91-latka w Toruniu przekazała 30 tys. zł mężczyźnie podającemu się za policjanta

Kobieta spakowała wszystkie zgromadzone pieniądze i przekazała je mężczyźnie oczekującemu przed jej mieszkaniem. Sprawę zgłoszono policji - funkcjonariusze prowadzą postępowanie w sprawie oszustwa, w którym straty wyniosły 30 tys. zł.
W poniedziałek 5 stycznia 2026 roku 91-letnia mieszkanka Torunia odebrała telefon od osoby podającej się za policjanta. Została poinformowana, że jej oszczędności są zagrożone. Po rozmowie seniorka spakowała wszystkie zgromadzone pieniądze i przekazała je mężczyźnie oczekującemu przed jej mieszkaniem. Dopiero później zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa.
Policjanci z Torunia prowadzą postępowanie w tej sprawie. Strata wyniosła 30 000 zł. Funkcjonariusze odnotowują podobne zgłoszenia - ofiarami są często seniorzy, którzy odpowiadają na telefoniczne prośby i instrukcje podszywających się pod członków rodziny lub funkcjonariuszy.
Schemat działania oszustów jest zbliżony w kolejnych przypadkach - najpierw telefon (często na numer stacjonarny), potem prośba o przekazanie pieniędzy. Przestępcy przedstawiają różne wersje: rzekome zagrożenie oszczędności na koncie, konieczność pomocy bliskiej osobie lub obietnicę szybkiego, wysokiego i bezpiecznego zysku. W rozmowie manipulują tak, by wzbudzić zaufanie i uzyskać jak najwięcej informacji.
Policja przypomina zasady ostrożności. Jeżeli ktoś dzwoni i prosi o pieniądze, nie należy podejmować pochopnych decyzji ani informować telefonicznie o wysokości oszczędności. Nie wolno ulegać presji czasu. Policjanci nigdy nie poproszą o przekazanie im swoich oszczędności w związku z jakąś akcją - w takiej sytuacji należy rozłączyć się i zadzwonić na najbliższy komisariat lub numer alarmowy 112.
Funkcjonariusze apelują też o informowanie starszych członków rodziny o metodach działania oszustów oraz o zgłaszanie każdej próby wyłudzenia pieniędzy na policję.
na podstawie: KMP Toruń.
Autor: krystian

