Murale schodzą na boczne ulice. Łopot ma z nich zrobić nowy symbol Torunia
Na ścianach w kilku częściach Torunia zaczęły pojawiać się prace, których nie da się zobaczyć przy jednym spacerze po centrum. „Łopot” rozkłada festiwal na Chełmińskie, Bielawy, Starówkę, Rudak i Rubinkowo, a każde z tych miejsc dostaje własny obraz. W projekcie biorą udział znani twórcy street artu, m.in. Mirek Górzyński, Raspazjan, Tankpetrol, Oluczka i Lump. Organizatorzy nie ukrywają, że chodzi nie tylko o malowanie ścian, ale o zbudowanie trasy, która pozwoli odkrywać miasto inaczej.
- Murale trafiają tam, gdzie zwykle nie zagląda się po sztukę
- Z murali ma powstać szlak, który zostanie w mieście na dłużej
- Muzyka improwizowana i rowerowy finał domykają projekt
Murale trafiają tam, gdzie zwykle nie zagląda się po sztukę
W tej edycji „Łopotu” ważne nie są wyłącznie same obrazy, ale także miejsca, w których powstają. Murale rozchodzą się po mieście zamiast skupiać się w jednym punkcie, a to od razu zmienia sposób patrzenia na cały projekt. Każda realizacja ma być czymś więcej niż dekoracją ściany – ma opowiadać o dzielnicy, w której się pojawia, i zostawiać po sobie rozpoznawalny ślad.
Organizatorzy podkreślają, że wybór lokalizacji był świadomy.
„To nie są oczywiste miejsca. Chodzi o to, żeby sztukę odkrywać – żeby była dostępna, ale jednocześnie nieoczywista” – tłumaczą twórcy projektu.
Właśnie w tym tkwi siła tej formuły. Zamiast jednego, łatwego do odhaczenia punktu na mapie powstaje kilka przystanków, które można łączyć własnym tempem. Dla osób znających Toruń głównie z centrum to także prosta zachęta, by zajrzeć na osiedla i zobaczyć je przez pryzmat sztuki, a nie tylko codziennych tras.
Codziennie nowe informacje z Torunia publikujemy na halotorun.pl. Planujesz wolny czas? Aktualne wydarzenia i imprezy znajdziesz zawsze na halotorun.pl/wydarzenie.
Z murali ma powstać szlak, który zostanie w mieście na dłużej
„Łopot” nie ma być jednorazowym wydarzeniem, po którym zostają tylko zdjęcia w sieci. Twórcy projektu myślą o spójnej trasie łączącej kolejne realizacje w jeden miejski szlak. To ważny zwrot, bo nadaje całemu przedsięwzięciu wyraźny kierunek – murale mają zostać nie tylko osobnymi pracami, ale też elementami większej opowieści o Toruniu.
Organizatorzy zwracają uwagę, że w tych obrazach mieszkańcy mogą odnaleźć coś bliskiego swojej dzielnicy, a przyjezdni dostają kolejny powód, by zostać w mieście dłużej i zobaczyć je szerzej niż z perspektywy najbardziej znanych punktów. W tle pojawia się też mocniejsza ambicja – budowanie nowego symbolu Torunia obok tych, które od lat są pierwszym skojarzeniem.
„To świetna okazja, żeby obok Kopernika czy pierników pojawiło się coś nowego, bardziej współczesnego” – podkreślają artyści.
To zdanie dobrze oddaje kierunek całego projektu. Nie chodzi o zastępowanie tradycyjnych znaków miasta, ale o dopisanie do nich współczesnej warstwy, bliższej ulicy, ścianom i codziennemu ruchowi między dzielnicami.
Muzyka improwizowana i rowerowy finał domykają projekt
W „Łopocie” ważne jest także to, co dzieje się podczas pracy nad muralami. Malowaniu towarzyszą muzycy Toruńskiej Orkiestry Improwizowanej, a przez to całość nabiera bardziej performatywnego charakteru. Powstający obraz nie jest więc tylko efektem końcowym, ale także wydarzeniem, które można obserwować na żywo.
Takie połączenie sztuki wizualnej i muzyki sprawia, że projekt działa na dwóch poziomach naraz – pokazuje gotowe murale, ale też sam proces ich tworzenia. Dla osób, które trafią na miejsce w trakcie pracy artystów, to szansa, by zobaczyć, jak sztuka wychodzi poza galerię i wpisuje się w zwykłą miejską przestrzeń.
Finałem przedsięwzięcia ma być rowerowy przejazd szlakiem nowych murali oraz koncert plenerowy. W praktyce oznacza to, że cały projekt zostanie domknięty nie tylko obrazem na ścianie, lecz także wspólnym przejściem przez kolejne lokalizacje i spotkaniem przy muzyce. Dzięki temu „Łopot” zostawia po sobie coś więcej niż serię malowideł – gotową propozycję patrzenia na Toruń z innej strony.
na podstawie: UM Toruń.
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę
![]()
Ostatnie Artykuły

Karina Obara opowie w Toruniu o miłości, gniewie i tym, co dzieje się w środku

Toruń przez obiektyw Janiny Gardzielewskiej wraca w opowieści o artystce

Wolność stanie się tematem wieczoru poetyckiego w Książnicy Kopernikańskiej

Do 16 listopada można zgłaszać uwagi do programu Powiatu Toruńskiego

Toruński jarmark potrwa niemal siedem tygodni. Zaplanowano około 150 wydarzeń

Trzy dni łyżwiarstwa na Tor-Torze. Wstęp na ICEskatERA Open jest bezpłatny

Telefon o rzekomym wypadku zakończył się stratą 118 tys. zł

Około 100 opinii o zachodniej przeprawie. MZD przygotuje raport

W Przysieku powstaje magazyn na czas kryzysu. Będą w nim chłodnie i mroźnie

W WOAK-u rusza cykl o dostępności kultury. Na pierwsze spotkanie obowiązują zapisy

Fort Jakuba może zyskać nowe funkcje. Ruszają konsultacje w Toruniu

Bezpłatne bilety na Camerimage dla torunian. Pierwsza pula obejmie dwa dni

Blisko 3000 bezpłatnych wejściówek na ToruńCAMERIMAGE. Odbiór rusza w piątek

Tylko 12 miejsc na bezpłatne warsztaty dla kobiet z DDA i współuzależnieniem
Przydatne dane teleadresowe
- Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Toruniu - kontakt, adres i godziny
- Kujawsko-Pomorskie Centrum Edukacji i Innowacji w Toruniu - kontakt i godziny
- Urząd Marszałkowski w Toruniu - kontakt, godziny przyjęć i sprawy obywatelskie
- Ogród Zoobotaniczny w Toruniu - godziny, bilety, zwierzęta i dojazd
- Galeria Sztuki Wozownia w Toruniu - bilety, godziny i dojazd
- Biuro Powiatowe ARiMR w Toruniu - kontakt, godziny, adres
