Policjant w dresie uratował 50-latka. Jogging przerwał dramatyczny moment

Policjant w dresie uratował 50-latka. Jogging przerwał dramatyczny moment

FOT. KMP Toruń

Wieczorny bieg w chełmżyńskim parku przerwał krzyk ciszy. Aspirant sztabowy Krzysztof Kwietniewski, będąc poza służbą, w ostatniej chwili powstrzymał mężczyznę przed śmiercią. Dziś burmistrz miasta osobiście podziękował mu za uratowanie życia.

19 maja 2026 roku, około godziny wieczornej, Krzysztof Kwietniewski przebiegał jedną z alejek parku w Chełmży. Funkcjonariusz Komisariatu Policji w Chełmży, na co dzień dyżurny jednostki, miał wolne. Zamiast munduru - dres i buty do biegania.

W pewnym momencie zauważył 50-letniego mieszkańca miasta. Mężczyzna znajdował się w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia - pętla oplatała jego szyję. Kwietniewski nie zwlekał. Podbiegł, podtrzymał poszkodowanego, uwolnił go z zacisku. Samodzielnie udzielił pierwszej pomocy, a potem czuwał przy nim do przyjazdu służb.

Na miejsce dotarł zespół ratownictwa medycznego i patrol Policji. Poszkodowany trafił do szpitala na specjalistyczną opiekę.

Dziś, 2 czerwca 2026 roku, burmistrz Chełmży Paweł Polikowski zorganizował spotkanie, by oficjalnie podziękować aspirantowi. Wzięli w nim udział komendant miejski Policji w Toruniu insp. Witold Markiewicz oraz komendant komisariatu w Chełmży mł. insp. Sławomir Więcek. Wszyscy zgodnie podkreślali: profesjonalizm, opanowanie i gotowość do niesienia pomocy - to cechy, które Kwietniewski wykazał poza służbą, ale które definiują prawdziwego policjanta.

Kwietniewski od lat pracuje w pionie prewencji. To doświadczony funkcjonariusz, który swoim zachowaniem potwierdził, że hasło „Pomagamy i Chronimy" nie kończy się przy drzwiach komisariatu.

Warto zwrócić uwagę na jeden szczegół: aspirant nie miał przy sobie żadnego wyposażenia, żadnej kamizelki z napisem POLICJA, żadnej asekuracji kolegów z patrolu. Tylko własne ręce, refleks i instynkt wypracowany latami służby. W świecie, gdzie coraz częściej słyszy się o bierności świadków, Kwietniewski pokazał, że reakcja w krytycznej sekundie to nie tylko kwestia umiejętności, ale przede wszystkim decyzji - podjąć ryzyko, zaangażować się, nie przejść obojętnie. Ta decyzja uratowała życie.

na podstawie: Policja Toruń.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KMP Toruń). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.