[PIŁKA NOŻNA] Chemik Bydgoszcz – Elana Toruń 2:1. Betclic 3. Liga Grupa 2 (Grupa II) – derby dla gospodarzy

[PIŁKA NOŻNA] Chemik Bydgoszcz – Elana Toruń 2:1. Betclic 3. Liga Grupa 2 (Grupa II) – derby dla gospodarzy

Szansa na poprawienie ligowej pozycji uciekła, a punkty zostały u niżej notowanego rywala. Elana Toruń przegrała na wyjeździe z Chemikiem Bydgoszcz 1:2 w 16. kolejce Betclic 3. Ligi Grupy II, mimo że po bramce Kacpra Skibickiego miała jeszcze ponad pół godziny na uratowanie wyniku.

Z toruńskiej perspektywy to bolesne rozstrzygnięcie. W ligowym zestawieniu Elanę i Chemika dzieliły tylko dwa punkty – przyjezdni mieli ich 20 i zajmowali jedenaste miejsce, gospodarze z dorobkiem 18 punktów byli czternaści. Taki układ sprawiał, że sobotnie derby miały znaczenie nie tylko dla regionalnego prestiżu. Dla torunian były okazją, by zwiększyć dystans do bydgoszczan, dla miejscowych – szansą na poprawienie swojej sytuacji w dolnej części tabeli.

Tym bardziej że oba zespoły miały za sobą różne doświadczenia z ostatnich tygodni. Jeszcze 24 października, po porażce 1:3 z Unią Swarzędz, Chemik mierzył się z bilansem trzech kolejnych przegranych i siedmiu porażek w sezonie. Beniaminek potrzebował punktów w walce o utrzymanie. Tego samego dnia Elana wygrała z Bałtykiem Koszalin 3:2, przedłużając serię spotkań bez porażki, która według ówczesnych relacji trwała od 12 września.

W Bydgoszczy te wcześniejsze wyniki nie dały jednak torunianom żadnej przewagi na starcie. Chemik odniósł pierwsze w tym sezonie zwycięstwo na własnym boisku, a goście wrócili bez punktów. I właśnie ten domowy przełom gospodarzy okazał się jednym z najważniejszych obrazków sobotniego spotkania rozpoczętego o godzinie 11.

Kulig trafił, choć częściej przy piłce była Elana

Pierwsza połowa nie zapowiadała łatwego zadania dla bydgoszczan. To Elana częściej utrzymywała się przy piłce, ale nie przełożyła tego na bramkę. Gospodarze znaleźli natomiast sposób, by przed zejściem do szatni mieć po swojej stronie najistotniejszy argument.

W 35. minucie Dawid Kulig dał Chemikowi prowadzenie 1:0. Trener Wiktor Osiński podkreślał później, że trafienie było wypracowane, choć sam przebieg gry nie sugerował, że właśnie wtedy jego zespół zdobędzie gola. Dla torunian był to niewygodny zwrot: częstsze posiadanie piłki nie uchroniło ich przed stratą.

Do szatni drużyny schodziły więc przy jednobramkowym prowadzeniu gospodarzy. Elana potrzebowała odpowiedzi, ale początek drugiej połowy jeszcze bardziej skomplikował jej zadanie. Po zagraniu ręką obrońcy sędzia wskazał na rzut karny. Mateusz Główczewski, szkoleniowiec toruńskiej drużyny, oceniał później tę sytuację jako przypadkową.

Damian Zagórski wykorzystał jedenastkę w 49. minucie i zrobiło się 2:0. To był moment, w którym margines błędu gości wyraźnie się zmniejszył. Do odrobienia pozostawały już dwie bramki, a bydgoszczanie dostali kolejny powód, by wierzyć w pierwszą domową wygraną.

Więcej lokalnych informacji z Torunia jest na halotorun.pl. Sprawdź też, co dzieje się w najbliższych dniach – wydarzenia i imprezy zbieramy na halotorun.pl/wydarzenie.

Skibicki przywrócił nadzieję, Korpalski zobaczył czerwień

Odpowiedź Elany przyszła szybko. W 57. minucie Kacper Skibicki uderzył efektownie, piłka odbiła się od słupka i wpadła do bramki. Przy wyniku 2:1 torunianie znów mieli kontakt z rywalem, a do ostatniego gwizdka pozostawało dość czasu, by powalczyć przynajmniej o remis.

Skibicki spróbował jeszcze raz. Jego kolejne uderzenie minimalnie minęło poprzeczkę, ale tym razem piłka nie znalazła drogi do siatki. Ostatecznie trafienie z 57. minuty pozostało jedynym golem przyjezdnych. Chemik utrzymał prowadzenie uzyskane po bramkach Kuliga i Zagórskiego.

Derbom towarzyszyło sporo kartek. W 90. minucie Arkadiusz Korpalski został ukarany żółtą, a następnie czerwoną kartką. Dla Elany był to dodatkowo gorzki akcent meczu, w którym udało się zmniejszyć straty, ale nie odwrócić wyniku.

Teraz torunian czeka powrót przed własną publiczność. Na 14 listopada zaplanowano ich spotkanie ze Stargardem Szczecińskim, później przyjdą wyjazdy do Lipna Stęszew i Gedanii Gdańsk. Chemik tego samego dnia zagra na wyjeździe z Wdą Świecie. Elana musi szukać kolejnych punktów już gdzie indziej – w regionalnym starciu komplet zgarnęli bydgoszczanie.

Chemik BydgoszczStatystykaElana Toruń
2Gole1
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły