Uwaga! Burze/2 (komunikat RSO) Uwaga! Burze/2 (komunikat RSO)

Toruńskie rowery wracają na ulice. Nowy sezon ma być szybszy i wygodniejszy

Toruńskie rowery wracają na ulice. Nowy sezon ma być szybszy i wygodniejszy

Na toruńskich ulicach znów pojawi się znajomy widok, ale tym razem w odświeżonej wersji. Najpierw system przejdzie próbę, a potem ruszy pełny sezon z nową flotą, prostszą obsługą i stacjami rozrzuconymi po ważnych punktach miasta. Dla jednych to wygodny dojazd do pracy, dla innych szybki sposób, by przeskoczyć z centrum na osiedle. W tle jest też wyraźny sygnał, że rower publiczny ma w Toruniu wrócić do roli codziennego środka transportu.

  • Nowe rowery pojawią się przy węzłach, w centrum i na osiedlach
  • Wypożyczenie ma zająć chwilę, a blokada sama pilnuje zwrotu
  • Cennik ma zachęcać do krótkich przejazdów i dłuższych wycieczek

Nowe rowery pojawią się przy węzłach, w centrum i na osiedlach

Testowe uruchomienie zaplanowano na piątek, 29 maja, a pełny sezon ma ruszyć 1 czerwca. W mieście pojawi się 250 rowerów 4. generacji i 60 stacji, ustawionych tam, gdzie ruch jest największy – przy ważnych węzłach komunikacyjnych, w centrum oraz na osiedlach mieszkaniowych. Taki układ ma znaczenie nie tylko dla turystów, ale przede wszystkim dla osób, które chcą po prostu szybciej dojechać do pracy, na uczelnię albo na spotkanie po drugiej stronie miasta.

Ireneusz Makowski, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg w Toruniu, zwrócił uwagę na rytm całego sezonu i dłuższą perspektywę funkcjonowania systemu.

„Tegoroczny sezon potrwa do końca listopada, a od przyszłego roku pełen sezon potrwa od 1 marca.”

Jak dodał, za Toruński Rower Miejski odpowiada Nextbike Polska, operator obecny na rynku bike-sharingu od ponad 15 lat. Umowa została podpisana na trzy sezony, do 2028 roku. W 2026 r. partnerami systemu są Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu i Collegium Medicum im. Ludwika Rydygiera w Bydgoszczy . Ich grafiki promocyjne pojawią się na wszystkich rowerach.

Wypożyczenie ma zająć chwilę, a blokada sama pilnuje zwrotu

Nowa odsłona systemu opiera się na prostym modelu „scan & ride”. Wystarczy aplikacja, skan kodu QR i rower jest gotowy do jazdy. Zakończenie przejazdu również nie wymaga żadnych dodatkowych formalności – pojazd można zostawić na dowolnej stacji TRM albo w wyznaczonej strefie użytkowania, a wypożyczenie kończy się po zamknięciu blokady O-lock przy tylnym kole.

Nowe jednoślady wyposażono w technologię 4G oraz inteligentną blokadę z modułem GPS. To rozwiązania, które mają usprawnić działanie całej floty i ułatwić jej nadzór. Z punktu widzenia użytkownika ważniejsze pozostaje jednak coś innego: rower ma być po prostu gotowy wtedy, kiedy jest potrzebny, bez zbędnego czekania i zbędnych formalności.

Aby rozpocząć korzystanie z systemu, trzeba:

  • pobrać aplikację,
  • zarejestrować konto,
  • zasilić je kwotą 20 zł,
  • zeskanować kod QR umieszczony na rowerze.

Cennik ma zachęcać do krótkich przejazdów i dłuższych wycieczek

Stawki ułożono tak, by najbardziej opłacały się krótsze miejskie trasy. To właśnie one najczęściej zastępują samochód na dystansie kilku ulic, a przy okazji pomagają ominąć korki i kłopot z parkowaniem. Rower miejski ma tu działać jak praktyczne uzupełnienie komunikacji zbiorowej, nie konkurencja dla niej.

Cennik wygląda następująco:

  • pierwsze 15 minut – 1 zł
  • od 16. do 60. minuty – 2 zł
  • od 61. do 120. minuty – 4 zł
  • od 121. do 180. minuty – 6 zł
  • każda kolejna godzina – 7 zł

Dla osób planujących dłuższe zwiedzanie przygotowano też „Taryfę Turystyczną 24h” za 17 zł. To wariant, który może zainteresować nie tylko gości miasta, ale również tych torunian, którzy chcą przejechać kilka punktów jednego dnia bez ciągłego zerkania na zegarek.

Tomasz Wojtkiewicz, prezes zarządu Nextbike Polska, podkreślił, że rower publiczny coraz mocniej wpisuje się w miejską mobilność.

„Rower miejski pozostaje dziś jednym z filarów zrównoważonego transportu.”

Dodał też, że z badań Nextbike i UCE Research wynika, iż ponad 32 proc. mieszkańców województwa kujawsko-pomorskiego uważa rower publiczny za najbardziej praktyczny sposób szybkiego dojazdu do pracy, szkoły czy na uczelnię. Z kolei 73,6 proc. Polaków traktuje rowery miejskie jako ważną usługę publiczną, a 40 proc. mieszkańców regionu zdecydowanie zgadza się, że to dobre uzupełnienie transportu publicznego. W takich danych widać coś więcej niż statystykę – widać nawyk, który z sezonu na sezon coraz mocniej wchodzi do miejskiej codzienności.

na podstawie: MZD Toruń.