Uwaga! UPAŁ 2 stopnia (komunikat RSO)

Toruńskie autobusy i tramwaje pod lupą. Mieszkańcy chcą krótszych przesiadek

Toruńskie autobusy i tramwaje pod lupą. Mieszkańcy chcą krótszych przesiadek

FOT. Urząd Miasta Toruń

W toruńskich konsultacjach transportowych najgłośniej wybrzmiało jedno słowo – czas. Chodzi o minuty tracone na przesiadkach, o wieczorne kursy i o weekendy, kiedy komunikacja miejska musi dowieźć ludzi tam, gdzie naprawdę trzeba. Choć spotkania bezpośrednie już się zakończyły, uwagi wciąż można przekazywać dalej, a miasto wraz z ekspertami zbiera je do dalszych zmian w układzie sieci. W tle jest duża przebudowa codziennych podróży po Toruniu, jeszcze bez ostatecznej wersji, ale już z wyraźnymi oczekiwaniami pasażerów.

  • Przesiadki i weekendy podniosły temperaturę rozmów
  • Seniorzy, rodzice z wózkami i osiedla z własnymi obawami
  • Buspasy, linie podmiejskie i wydarzenia, które też trzeba dowieźć

Przesiadki i weekendy podniosły temperaturę rozmów

W ostatniej części konsultacji najmocniej wracał temat czekania na połączenia przesiadkowe. Uczestnicy wskazywali, że szczególnie w weekendy rozkład potrafi rozjechać się z potrzebami osób dojeżdżających z Dworca Głównego, Bydgoskiego Przedmieścia i innych ważnych punktów miasta. Pojawiało się też pytanie, czy sens ma wzmacnianie kursów w ciągu dnia kosztem wieczorów, gdy wielu pasażerów nadal wraca z pracy, zajęć albo spotkań.

Przedstawiciele Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta Torunia oraz eksperci z firmy Trako tłumaczyli, że nowy układ częstotliwości ma być oparty na analizie popołudniowego szczytu i lepszym wykorzystaniu linii okrężnych. To właśnie one mają pomóc skrócić podróż tam, gdzie dziś pasażerowie tracą najwięcej czasu na zmianę środka transportu.

Seniorzy, rodzice z wózkami i osiedla z własnymi obawami

W rozmowach mocno wybrzmiała też dostępność komunikacji dla seniorów i rodzin z dziećmi. Mieszkańcy zwracali uwagę, że wygodna linia na mapie nie zawsze oznacza wygodną drogę w terenie. Chodziło o zbyt długie dojścia między przystankami, szczególnie wtedy, gdy po drodze są przychodnie, sklepy albo miejsca codziennych zakupów. Dla starszych pasażerów i osób prowadzących wózki to nie detal, lecz realna bariera.

Swoje obawy zgłaszali także przedstawiciele Koniuch i Rubinkowa II. Mówili o ryzyku utraty części bezpośrednich połączeń z centrami edukacyjnymi, miejscami pracy i innymi osiedlami, a także o punktach, w których po prostu brakuje przystanków. Zespół przygotowujący nowe rozwiązania zapowiedział analizę takich lokalnych przypadków, tak by nie przeciąć połączeń, z których mieszkańcy korzystają najczęściej.

Buspasy, linie podmiejskie i wydarzenia, które też trzeba dowieźć

Kolejny wątek dotyczył płynności ruchu. Wskazywano na miejsca, w których autobusy mają kłopot z wyjazdem, jak okolice ul. Drzewieckiego, oraz na skrzyżowania, na których tramwaje nadal nie mają odpowiedniego priorytetu. Pojawiły się pytania o nowe buspasy i o to, czy system sterowania ruchem faktycznie da komunikacji miejskiej pierwszeństwo tam, gdzie dziś stoi ona razem z samochodami.

Dużo uwagi poświęcono też węzłom przesiadkowym. Uczestnicy oceniali, że układ stanowisk przy Al. Solidarności i Placu Teatralnym bywa nieczytelny i wprowadza pasażerów w chaos. Urzędnicy potwierdzili, że te miejsca mają zostać przejrzane pod kątem ruchu pieszego i oznakowania. W rozmowach pojawił się również temat linii podmiejskich, które łączą Toruń z sąsiednimi gminami. Ich rozwój zależy nie tylko od decyzji ościennych samorządów, ale też od finansowania po stronie miasta.

Na stole znalazł się jeszcze jeden praktyczny postulat – dodatkowa komunikacja na duże wydarzenia sportowe i koncerty w rejonie ul. Bema, na wzór rozwiązań stosowanych przy Motoarenie. Podniesiono także kwestię zaplecza socjalnego dla kierowców autobusów na pętlach. Po zmianach w sieci mają tam powstać nowe albo zmodernizowane obiekty.

Wszystkie zgłoszone uwagi trafiły do zespołu Pracowni Zrównoważonego Rozwoju, który wspiera konsultacje. Miasto i Trako zapowiadają, że nowy układ nie będzie zamkniętą konstrukcją. Po wdrożeniu w przyszłym roku ma być nadal obserwowany, korygowany i poprawiany tam, gdzie rzeczywistość pokaże słabsze punkty.

na podstawie: Urząd Miasta Toruń.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Toruń). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.