Toruń stawia na dane zamiast intuicji w sporach o szkoły i transport

Toruń stawia na dane zamiast intuicji w sporach o szkoły i transport

FOT. Urząd Miasta Toruń

W sali Hotelu Bulwar w Toruniu wybrzmiało słowo, które coraz częściej zastępuje samorządową intuicję – dane. To na nich ma się dziś opierać planowanie szkół, dróg i usług społecznych, a nie na przeczuciach czy doraźnych naciskach. Podczas otwarcia konferencji wyraźnie było widać, że w miejskim zarządzaniu najważniejsze staje się liczenie, porównywanie i przewidywanie, zanim zapadnie decyzja.

  • Toruń pokazuje, jak zmienia się rozmowa o oświacie
  • CUW jako zaplecze, które porządkuje miejską codzienność
  • SmartGov 2026 ściąga do Torunia samorządowców z całego kraju

Toruń pokazuje, jak zmienia się rozmowa o oświacie

Konferencja poświęcona centrom usług wspólnych rozpoczęła się 16 kwietnia i od pierwszych wystąpień mocno wybrzmiał temat oświaty. Prezydent Torunia Paweł Gulewski zwracał uwagę, że przy zarządzaniu miastem trzeba dziś patrzeć szerzej niż tylko na bieżące potrzeby. Chodzi o szkoły, transport, energię i demografię, czyli obszary, które w ostatnich latach coraz mocniej się przenikają.

Wystąpienie prezydenta pokazało też, jak duża odpowiedzialność spoczywa na samorządach, gdy w grę wchodzą decyzje o sieci szkół. To już nie jest wyłącznie administracyjna układanka, ale próba odpowiedzi na realne zmiany w liczbie dzieci, kosztach utrzymania placówek i ich codziennym funkcjonowaniu. W Toruniu ten proces ma być oparty na analizach, a nie na zgadywaniu.

„Przede wszystkim stawiamy na samorząd oparty na wiedzy i policzalnych danych” – mówił Paweł Gulewski.
„To już rzeczywiście algorytmy i zaawansowane pomiary” – dodał, odnosząc się do planowania sieci szkół i zużycia energii w placówkach.

CUW jako zaplecze, które porządkuje miejską codzienność

W centrum tej dyskusji znalazło się toruńskie Centrum Usług Wspólnych. To właśnie ono ma być operatorem systemu, który zbiera i porządkuje informacje potrzebne do planowania pracy szkół oraz naborów do placówek. Miasto korzysta przy tym z narzędzi cyfrowych dostarczanych przez wyspecjalizowanych partnerów, co ma ułatwiać podejmowanie decyzji tam, gdzie stawka jest wysoka i błędy kosztują najwięcej.

W praktyce oznacza to m.in. lepszy wgląd w zmiany demograficzne i w to, jak szkoły funkcjonują na co dzień. Do tego dochodzą pomiary zużycia energii, które coraz częściej stają się częścią dyskusji o jakości i kosztach zarządzania oświatą. Toruń pokazuje tu kierunek, który dla wielu samorządów jest dziś jednym z najbardziej realnych sposobów na uporządkowanie systemu.

SmartGov 2026 ściąga do Torunia samorządowców z całego kraju

Konferencja PROPONTIS Nowoczesne Samorządy SmartGov 2026 nie ogranicza się do jednego wystąpienia. Przez dwa dni uczestnicy mają rozmawiać o zmianach demograficznych w oświacie, centralizacji usług w samorządach oraz wdrażaniu nowych technologii, w tym sztucznej inteligencji w administracji. To właśnie w takich miejscach najłatwiej porównać doświadczenia różnych miast i sprawdzić, które rozwiązania naprawdę działają.

W programie znalazły się między innymi:

  • panele o zmianach demograficznych w oświacie,
  • rozmowy o centralizacji usług w samorządach,
  • dyskusje o wykorzystaniu sztucznej inteligencji w administracji,
  • prezentacje dobrych praktyk wdrażania CUW w innych miastach,
  • sesje networkingowe oraz spotkania z ekspertami z finansów, prawa i cyfryzacji.

Dla Torunia to nie tylko konferencja branżowa, ale też okazja, by pokazać własne doświadczenia i sposób myślenia o mieście, które ma działać sprawniej, bo opiera decyzje na danych. W czasach, gdy szkoły, infrastruktura i usługi publiczne coraz mocniej zależą od precyzji, taki kierunek przestaje być modą, a staje się codziennym narzędziem pracy samorządu.

na podstawie: Urząd Miasta Toruń.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Toruń). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.