Szydełkowany krawat dla wójta i obrusy. Salomea z Grębocina nie zwalnia

FOT. Powiat Toruń
Przy ruchliwym skrzyżowaniu w Grębocinie łatwo przeoczyć dom otoczony kwiatami i ogrodowymi dekoracjami. W środku czeka jednak świat pełen koronek, rodzinnych pamiątek i nieoczywistych pomysłów. 72-letnia Salomea Dzięgiel szydełkuje od ponad dwóch dekad, a z nici potrafi stworzyć zarówno elegancki obrus, jak i krawat dla wójta czy żartobliwy prezent dla koleżanki.
- Dziesięć lat opieki nad rodzicami i szydełko na trudny czas
- Z nici powstają kapelusze, dekoracje i krawat dla wójta
- Ogród, rower elektryczny i wyjazdy w Bieszczady
Dziesięć lat opieki nad rodzicami i szydełko na trudny czas
Salomea Dzięgiel urodziła się i całe życie spędziła w Grębocinie. Wychowała się w rodzinie z dziewięciorgiem dzieci. Była ósmym dzieckiem, a imię otrzymała po babci. Między nią a najstarszą siostrą było trzynaście lat różnicy.
Po rezygnacji z pracy zawodowej przez dziesięć lat zajmowała się chorującymi rodzicami. W tym wymagającym okresie, mając 46 lat, sięgnęła po szydełko. Robótki dawały jej chwilę wytchnienia i pozwalały oderwać myśli od codziennych obowiązków.
Z czasem zajęcie przerodziło się w trwałą pasję. Salomea Dzięgiel intensywnie szydełkuje od 2000 roku. Nie potrzebuje gotowych instrukcji. Wystarczą jej wzór, odpowiednie nici i szydełko dobrane do rodzaju pracy. Jeśli zauważy pomyłkę, potrafi spruć większy fragment i wykonać go ponownie.
Najczęściej wybiera białe i kremowe nici. Z nich powstają serwety, bieżniki, kołnierzyki, kapelusze, dekoracje ścienne, zazdrostki i obrusy. Wykonanie dużego obrusu może zająć miesiąc. Część prac składa z osobno przygotowanych kwadratów, inne tworzy od razu, stopniowo rozwijając wzór.
Gotowe wyroby krochmali w Łudze. Dzięki temu serwety i obrusy zachowują kształt, a delikatne wzory stają się bardziej widoczne. To zajęcie wymaga cierpliwości, ale właśnie dokładność decyduje o końcowym efekcie.
Rodzice Salomei byli małżeństwem przez 67 lat. Ich relacja pozostała dla córki ważnym przykładem bliskości i wzajemnej troski. W domu nadal przechowuje pamiątki po matce, między innymi zeszyty z jej zapiskami. Jest też zegar, który zatrzymał się po śmierci mamy i już nie ruszył.
Z nici powstają kapelusze, dekoracje i krawat dla wójta
Szydełkowanie nie kończy się u Salomei Dzięgiel na tradycyjnych serwetkach. Wśród wykonanych przez nią przedmiotów są ozdoby choinkowe, łapacze snów, dekoracje ścienne i kapelusze. Jeden z kapeluszy powstał podczas przejazdu autokarem na górską wycieczkę.
Pomysłowość mieszkanki Grębocina ma także żartobliwy wymiar. Przygotowała szydełkowany krawat dla wójta, a koleżance podarowała stringi ozdobione kwiatkami. Rękodzieło stało się dzięki temu nie tylko sposobem na dekorowanie domu, lecz także formą zabawy i obdarowywania innych.
Swoje umiejętności wykorzystuje również w Kole Gospodyń Wiejskich w Grębocinie. Dla jego członkiń wykonała kapelusze i fartuszki, pomagając stworzyć rozpoznawalny strój grupy. Swoją pracą dzieli się także w codziennych, mniej oficjalnych sytuacjach. Ekspedientka z miejscowego sklepu otrzymała od niej serwetkę jako podziękowanie za życzliwość.
W domu stoi dawna maszyna do szycia przykryta serwetą wykonana przez gospodynię. Zachował się również kredens oraz odnowione drzwi szafy należącej wcześniej do babci. Koleżanka Salomei ozdobiła je malowanymi kwiatami. Wnętrze łączy więc rękodzieło z rodzinną historią, a przedmioty używane na co dzień przypominają o kolejnych pokoleniach.
Córka Irena także próbuje swoich sił w szydełkowaniu. Zainspirowana pracami mamy, wykonała ozdobny sweter sięgający do kostek, a później przygotowała pierwszy obrus na okrągły stół. Salomea zwraca uwagę na precyzję córki i sposób ułożenia wzoru.
Ogród, rower elektryczny i wyjazdy w Bieszczady
Przed domem uwagę zwracają kwiaty i dekoracje ogrodowe. Salomea Dzięgiel zajmuje się roślinami razem z mężem, który z zawodu jest ślusarzem i chętnie wykonuje praktyczne przedmioty. Na jej prośbę przygotował rower służący jako stojak na kwiaty.
Aktywność bohaterki nie ogranicza się do domu i ogrodu. Z koleżankami z Koła Gospodyń Wiejskich wybiera się na wycieczki rowerowe. Żeby łatwiej dotrzymywać grupie kroku, kupiła rower elektryczny. Raz w tygodniu chodzi również na basen.
Lubi podróże, szczególnie wyjazdy w góry. Odwiedzała między innymi Bieszczady, choć ze względów zdrowotnych nie wybiera długich górskich tras. Podczas takich wypraw ogląda krajobrazy, poznaje nowe miejsca i spędza czas ze znajomymi. Szydełko zabiera ze sobą także w drogę, o czym świadczy kapelusz wykonany w autokarze.
Ważne miejsce przy domu zajmuje krzyż upamiętniający tragiczny wypadek, w którym zginęło dwoje dzieci, a trzecie przeżyło. Krzyż postawili rodzice ocalałego dziecka. Salomea, choć nie była związana z tragedią rodzinnie, otacza to miejsce opieką. Podczas uroczystości Bożego Ciała przygotowuje własnoręcznie wykonany obrus na ołtarz przy krzyżu.
W 2015 roku ukończyła szkolenie z obsługi komputera i Internetu. Dziś korzysta z sieci, szukając wzorów i inspiracji do kolejnych prac. To właśnie dzięki takiemu podejściu jej hobby stale się zmienia. Nie zatrzymało się na technikach poznanych przed laty, lecz nadal pozwala próbować nowych pomysłów.
Salomea Dzięgiel ma córkę, dwie wnuczki i prawnuka. Bliscy i znajomi mówią do niej Salcia. W jej codzienności jest miejsce zarówno na rodzinne wspomnienia, jak i nowe doświadczenia, spotkania, ruch oraz pomoc innym. Pani Salomea mogłaby również prowadzić warsztaty szydełkowania dla osób, które chciałyby nauczyć się tej techniki.
Jej historia pokazuje, że pasja może narodzić się w okresie dużego obciążenia i z czasem stać się stałym źródłem satysfakcji. W Grębocinie szydełko służy nie tylko do wykonywania ozdób. Pomaga podtrzymywać relacje, tworzyć prezenty, rozwijać umiejętności i znajdować zajęcie na każdy dzień.
na podstawie: Powiat Toruń.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Powiat Toruń). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę
![]()
Ostatnie Artykuły

Szydełkowany krawat dla wójta i obrusy. Salomea z Grębocina nie zwalnia

Toruńskie pierniki łączą pokolenia. Finał projektu już 28 października

Trylogia Toruńskich Legend zmieni ruch. Te ulice będą zamknięte

Dwie konferencje muzealne w Toruniu. 80 wystąpień i ponad 250 ekspertów

Toruńskie Anioły obroniły złoto bez porażki. Czas na fetę przy Motoarenie

Regionalne produkty z dostawą do Torunia. Zamówienia tylko do 19 października

Na Olsztyńskiej ruszyły fundamenty estakady. Pod konstrukcją powstanie ponad 140 pali

Szafy vendingowe Stop&Go – kompleksowe zaopatrzenie zakładu pracy

Podwieczorek ze swingiem Glenna Millera. Zagra orkiestra Vabank

Dziewięć poradni zmieni miejsce. Szpital miejski przebuduje je za 5,5 mln zł

Siedem baz i rodzinny plan kryzysowy. Taki trening odbędzie się w Toruniu

Ratusz pokaże świat Jana Pręgowskiego - realizm, groteska i niedopowiedzenia

41-latek niósł w plecaku ponad 211 gramów suszu. Ma zarzuty

Mazowieckie pejzaże wracają do Torunia na wystawie pełnej kolorów
Przydatne dane teleadresowe
- Centrum Sztuki Współczesnej „Znaki Czasu” w Toruniu - kontakt, przestrzenie, wystawy i dojazd
- Dom Pomocy Społecznej im. dr Leona Szumana w Toruniu - kontakt, warunki pobytu i przyjęcie
- Delegatura Kuratorium Oświaty w Toruniu - kontakt, skargi na szkoły, awans nauczycieli
- Kujawsko-Pomorska Wojewódzka Komenda OHP w Toruniu - kontakt, godziny i oferta dla młodzieży
- Dzienny Dom Pomocy Społecznej w Toruniu - przyjęcie, dokumenty i godziny
- Parafia Matki Bożej Królowej Polski w Toruniu - kontakt, historia, odpust
