Toruńskie ulice w roli sceny. Festiwal ruszył z rozmachem

Toruńskie ulice w roli sceny. Festiwal ruszył z rozmachem

FOT. Urząd Miasta Toruń

Stare Miasto w Toruniu na kilka dni przestało być tylko tłem spacerów. 1 maja ulice, place i bulwary weszły w rolę sceny, a Festiwal Energa Teatry Uliczne wystartował z programem, który łączy rodzinny rozmach z bardziej kameralnym teatrem plenerowym. W centrum wydarzeń znalazły się nie tylko spektakle, ale też sama idea wyjścia z kulturą do ludzi – bez biletów i bez barier.

  • Hiszpański „Pedro” otworzył festiwal na Bulwarze Filadelfijskim
  • Prezydent mówił o turystyce i o potrzebie wspólnego wyjścia na miasto
  • Bezpłatny teatr pod gołym niebem ma swój własny rytm

Hiszpański „Pedro” otworzył festiwal na Bulwarze Filadelfijskim

Pierwszy dzień festiwalu poprowadził widzów wprost nad Wisłę. To właśnie tam, na Bulwarze Filadelfijskim, rozpoczął się spektakl otwarcia „Pedro” z Hiszpanii, który wyznaczył ton całemu wydarzeniu: żywemu, barwnemu i mocno osadzonemu w przestrzeni miasta.

W tegorocznym programie znalazły się 34 wydarzenia przygotowane przez artystów z Polski, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii. Organizatorzy postawili na różnorodność. Obok przedstawień familijnych pojawiają się formy bardziej wyciszone, a zarazem wymagające większej uwagi. Na ulicach mają się pojawić monumentalne marionety, instalacje interaktywne, widowiska łączące światło z muzyką oraz działania performatywne, które nie zamykają się w tradycyjnej ramie sceny.

To ważne także dla samych spacerujących po Toruniu. Taki festiwal nie wymaga planowania z dużym wyprzedzeniem ani kupowania wejściówek. Wystarczy znaleźć się w odpowiednim miejscu i pozwolić, by kolejne punkty programu zaczęły się rozgrywać tuż obok przechodniów, kawiarnianych ogródków i staromiejskich kamienic.

Prezydent mówił o turystyce i o potrzebie wspólnego wyjścia na miasto

Podczas inauguracji głos zabrał prezydent Torunia Paweł Gulewski. Zwrócił uwagę, że majowa pogoda dobrze współgra z takim wydarzeniem, ale równie mocno podkreślał jego znaczenie dla miasta i ruchu turystycznego. Przypomniał też ubiegłoroczny wynik, mówiąc o 2 milionach 700 tysiącach odwiedzających.

W jego wystąpieniu wybrzmiała też pamięć o poprzedniej edycji i dobrym odbiorze ulicznych spektakli. Władze miasta i organizatorzy zdecydowali się więc nie tylko kontynuować przedsięwzięcie, ale też je rozbudować, tak by majówka w Toruniu miała wyraźny, rozpoznawalny charakter.

“To wszystko czeka nas w najbliższych dniach na ulicach Torunia”

Prezydent zachęcał również do wspólnego spędzenia czasu w przestrzeni miasta. W jego słowach wybrzmiała prosta myśl: to okazja, by wyjść z domu, spotkać się z bliskimi i zobaczyć Toruń w wersji bardziej otwartej, ruchliwej i pełnej energii.

“To najlepszy powód, by wyjść z domów”

Bezpłatny teatr pod gołym niebem ma swój własny rytm

Najmocniej wybrzmiewa tu dostępność. Wszystkie wydarzenia są bezpłatne, więc festiwal nie stawia przed widzem progu, który trzeba najpierw przekroczyć w kasie. To ważne zwłaszcza dla rodzin, spacerowiczów i osób, które po prostu chcą zobaczyć coś nowego w zwykłym miejskim rytmie.

Na tym właśnie polega siła takiego wydarzenia. Teatr schodzi z tradycyjnej sceny i spotyka ludzi tam, gdzie akurat są – na ulicy, placu, bulwarze. Dzięki temu sztuka staje się mniej odświętna, a bardziej codzienna, ale nie traci przy tym intensywności. W Toruniu ten pomysł został rozpisany na trzy dni i ma szansę przyciągnąć zarówno mieszkańców, jak i gości, którzy w majówkę szukają czegoś więcej niż tylko spaceru po starówce.

Organizatorzy podziękowali współorganizatorom z Teatru Baj Pomorski oraz sponsorom, w tym Enerdze i STRABAG, za wsparcie wydarzenia. W praktyce oznacza to jedno: przez najbliższe dni toruńskie centrum będzie żyło teatrem, a zwykły spacer może nagle zamienić się w spotkanie z widowiskiem.

na podstawie: UM Toruń.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Toruń). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.