Pamięć o generale, który przywrócił Toruń Polsce

Pamięć o generale, który przywrócił Toruń Polsce

Pod pomnikiem generała Józefa Hallera zgromadzili się ci, dla których 18 stycznia 1920 roku wciąż brzmi jak data przełomu. Władze miasta, kombatanci, seniorzy i młodzież – pokolenia splatają się w jednym geście wdzięczności.

  • Kwiaty pod pomnikiem i żywa historia
  • Dlaczego Toruń pamięta

Kwiaty pod pomnikiem i żywa historia

W imieniu prezydenta Torunia kwiaty złożył zastępca Rafał Pietrucień. Obok niego stanął radny Michał Zaleski, reprezentujący przewodniczącego Rady Miasta Łukasza Walkusza. Wśród uczestników znaleźli się radni Piotr Drążek i Zbigniew Fiderewicz, przedstawiciele stowarzyszenia radnych, przewodniczący Toruńskiej Rady Seniorów Jan Myrcha oraz członkini Wojewódzkiej Rady Kombatanckiej Marta Jatczak.

Jak co roku uroczystości towarzyszyły poczty sztandarowe: miasta, 8. Kujawsko-Pomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej, a także dwóch szkół podstawowych – nr 14 imienia Błękitnej Armii i nr 31 noszącej imię samego generała. Uczniowie obu placówek wraz z nauczycielami uczestniczyli w wydarzeniu, ucząc się historii nie z podręczników, lecz z bezpośredniej obecności.

Dlaczego Toruń pamięta

Generał Józef Haller (1873–1960) stał na czele wojsk Frontu Pomorskiego, które 18 stycznia 1920 roku wkroczyły do miasta. Ten moment oznaczał powrót Torunia do odradzającej się Rzeczypospolitej po latach zaboru pruskiego. Rok później, w pierwszą rocznicę tego wydarzenia, Haller odebrał tytuł Honorowego Obywatela Torunia.

Jego droga wojskowa była długa i skomplikowana: od służby w armii austriackiej, przez dowodzenie II Brygadą Legionów, po stworzenie słynnej “Błękitnej Armii” we Francji. W 1919 roku powrócił z nią do kraju, by walczyć na froncie ukraińskim, a następnie dowodzić podczas wojny polsko-bolszewickiej. W latach 1920–1927 zasiadał w Sejmie, po przewrocie majowym przeniesiono go w stan spoczynku. Na emigracji, podczas II wojny światowej, pełnił funkcję ministra oświaty w rządzie gen. Sikorskiego.

Coroczne spotkanie przy pomniku to nie tylko gest wobec przeszłości. To przypomnienie, że niepodległość nie przychodzi sama – i że pamięć o tych, którzy ją wywalczyli, przechodzi z pokolenia na pokolenie.

na podstawie: Urząd Miasta Toruń.