przestojów. Zimą warunki pogodowe mocno ograniczyły harmonogram, a część robót trzeba było odłożyć na później. Nie dało się prowadzić prac bitumicznych ani betonowych, a roboty ziemne również były utrudnione. W efekcie pojawiło się około dwumiesięczne opóźnienie.

Łukasz Daab przyznał, że aura zaskoczyła wykonawców tak samo jak innych uczestników inwestycji. Jak powiedział, „tegoroczna zima zaskoczyła nie tylko nas”, a część zaplanowanych na styczeń i luty robót musiała poczekać. Teraz jednak najtrudniejszy etap jest już za ekipą, a inwestycja weszła w końcową fazę.

Najważniejsza informacja dla korzystających z trasy jest jednak taka, że ukończenie robót budowlanych nie oznacza jeszcze natychmiastowego otwarcia. Przed wpuszczeniem ruchu potrzebne jest pozwolenie na użytkowanie wydawane przez Wojewódzki Inspektorat Nadzoru Budowlanego.

„Prawdopodobnie trasa będzie przejezdna po majówce” – dodał Łukasz Daab.

Na razie nie ma więc dokładnej daty udostępnienia odcinka. Wszystko zależy od tego, jak szybko zapadnie decyzja nadzoru budowlanego. Jedno jest już pewne – Trasa Staromostowa jest naprawdę blisko końca, a w Toruniu odliczanie do otwarcia weszło w ostatnią prostą.

na podstawie: MZD Toruń.