Centrum na Bielawach coraz bliżej i ma być dokładnie takie, jak chcieli mieszkańcy

FOT. UM Toruń
W Toruniu nowy pomysł na Centrum Integracji Międzypokoleniowej przestał być tylko wizualizacją na papierze. Podczas spotkania padły już konkretne terminy, kwoty i założenia, a najważniejsza wiadomość była jedna – to projekt zbudowany z głosów mieszkańców, nie zza biurka. Obiekt przy ul. Szczecińskiej 13 ma połączyć miejsce spotkań z przychodnią i stać się przestrzenią, w której różne pokolenia rzeczywiście się spotkają.
- Projekt, który wyrósł z konsultacji i wchodzi w etap przygotowań
- Budynek z dziedzińcem, zielenią i miejscem na codzienne spotkania
- Zdrowie i integracja pod jednym dachem, ale z jasnymi ograniczeniami
Projekt, który wyrósł z konsultacji i wchodzi w etap przygotowań
Na początku spotkania Dagmara Zielińska, zastępczyni prezydenta Torunia, podkreślała, że finał tej historii jest efektem pracy samych torunian. Jak zaznaczyła, to właśnie ich pomysły, uwagi i udział w konsultacjach społecznych ukształtowały Centrum Integracji Międzypokoleniowej. Miasto ma już za sobą etap zbierania oczekiwań, a teraz porządkuje kolejność działań przed budową.
W najbliższym czasie ma zostać podpisana umowa o dofinansowanie z Urzędem Marszałkowskim Województwa Kujawsko-Pomorskiego. Przetarg na wykonawcę planowany jest najpóźniej na koniec kwietnia albo na początek maja. Sama budowa razem z wyposażeniem ma potrwać około 14 miesięcy, a oddanie centrum przewidziano na III kwartał 2027 roku.
Najważniejsze liczby tej inwestycji są już znane:
- lokalizacja – ul. Szczecińska 13
- dofinansowanie – 6 210 289,88 zł
- całkowita wartość zadania – 8 749 019,07 zł
- czas realizacji prac budowlanych i wyposażeniowych – około 14 miesięcy
- planowane zakończenie – III kwartał 2027 roku
Środki pochodzą z Funduszy Europejskich dla Kujaw i Pomorza 2011–2027. To ważne także dlatego, że bez tego wsparcia realizacja takiego obiektu byłaby znacznie trudniejsza do domknięcia finansowo.
Budynek z dziedzińcem, zielenią i miejscem na codzienne spotkania
Nowe centrum ma powstać jako parterowy budynek w kształcie litery U. W jego środku zaplanowano wewnętrzny plac z zielenią i siedziskami, czyli coś więcej niż zwykły pasaż między pomieszczeniami. To ma być przestrzeń publiczna, która sprzyja rozmowie, odpoczynkowi i zwykłemu przebywaniu razem.
W centralnej części obiektu przewidziano salę wielofunkcyjną z mobilną ścianką oraz zaplecze sanitarne. Wschodnie skrzydło zajmie przychodnia podstawowej opieki zdrowotnej, z wejściem od głównego chodnika. Trzeba jednak zaznaczyć, że część medyczna nie wchodzi do zakresu dofinansowania projektu.
Budynek podzielono na pięć niezależnych zespołów pomieszczeń. Każdy z nich ma mieć własne węzły sanitarne i sale zajęć, co pozwoli korzystać z nich równolegle, a jednocześnie daje możliwość współpracy dzięki wewnętrznej komunikacji. W otoczeniu zostanie zachowane istniejące zadrzewienie, pojawią się nowe nasadzenia rodzimych gatunków, ścieżka spacerowa, przenośne stoliki, ławki i stojak rowerowy.
Zadbano też o wygląd i wyciszenie wnętrz. Front elewacji ma być wykonany z aluminiowych lameli, a w środku dominować mają spokojne, stonowane kolory. Obiekt zaprojektowano z myślą o osobach ze szczególnymi potrzebami: będzie parterowy, z wejściem na poziomie terenu, toaletami dla osób z niepełnosprawnościami wyposażonymi w system przyzywowy oraz czytelnym oznakowaniem informacyjno-komunikacyjnym.
Zdrowie i integracja pod jednym dachem, ale z jasnymi ograniczeniami
W trakcie rozmów mieszkańcy wracali do jednej z najważniejszych spraw, czyli zakresu usług medycznych. Lidia Jaskulska-Grzechowiak, dyrektor Miejskiej Przychodni Specjalistycznej w Toruniu, wyjaśniła, że miasto może zapewnić przede wszystkim podstawową opiekę zdrowotną.
„Możemy Państwu zagwarantować podstawową opiekę zdrowotną”
Dodała też, że w przypadku takich świadczeń jak urologia czy geriatria NFZ nie ogłaszał w ostatnich latach konkursów, więc ich realizacja nie będzie możliwa. Jednocześnie zachęcała do zapisania się do Miejskiej Przychodni Specjalistycznej, bo po złożeniu deklaracji będzie można korzystać z POZ bezpłatnie.
W dyskusji nie zabrakło też bardziej odważnych postulatów. Paweł Liberadzki, przewodniczący Rady Okręgu Bielawy–Grębocin, mówił o możliwości rozbudowy obiektu w przyszłości, na przykład poprzez dołożenie kondygnacji. Jednocześnie podkreślał, że sama decyzja o powrocie do tej koncepcji jest dla mieszkańców dużym przełomem.
„Mieszkańcom od początku zależało na tym, aby powstał tutaj właśnie taki obiekt”
Przypomniał, że od lat zabiegano tu o miejsce z funkcją zdrowotną, przestrzenią dla seniorów i ofertą dla młodszych mieszkańców. W jego ocenie właśnie taki układ ma sens w dzielnicy, w której potrzeba zarówno kontaktu, jak i usług blisko domu. Obiektem będzie zarządzać Toruńskie Centrum Usług Społecznych, co ma spiąć część społeczną i organizacyjną w jeden system.
na podstawie: Urząd Miasta Toruń.
Autor: krystian
