Toruń przyciągnął rekordowe tłumy i coraz częściej zatrzymuje je na dłużej

Toruń przyciągnął rekordowe tłumy i coraz częściej zatrzymuje je na dłużej

FOT. Urząd Miasta Toruń

W Toruniu sezon turystyczny 2025 zostawił po sobie wynik, którego nie da się przeoczyć. Miasto odwiedziło 2,7 mln osób, a coraz większa część gości nie wpada już tylko na szybki spacer po Starówce. Rosną nie tylko liczby wejść do muzeów i teatrów, ale też noclegi, co dla miasta oznacza mocniejszy i bardziej rozłożony w czasie ruch.

  • Rekord, który nie wziął się z przypadku
  • Starówka nadal przyciąga, ale zmienia się profil gościa
  • Czerwiec dogania wakacje, a Internet prowadzi turystów do miasta

Rekord, który nie wziął się z przypadku

Z najnowszego monitoringu ruchu turystycznego wynika, że Toruń zanotował jeden z najlepszych wyników w historii badań. W 2025 roku liczba odwiedzających była wyższa o 8,6 proc. niż rok wcześniej, a samo miasto znalazło się w gronie najchętniej wybieranych kierunków w kraju.

Najmocniej wybrzmiewają konkretne liczby:

2,7 mln – tylu turystów odwiedziło Toruń w 2025 roku.
1,55 mln – tyle osób skorzystało z oferty kulturalnej, muzeów, teatrów i innych atrakcji.
blisko 383 tys. – tylu gości zdecydowało się na nocleg.
ponad 60 proc. – taki udział miały pobyty dłuższe niż jeden dzień.
około 9 tys. miejsc noclegowych – taką bazą dysponuje dziś miasto.

Prezydent Torunia Paweł Gulewski podkreślał, że te wyniki nie są tylko suchą statystyką.

„To naprawdę imponujące liczby”

Mówiąc o raporcie, zwracał uwagę, że najlepiej widać w nim nie tylko skalę ruchu, ale też zmianę w sposobie odwiedzania miasta. Toruń przestaje być miejscem szybkiej wizyty, a coraz częściej staje się celem na cały wieczór, noc albo dwa dni.

Ważny głos w tej układance ma też zaplecze turystyczne. Dane o monitoringu są łączone z informacjami zebranymi przez Biuro Turystyki podczas spotkań z restauratorami, hotelarzami i właścicielami atrakcji. To właśnie z takiego połączenia powstaje pełniejszy obraz sezonu, przydatny przy planowaniu kolejnych decyzji.

„To nie jest moment na postawienie kropki” – zaznaczył zastępca prezydenta Torunia Adam Szponka.

Starówka nadal przyciąga, ale zmienia się profil gościa

Największy ruch nadal skupia się w centrum. Zespół Staromiejski pozostaje pierwszym wyborem dla większości przyjezdnych, a lista miejsc najczęściej odwiedzanych praktycznie się nie zmienia. Na trasie są przede wszystkim Rynek Staromiejski, Ratusz, Pomnik Mikołaja Kopernika, Krzywa Wieża i bulwary nad Wisłą.

To właśnie tam widać najlepiej, że Toruń nie sprzedaje już tylko zabytków, ale cały sposób spędzania czasu. Szymon Wiśniewski, dyrektor Ośrodka Informacji Turystycznej w Toruniu, zwracał uwagę, że w mieście spotyka się dziś zupełnie inny typ odwiedzającego niż jeszcze kilka lat temu.

„Dominuje turysta indywidualny”

Z raportu wynika, że 78,6 proc. wszystkich gości stanowili turyści krajowi, ale udział przyjezdnych z zagranicy rośnie. Wśród nich największą grupę tworzyli Niemcy, a potem kolejno goście ze Stanów Zjednoczonych, Francji, Czech i Ukrainy oraz Skandynawii.

Wśród turystów zagranicznych układ wyglądał następująco:

Niemcy – 27,7 proc.
Stany Zjednoczone – 9,5 proc.
Francja – 7,3 proc.
Czechy i Ukraina – po 6,6 proc.
Szwecja i Norwegia – po 5,8 proc.
Wielka Brytania – 5,1 proc.
Włochy i Słowacja – po 3,6 proc.

Ponad połowa wszystkich odwiedzających była w Toruniu po raz pierwszy. To ważny sygnał, bo pokazuje, że miasto wciąż potrafi przyciągać nowych gości, a nie tylko wracających znajomych z wcześniejszych sezonów.

Najczęstszym powodem przyjazdu pozostaje zwiedzanie, które wskazało ponad 71 proc. badanych. Coraz częściej pojawiają się jednak także wyjazdy związane z wydarzeniami oraz wizyty u rodziny i znajomych. W praktyce oznacza to, że Toruń działa dziś na kilku poziomach naraz – jako cel spaceru, krótki wyjazd miejski i miejsce spotkań.

Czerwiec dogania wakacje, a Internet prowadzi turystów do miasta

Sezon nie kończy się już wyłącznie na sierpniu. W raportach coraz wyraźniej wybija się czerwiec, co sugeruje, że ruch turystyczny rozciąga się na dłuższy fragment roku. To dobra wiadomość dla branży, bo równiej rozłożony sezon łatwiej udźwignąć hotelom, gastronomii i instytucjom kultury.

Zmienia się też sposób planowania podróży. Aż 70 proc. turystów wskazuje Internet jako główne źródło informacji, a duże znaczenie mają media społecznościowe i opinie innych użytkowników. To pokazuje, że o przyjeździe do miasta często decyduje dziś nie folder, lecz krótki film, zdjęcie albo rekomendacja kogoś, kto był tu wcześniej.

W raporcie wyraźnie pobrzmiewa też myśl, że turystyka to dla miasta nie tylko liczba wejść do muzeów, lecz realny fragment gospodarki. Przyciąga gości, daje pracę i napędza usługi, które żyją z ruchu w centrum. Toruń, zamiast opierać się na jednym mocnym sezonie, coraz śmielej buduje markę miasta, które można odwiedzać przez cały rok.

na podstawie: Urząd Miasta Toruń.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Toruń). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.