Uwaga! Burze/2 (komunikat RSO)

Murale schodzą na boczne ulice. Łopot ma z nich zrobić nowy symbol Torunia

Murale schodzą na boczne ulice. Łopot ma z nich zrobić nowy symbol Torunia

FOT. Urząd Miasta Toruń

Na ścianach w kilku częściach Torunia zaczęły pojawiać się prace, których nie da się zobaczyć przy jednym spacerze po centrum. „Łopot” rozkłada festiwal na Chełmińskie, Bielawy, Starówkę, Rudak i Rubinkowo, a każde z tych miejsc dostaje własny obraz. W projekcie biorą udział znani twórcy street artu, m.in. Mirek Górzyński, Raspazjan, Tankpetrol, Oluczka i Lump. Organizatorzy nie ukrywają, że chodzi nie tylko o malowanie ścian, ale o zbudowanie trasy, która pozwoli odkrywać miasto inaczej.

  • Murale trafiają tam, gdzie zwykle nie zagląda się po sztukę
  • Z murali ma powstać szlak, który zostanie w mieście na dłużej
  • Muzyka improwizowana i rowerowy finał domykają projekt

Murale trafiają tam, gdzie zwykle nie zagląda się po sztukę

W tej edycji „Łopotu” ważne nie są wyłącznie same obrazy, ale także miejsca, w których powstają. Murale rozchodzą się po mieście zamiast skupiać się w jednym punkcie, a to od razu zmienia sposób patrzenia na cały projekt. Każda realizacja ma być czymś więcej niż dekoracją ściany – ma opowiadać o dzielnicy, w której się pojawia, i zostawiać po sobie rozpoznawalny ślad.

Organizatorzy podkreślają, że wybór lokalizacji był świadomy.

„To nie są oczywiste miejsca. Chodzi o to, żeby sztukę odkrywać – żeby była dostępna, ale jednocześnie nieoczywista” – tłumaczą twórcy projektu.

Właśnie w tym tkwi siła tej formuły. Zamiast jednego, łatwego do odhaczenia punktu na mapie powstaje kilka przystanków, które można łączyć własnym tempem. Dla osób znających Toruń głównie z centrum to także prosta zachęta, by zajrzeć na osiedla i zobaczyć je przez pryzmat sztuki, a nie tylko codziennych tras.

Z murali ma powstać szlak, który zostanie w mieście na dłużej

„Łopot” nie ma być jednorazowym wydarzeniem, po którym zostają tylko zdjęcia w sieci. Twórcy projektu myślą o spójnej trasie łączącej kolejne realizacje w jeden miejski szlak. To ważny zwrot, bo nadaje całemu przedsięwzięciu wyraźny kierunek – murale mają zostać nie tylko osobnymi pracami, ale też elementami większej opowieści o Toruniu.

Organizatorzy zwracają uwagę, że w tych obrazach mieszkańcy mogą odnaleźć coś bliskiego swojej dzielnicy, a przyjezdni dostają kolejny powód, by zostać w mieście dłużej i zobaczyć je szerzej niż z perspektywy najbardziej znanych punktów. W tle pojawia się też mocniejsza ambicja – budowanie nowego symbolu Torunia obok tych, które od lat są pierwszym skojarzeniem.

„To świetna okazja, żeby obok Kopernika czy pierników pojawiło się coś nowego, bardziej współczesnego” – podkreślają artyści.

To zdanie dobrze oddaje kierunek całego projektu. Nie chodzi o zastępowanie tradycyjnych znaków miasta, ale o dopisanie do nich współczesnej warstwy, bliższej ulicy, ścianom i codziennemu ruchowi między dzielnicami.

Muzyka improwizowana i rowerowy finał domykają projekt

W „Łopocie” ważne jest także to, co dzieje się podczas pracy nad muralami. Malowaniu towarzyszą muzycy Toruńskiej Orkiestry Improwizowanej, a przez to całość nabiera bardziej performatywnego charakteru. Powstający obraz nie jest więc tylko efektem końcowym, ale także wydarzeniem, które można obserwować na żywo.

Takie połączenie sztuki wizualnej i muzyki sprawia, że projekt działa na dwóch poziomach naraz – pokazuje gotowe murale, ale też sam proces ich tworzenia. Dla osób, które trafią na miejsce w trakcie pracy artystów, to szansa, by zobaczyć, jak sztuka wychodzi poza galerię i wpisuje się w zwykłą miejską przestrzeń.

Finałem przedsięwzięcia ma być rowerowy przejazd szlakiem nowych murali oraz koncert plenerowy. W praktyce oznacza to, że cały projekt zostanie domknięty nie tylko obrazem na ścianie, lecz także wspólnym przejściem przez kolejne lokalizacje i spotkaniem przy muzyce. Dzięki temu „Łopot” zostawia po sobie coś więcej niż serię malowideł – gotową propozycję patrzenia na Toruń z innej strony.

na podstawie: UM Toruń.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Toruń). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.