[HOKEJ] Tauron Hokej Liga – Zagłębie Sosnowiec – KH Energa Toruń 6:2

[HOKEJ] Tauron Hokej Liga – Zagłębie Sosnowiec – KH Energa Toruń 6:2

Bramka Szymona Brynkusa już w pierwszej minucie drugiej tercji powiększyła prowadzenie Zagłębia do 3:0 i postawiła torunian w bardzo trudnym położeniu. Lider Tauron Hokej Ligi, Zagłębie Sosnowiec, wygrał u siebie z trzecią w tabeli KH Energą Toruń 6:2, a przed końcem tej odsłony miał już cztery gole przewagi.

Dla kibiców z Torunia był to piątkowy wieczór, w którym nadzieja na odwrócenie losów spotkania szybko zaczęła się oddalać. Na Stadionie Zimowym, przy komplecie 2833 widzów, gospodarze trafiali w obu pierwszych tercjach po dwa razy. Energa odpowiedziała dopiero w trzeciej. Zdobyła w niej dwie bramki, ale sosnowiczanie za każdym razem mieli jeszcze coś do powiedzenia.

Od urodzinowego gola do czterech bramek przewagi

Wynik otworzył w piątej minucie Aron Chmielewski, któremu asystowali M. Roine i O. Zachariasz. Dla zawodnika Zagłębia był to szczególny dzień: obchodził 35. urodziny, a później do gola dołożył jeszcze dwie asysty. Już w dziesiątej minucie pomógł przy trafieniu J. Olkkonena. Drugą asystę przy tej bramce zanotował M. Sozański i gospodarze prowadzili 2:0.

Toruń wchodził więc w drugą tercję z dwubramkową stratą. Minęła jednak zaledwie minuta, gdy Brynkus podwyższył na 3:0 po podaniach Chmielewskiego i M. Naroga. To był moment, który nadał reszcie meczu wyraźny kierunek: goście potrzebowali już nie jednego udanego fragmentu, lecz całej serii odpowiedzi, by wrócić do gry o wynik.

W siódmej minucie tej samej tercji K. Bilas, przy asystach A. Peresunki i J. Wanackiego, zdobył czwartą bramkę dla Zagłębia. Po 40 minutach było 4:0. W Toruniu można było jeszcze liczyć na reakcję zespołu w ostatniej odsłonie, ale skala zadania była ogromna, zwłaszcza że rywal ani razu nie pozwolił wcześniej Enerdze zmniejszyć straty.

Toruń odpowiedział, Zagłębie utrzymało dystans

Trzecia tercja zaczęła się wreszcie od trafienia gości. W jej pierwszej minucie P. Napiórkowski, po podaniu C. Hanzawy, zmienił wynik na 4:1. Ta odpowiedź nie zapoczątkowała jednak dłuższej pogoni. Dwie minuty później Brynkus zdobył swoją drugą bramkę w meczu, a asystowali mu Olkkonen i Sozański. Na tablicy pojawiło się 5:1.

W dziesiątej minucie ostatniej tercji Olkkonen również skompletował dwa trafienia. Przy golu na 6:1 podawali Peresunko i V. Heikkinen. Ostatnie słowo należało do torunian: w 17. minucie A. Deniskin wykorzystał podania I. Smala i R. Kałmykowa, ustalając wynik na 6:2. Energa wygrała tę tercję? Nie – padł w niej remis 2:2, który nie mógł już odmienić obrazu całego spotkania.

W tabeli spotkały się zespoły z ligowej czołówki: Zagłębie zajmuje pierwsze miejsce z 21 punktami, KH Energa jest trzecia z 18. Bilans sezonu sosnowiczan to siedem zwycięstw i jedna porażka, przy 39 zdobytych oraz 15 straconych bramkach. Torunianie mają sześć wygranych i dwie porażki, a ich bilans bramkowy wynosi 32:21. Piątkowy rezultat oznaczał dla gospodarzy szóste zwycięstwo z rzędu, dla gości zaś drugą kolejną przegraną.

Dobra seria Zagłębia nie wzięła się znikąd. Jeszcze przed sezonem klub informował, że zrealizował około 90 procent planu transferowego, pozyskał 11 zawodników i celuje w walkę o złoto. Na początku października, po wygranej 5:2 z Unią Oświęcim, sosnowiczanie mieli już cztery ligowe zwycięstwa z rzędu. Z torunianami także ostatnio im się układa: wygrali cztery z pięciu bezpośrednich spotkań, w tym trzy ostatnie. Poprzedni mecz tych drużyn, sierpniowy sparing, zakończył się wynikiem 8:3 dla Zagłębia. Tym razem stawka była ligowa, a Energa wraca z Sosnowca bez punktów.

Zagłębie SosnowiecStatystykaKH Energa Toruń
6Bramki2
2I tercja0
2II tercja0
2III tercja2
1Pozycja3
21Punkty18
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji