Fort Jakuba nie trafił na sprzedaż. Teraz ma dostać nowe życie

Fort Jakuba nie trafił na sprzedaż. Teraz ma dostać nowe życie

FOT. UM Toruń

W Toruniu zapadła decyzja, która zamyka dyskusję o sprzedaży Fortu Jakuba i otwiera dla niego zupełnie inny rozdział. Zabytek pozostaje w gminnych zasobach, ale na co dzień zajmie się nim Fundacja Kosmos, która ma połączyć opiekę nad historycznym obiektem z kulturą i działaniami społecznymi. To nie będzie szybki lifting. Raczej długi, ostrożny marsz przez techniczne wymagania, historię i szansę na to, by fort znowu zaczął żyć.

  • Gmina zostaje właścicielem, a Fundacja Kosmos bierze na siebie codzienność
  • Jeden z najcenniejszych fortów redutowych w Polsce wciąż pokazuje swój dawny układ
  • Od koszar do mieszkań, a potem do długiego oczekiwania na opiekę

Gmina zostaje właścicielem, a Fundacja Kosmos bierze na siebie codzienność

Umowa użyczenia została podpisana 30 kwietnia 2026 r. i obowiązuje od 1 maja 2026 r. do 30 kwietnia 2028 r., z możliwością przedłużenia. Gmina Miasta Toruń zachowuje własność fortu, ale codzienna odpowiedzialność za obiekt przechodzi na Fundację Kosmos.

To nie jest tylko formalne przekazanie kluczy. Fundacja ma dbać o porządek, warunki techniczne, przeciwpożarowe i sanitarne, pokrywać koszty eksploatacyjne oraz zapewnić bezpieczeństwo osobom korzystającym z miejsca. Miasto pozostaje przy ubezpieczeniu obiektu i ma dalej szukać zewnętrznych środków na remont oraz zabezpieczenie.

„Wiemy, że obiekt jest w złym stanie i wymaga dużych nakładów rewitalizacyjnych” – mówił prezydent Paweł Gulewski.

Dodał, że jeszcze w ubiegłym roku zapadła decyzja, by fort nie został sprzedany i pozostał dobrem wszystkich torunian. W tym układzie użyczenie ma dać czas i narzędzia, których sam urząd nie był w stanie zapewnić w pojedynkę.

Fundacja Kosmos ma prowadzić w Forcie Jakuba działania kulturalne i artystyczne. Umowa dopuszcza też nieodpłatne udostępnianie obiektu instytucjom kultury i organizacjom społecznym, jeśli nie przeszkodzi to w realizacji celu fundacji. Dla mieszkańców oznacza to, że zamknięty dotąd zabytek może z czasem stać się miejscem wydarzeń, spotkań i pracy nad samym obiektem, a nie tylko kolejnym punktem na mapie historycznych adresów.

Jeden z najcenniejszych fortów redutowych w Polsce wciąż pokazuje swój dawny układ

Fort Jakuba, znany też jako Jacobsfort, stoi przy ul. gen. Sowińskiego 9. Powstał w latach 1828–1833 i należał do pierwszych elementów obrony Twierdzy Toruń. Nazwa wzięła się od wzgórza św. Jakuba, na którym go zbudowano. W zamyśle miał bronić miasta od wschodu, zanim jeszcze domknięto zewnętrzny pierścień forteczny.

To jeden z najciekawszych i najlepiej zachowanych obiektów XIX-wiecznej twierdzy. Jest najstarszym z ocalałych fortów i jedynym zachowanym przykładem fortu reditowego tego typu w Polsce. W jego projektowaniu uczestniczyli m.in. von Brese, Prittwitz i Schinkel, a w architekturze do dziś widać monumentalność klasycyzmu i detal, którego próżno szukać w późniejszych, bardziej standardowych umocnieniach.

W liczbach wygląda to tak: – powierzchnia użytkowa obiektu wynosi 3 003 m², – powierzchnia terenu to 8 500 m², – cała nieruchomość ma prawie 10 tys. m².

Ta skala dobrze pokazuje, z jak trudnym, ale też wyjątkowym zadaniem mają do czynienia nowe gospodarze.

Od koszar do mieszkań, a potem do długiego oczekiwania na opiekę

Po 1920 roku Fort Jakuba stracił militarne znaczenie. W kolejnych dekadach zniwelowano część wałów, zasypano fosy i rozebrano część murowanych elementów. W połowie lat 30. XX wieku teren przekształcano przy okazji budowy ul. Traugutta, a na początku lat 50. wojsko całkiem go opuściło. Później redita służyła celom mieszkaniowym, aż do końca marca 2018 r.

Mimo tych przekształceń centralna część fortu przetrwała w zaskakująco dobrym stanie. Zachowane korytarze, wnęki artyleryjskie i fasada pozwalają odczytać dawny charakter miejsca bez większego wysiłku. Właśnie dlatego teraz nie chodzi wyłącznie o remont. Chodzi o ochronę układu, który sam w sobie jest dokumentem historii miasta.

„To jest nasz obiekt” – mówiła Anna Lamers z Fundacji Kosmos.

Podkreślała też, że Toruń zyskuje miejsce o wyjątkowej wartości, a fort może stać się przestrzenią, w której rewitalizacja techniczna spotka się z rewitalizacją społeczną. I to właśnie w tym połączeniu kryje się największa szansa Fortu Jakuba – żeby nie został tylko dobrze zachowanym reliktem, ale miejscem, do którego rzeczywiście zacznie się wracać.

na podstawie: Urząd Miasta Toruń.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Toruń). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.