[HOKEJ] Tauron Hokej Liga – Cracovia – KH Energa Toruń 3:5. Trzy bramki Arraka w Krakowie

[HOKEJ] Tauron Hokej Liga – Cracovia – KH Energa Toruń 3:5. Trzy bramki Arraka w Krakowie

Cztery zwycięstwa w pięciu poprzednich spotkaniach z Cracovią nie dawały torunianom gwarancji spokojnego piątku – KH Energa Toruń wygrała w Krakowie 5:3, choć po pierwszej tercji przegrywała 0:2. Po czwartej kolejce goście prowadzą w tabeli Tauron Hokej Ligi z kompletem 12 punktów, a dziewiąta Cracovia wciąż czeka na pierwszy punkt.

Historia tej rywalizacji miała też świeży krakowski akcent. W ostatnim meczu obu drużyn, 17 grudnia 2025 roku, Cracovia wygrała u siebie 5:4. Tym razem również zaczęła od mocnego wyniku, lecz toruńska odpowiedź odmieniła przebieg spotkania.

Dwie bramki gospodarzy, trzy trafienia gości

Przez większą część pierwszej tercji wynik pozostawał bez zmian. Dopiero w 16. minucie V. Laitinen, po podaniu D. Kapicy, dał Cracovii prowadzenie 1:0. Trzy minuty później krakowianie mieli już dwie bramki przewagi: trafił M. Ubowski, a asysty zapisano D. Berzinsowi i J. Airo. Dla toruńskich kibiców wynik 0:2 po otwarciu meczu był daleki od tego, czego można było oczekiwać po drużynie, która wygrała wszystkie trzy wcześniejsze spotkania ligowe.

Odpowiedź przyszła w drugiej tercji. W jej 4. minucie C. Hanzawa zdobył bramkę na 1:2 po podaniach S. Peltoli i R. Ossipova. Cztery minuty później był już remis: R. Arrak wykorzystał akcję, przy której asystowali Ossipov i Hanzawa. Torunianie nie poprzestali na odrobieniu strat. W 15. minucie tercji K. Kalinowski, po asyście M. Kalinowskiego, wyprowadził gości na 3:2.

To był najważniejszy zwrot w piątkowym meczu. Cracovia w ciągu jednej tercji straciła dwubramkową przewagę, a Energa schodziła na drugą pauzę z prowadzeniem. Każde z trzech toruńskich trafień zmieniało układ spotkania: najpierw przywróciło gościom kontakt, potem remis, wreszcie dało im pierwszą przewagę tego dnia.

Arrak odpowiedział także w trzeciej tercji

Na następnego gola trzeba było poczekać do 13. minuty trzeciej tercji. Arrak zdobył wtedy swoją drugą bramkę, a przy trafieniu na 4:2 asystowali mu Hanzawa i Peltola. Dla krakowian nie był to jednak koniec nadziei. W 18. minucie Laitinen trafił po raz drugi, tym razem po podaniach Berzinsa i O. Jaskiewicza, zmniejszając stratę gospodarzy do 3:4. Już minutę później Arrak odpowiedział bramką na 5:3 po asyście V. Kolesnikova i skompletował trzy trafienia.

Dla Cracovii to trudny początek sezonu: po czterech meczach ma cztery porażki i bilans bramek 6:18. We wrześniu klub mówił o poprawie dorobku punktowego, przekroczeniu granicy 60 punktów i zmniejszeniu dystansu do czołówki, a trener Krystian Dziubiński rozpoczynał kolejny sezon jako pierwszy szkoleniowiec. Do kadry dołączyli między innymi Laitinen, Airo, Berzins i Ubowski – wszyscy mieli udział w piątkowych golach gospodarzy – lecz na pierwsze ligowe punkty krakowianie nadal muszą poczekać.

W Toruniu obraz tabeli jest odwrotny. Cztery mecze, cztery zwycięstwa i bilans bramek 24:6 pokazują, jak dobrze KH Energa rozpoczęła rozgrywki. Krakowski wyjazd dołożył do tej serii coś jeszcze: zwycięstwo odniesione mimo dwóch straconych bramek w pierwszej tercji.

CracoviaStatystykaKH Energa Toruń
3Bramki5
2I tercja0
0II tercja3
1III tercja2
9Pozycja1
0Punkty12
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły