Toruń pisze strategię od nowa i już widać spór o drogi oraz bezpieczeństwo

Toruń pisze strategię od nowa i już widać spór o drogi oraz bezpieczeństwo

FOT. Urząd Miasta Toruń

W Toruniu rozmowa o przyszłości miasta szybko zeszła na bardzo konkretne tory. Przy strategii 2035+ nie chodzi tylko o ogólne hasła, ale o bezpieczeństwo na osiedlach, kursy autobusów, most kolejowy i to, jak nowe inwestycje mają wejść w istniejącą tkankę miasta. Dokument przygotowywany jest szerzej niż dawniej, z udziałem mieszkańców, rad okręgów i partnerów społeczno-gospodarczych. W tle wybrzmiewa jedno pytanie – jak połączyć wizję z codziennością.

  • Dokument budowany z rozmów i miejskiej diagnozy
  • Na osiedlach rozmowa zeszła na prędkość i parkowanie
  • Most kolejowy, autobusy i S10 składają się w jeden miejski układ

Dokument budowany z rozmów i miejskiej diagnozy

Dotychczasowa strategia rozwoju Torunia powstała kilkanaście lat temu i była po drodze aktualizowana, ale dziś miasto staje przed innymi wyzwaniami niż wtedy. Dlatego nowy dokument ma być czymś więcej niż korektą starego planu. To próba uporządkowania kierunków rozwoju na kolejne lata, już z uwzględnieniem tego, jak zmienia się układ komunikacyjny, potrzeby mieszkańców i przestrzeń miejska.

Prace nad Strategią Rozwoju Torunia 2035+ prowadzono w modelu partycypacyjno-eksperckim. W praktyce oznaczało to nie tylko spotkania i konsultacje, ale też szeroką analizę danych oraz współpracę z różnymi środowiskami. W procesie wzięło udział ponad 430 osób podczas Kongresu Dialogu, działało osiem zespołów roboczych, a całość oparto na obszernej diagnozie społeczno-gospodarczej.

Ważnym elementem nowego podejścia jest także warstwa przestrzenna. Do strategii dołączono mapy i Model Struktury Funkcjonalno-Przestrzennej miasta. Dzięki temu zapisy dokumentu mają być lepiej powiązane z realnymi ulicami, osiedlami, terenami zielonymi i planowanymi inwestycjami. W dokumencie zapisano trzy cele strategiczne, a sama wizja miasta opiera się na połączeniu dziedzictwa z nowoczesnością, przy jednoczesnym nacisku na otwartość, bezpieczeństwo i wsparcie dla młodszych mieszkańców.

Na osiedlach rozmowa zeszła na prędkość i parkowanie

Najmocniej wybrzmiały jednak pytania o bezpieczeństwo ruchu. Mieszkańcy dopytywali, dlaczego w strategii nie ma bezpośredniego odwołania do „Wizji Zero”, a także zwracali uwagę na nadmierną prędkość i parkowanie w dzielnicach mieszkaniowych. W toku spotkania pojawiły się też obawy o to, jak planowana przeprawa mostowa może wpłynąć na tereny zielone.

Przedstawiciele miasta wskazali, że uspokajanie ruchu jest jednym z ważnych kierunków działań i część rozwiązań poprawiających bezpieczeństwo już funkcjonuje. W przypadku mostu podkreślono natomiast, że chodzi o zabezpieczenie korytarzy transportowych w dalszej perspektywie, a nie o decyzje podejmowane bez analizy. Każdy taki krok ma być poprzedzony oceną techniczną, środowiskową i komunikacyjną.

Pytania o strefy „Tempo 30” również nie zostały bez odpowiedzi. Miasto przekazało, że większość osiedli jest już objęta strefami uspokojonego ruchu, a kolejne rozwiązania mogą pojawiać się na wniosek mieszkańców. W grę wchodzą też progi zwalniające oraz pilotażowe „ulice szkolne”, czyli rozwiązania szczególnie istotne tam, gdzie codziennie porusza się wiele dzieci.

Most kolejowy, autobusy i S10 składają się w jeden miejski układ

W rozmowie wrócił też temat mostu kolejowego. Miasto współpracuje przy projekcie prowadzonym przez PKP PLK, który obejmuje remont obiektu i budowę ciągu pieszo-rowerowego. To istotna zmiana nie tylko dla samych przepraw, ale dla całej sieci pieszej i rowerowej, bo taki ciąg ma domykać brakujące połączenia w układzie miasta.

Nie mniej ważny okazał się transport publiczny. Padały uwagi o zbyt długich przejazdach, małej częstotliwości kursów i słabych przesiadkach, zwłaszcza na prawobrzeżu. W odpowiedzi miasto zaznaczyło, że strategia zakłada stopniowe wzmacnianie komunikacji miejskiej i lepsze wyważenie różnych sposobów przemieszczania się. Trwają analizy potoków pasażerskich, które mają pomóc w lepszym ułożeniu sieci.

Pojawił się również wątek S10 i możliwych zmian kategorii ulic po oddaniu kolejnych odcinków drogi. Tu także nie padły proste deklaracje. Miasto wyjaśniło, że takie decyzje wymagają analiz i uzgodnień, a ostateczne rozstrzygnięcia zapadną dopiero na dalszym etapie planowania. To ważne, bo połączenia drogowe i komunikacja publiczna są w Toruniu coraz mocniej splecione.

Zgłoszone podczas konsultacji uwagi trafiły już do raportu. Zespół pracujący nad dokumentem ma je uporządkować i ocenić, które wymagają doprecyzowania albo kolejnych rozmów. Mieszkańcy nadal mogą przekazywać pisemne uwagi do 17 czerwca. To właśnie teraz waży się ostateczny kształt strategii, która ma wskazać, w jakim kierunku Toruń pójdzie w najbliższych latach.

na podstawie: Urząd Miasta Toruń.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Toruń). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.