Telefon o rzekomym wypadku zakończył się stratą 118 tys. zł

Telefon stacjonarny i naszywka z napisem POLICJA leżą na drewnianym blatu.

FOT. KWP Bydgoszcz

Seniorka z miejscowości pod Toruniem uwierzyła, że jej bliska osoba spowodowała wypadek i potrzebuje pieniędzy na kaucję. Gotówkę przekazała mężczyźnie, który przyszedł ją odebrać. Straciła 118 tys. zł.

3 listopada toruńscy policjanci zostali powiadomieni o oszustwie. Do seniorki zadzwonił mężczyzna podający się za policjanta. Opowiedział o rzekomym wypadku drogowym i przekonywał, że wpłata kaucji pozwoli bliskiej jej osobie uniknąć konsekwencji.

Najświeższe wiadomości z Torunia czekają na stronie głównej halotorun.pl, a koncerty, spotkania i imprezy na najbliższe dni – w kalendarzu wydarzeń.

Kobieta wypłaciła pieniądze z banku mimo ostrzeżeń pracowników, a następnie dołożyła własne oszczędności. Zgromadzone 118 tys. zł przekazała mężczyźnie, który pojawił się po odbiór gotówki. Dopiero później zorientowała się, że została oszukana.

„Policjanci nigdy nie żądają przekazywania pieniędzy w celu uniknięcia odpowiedzialności karnej przez bliską osobę” - przypomina Komenda Wojewódzka Policji w Bydgoszczy.

Osoby podszywające się pod funkcjonariuszy wywołują presję, przedstawiając nagłe i niepokojące historie dotyczące bliskich. Policja apeluje, by nie przekazywać pieniędzy nieznajomym i zgłaszać każdą próbę oszustwa.

na podstawie: KWP Bydgoszcz.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KWP Bydgoszcz). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji