Młodzi w Toruniu wzięli sprawy miasta na własny głos

3 min czytania
Młodzi w Toruniu wzięli sprawy miasta na własny głos

FOT. UM Toruń

W sali nie było grzecznego milczenia ani szkolnej ciszy. Toruńskie Forum Młodych szybko zamieniło się w rozmowę, w której uczniowie nie tylko słuchali, ale też stawiali pytania o to, co w mieście działa słabo i co trzeba poprawić. To właśnie taki klimat miał być odpowiedzią na obawę, że głos młodych ginie gdzieś między dorosłymi decyzjami.

  • Młodzi weszli do rozmowy bez szkolnego dystansu
  • Edukacja, kultura i sport w jednym miejscu
  • Hyde Park przyniósł pytania, których nie da się ominąć

Młodzi weszli do rozmowy bez szkolnego dystansu

Toruńskie Forum Młodych zgromadziło uczniów, nauczycieli, opiekunów i przedstawicieli władz miasta. Wśród nich był prezydent Torunia Paweł Gulewski, który otworzył spotkanie i później sam wszedł w panel „Totalny Hyde Park”. To właśnie ten układ od początku nadawał wydarzeniu inny rytm niż klasyczne miejskie konsultacje – mniej formalny, bardziej bezpośredni, nastawiony na rozmowę twarzą w twarz.

Gulewski podkreślał, że młodych nie należy omijać ani traktować jak biernych słuchaczy. Mówił, że miasto chce inwestować właśnie w nich i zatrzymać ich w Toruniu. Jak zaznaczył, forum powstało po to, by usłyszeć, „co w mieście nie gra” i co trzeba poprawić, by Toruń był dla młodych bardziej przyjazny i atrakcyjny.

Pomysł na takie spotkanie narodził się podczas ubiegłorocznego Kongresu Dialogu. Bogdana Świątek, koordynator forum, zwróciła uwagę, że wielu młodych uczestników mówiło wtedy, iż ich głos bywa pomijany, a obecność dorosłych i urzędników często ich blokuje.

„Postanowiliśmy zorganizować Toruńskie Forum Młodych – miejsce, w którym młodzież może otwarcie mówić o swoich potrzebach i problemach” – wyjaśniła.

Edukacja, kultura i sport w jednym miejscu

Forum zostało zbudowane z kilku paneli, które dotykały tematów ważnych dla młodych torunian. W części poświęconej edukacji pojawiły się rozmowy o prawach uczniów, mediacjach rówieśniczych, technologii w szkołach i Szkolnych Budżetach Partycypacyjnych. To ostatnie rozwiązanie ma dla uczniów wymiar bardzo konkretny – pozwala im współdecydować o wydatkach w ich własnych szkołach, a nie tylko biernie przyglądać się decyzjom dorosłych.

Nie zabrakło też rozmów o kulturze. Uczestnikom przedstawiono możliwości włączania się w miejskie inicjatywy artystyczne i współpracę z instytucjami kultury. Z kolei panel sportowy skupił się na infrastrukturze, aktywności fizycznej i programach wspierających młodych sportowców. W tle tych dyskusji wybrzmiewał jeden wspólny wniosek – młodzi chcą przestrzeni, w której można rozwijać pasje, a nie tylko odrabiać szkolne obowiązki.

Bogdana Świątek zwracała uwagę, że całe wydarzenie trwało pięć godzin i zostało tak pomyślane, by młodzi mogli przejść od rozmów o problemach do swobodnej wymiany pomysłów.

„Dyskutujemy o edukacji, sporcie i kulturze, a na koniec odbywa się panel „Totalny Hyde Park”” – mówiła, zaznaczając, że właśnie tam padają pytania dotyczące miasta bez filtrów i bez przygotowanych wcześniej formułek.

Hyde Park przyniósł pytania, których nie da się ominąć

Najbardziej żywą częścią forum był właśnie „Totalny Hyde Park” – otwarta rozmowa, podczas której młodzi mogli mówić o tym, co ich naprawdę interesuje. Na liście tematów pojawiły się między innymi zieleń na bulwarze, trzeci most drogowy w Toruniu, zmiany na Olsztyńskiej, sport młodzieżowy, budżet obywatelski, picie alkoholu na bulwarze oraz wydarzenia kulturalne kierowane do młodych.

Huber Maciejewski, pełnomocnik prezydenta miasta ds. młodzieży, tłumaczył, że takie spotkania mają sens właśnie dlatego, że odbywają się wśród rówieśników, a nie w ciasnym urzędowym schemacie.

„Zupełnie inaczej rozmawia się z młodymi, gdy w sali obecni są dorośli” – mówił, dodając, że w swoim środowisku młodzież łatwiej mówi o potrzebach.

Podczas forum pokazano też, jakie wsparcie dla młodych działa już w mieście. Wśród przedstawionych inicjatyw znalazły się Toruńskie Laboratorium Miejskie, nowe Centra Integracji Międzypokoleniowej i Centrum Rozwoju i Terapii, które organizuje szkolenia oraz warsztaty rozwijające pasje. Ważnym elementem była również prezentacja roli Rzeczniczki Praw Uczniowskich, która pomaga w szkolnych sporach, mediacjach i zapewnia bezpieczny, anonimowy kontakt.

W efekcie forum stało się czymś więcej niż serią paneli. Pokazało, że młodzi w Toruniu chcą być słyszani nie od święta, lecz wtedy, gdy zapadają decyzje o mieście, w którym żyją na co dzień.

na podstawie: Urząd Miasta Toruń.

Autor: krystian