Gdzie Toruń słucha mieszkańców – od Bydgoskiej 52 po Bulwar Filadelfijski

4 min czytania
Gdzie Toruń słucha mieszkańców – od Bydgoskiej 52 po Bulwar Filadelfijski

W kawiarnianym półmroku przy Bydgoskiej 52 zaczyna się rozmowa o tym, jak miasta są projektowane i jak o nich myślą mieszkańcy. W Toruniu nauka i konsultacje społecznie splatają się z żywym zainteresowaniem miejsc – od ratowanego budynku Zakładu Aktywności Zawodowej po dyskusje o Bulwarze Filadelfijskim i Majdanach. Profesor z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika mówi o tym, co trzeba zmierzyć, żeby dobrze zaprojektować przestrzeń publiczną.

  • Jak konsultacje kształtują Bulwar Filadelfijski i Majdanów
  • Toruń między dumą a apetytem na zmiany

Jak konsultacje kształtują Bulwar Filadelfijski i Majdanów

Konsultacje dotyczące zachodniej części Bulwaru Filadelfijskiego i sąsiednich Majdanów pokazały, że mieszkańcy oczekują połączenia stref relaksu i aktywności. Wnioski zebrane podczas warsztatów i wywiadów wyraźnie wskazują na kilka powtarzających się postulatów:

  • modernizacja skateparku i odświeżenie urządzeń siłowni,
  • wymiana placu zabaw na nowocześniejszy sprzęt,
  • poprawa schodów nad Wisłą oraz montaż drewnianych podestów,
  • przedłużenie ścieżki rowerowej w kierunku Parku Bydgoskiego i lepsze powiązania od strony zachodniej,
  • wprowadzenie pół‑otwartych punktów gastronomicznych jako magnesów społecznych,
  • uporządkowanie ścieżek leśnych, miejsc do siedzenia i koszy na śmieci.

Konsultujący akcentowali też potrzebę zachowania równowagi między uporządkowaniem a naturalnym, „dzikim” charakterem miejsc. W przypadku Majdanów wiele uwag dotyczyło rewitalizacji terenu, usunięcia nieużywanych elementów (np. zaniedbanej przebieralni na dzikiej plaży) oraz przeciwdziałania nieformalnemu parkowaniu i nielegalnym wycinkom drzew. Mieszkańcy podkreślali konieczność dalszych, pogłębionych działań i dialogu, zanim podejmowane będą konkretne decyzje projektowe.

Konsultacje prowadzone były z wykorzystaniem różnych metod – obserwacji zachowań, wywiadów wspomaganych materiałem wizualnym, analiz śladów pozostawionych w przestrzeni oraz tradycyjnych spotkań z interesariuszami. Wyniki porównano z kryteriami dobrej przestrzeni publicznej opisanymi przez organizację Project for Public Space – stąd rekomendacje projektowe mają charakter racjonalny i wykonalny, ale wymagają profesjonalnego przełożenia na dokumenty urbanistyczne.

“Trzeba wiedzieć, że coś tu się znajduje, że drzwi są otwarte, że nie trzeba dzwonić.”
prof. Maria Lewicka, Katedra Psychologii Społecznej i Środowiskowej UMK

Ten prosty przykład z Zakładu Aktywności Zawodowej przy Bydgoskiej 52 obrazuje jedną z podstawowych reguł projektowania dostępności – sygnalizacja wejścia i zachęta do wejścia bywają ważniejsze niż same inwestycje w wnętrza.

Toruń między dumą a apetytem na zmiany

Badania prowadzone przez prof. Marię Lewicką pokazują, że mieszkańcy często patrzą na Toruń przez pryzmat emocji i identyfikacji z miastem. Wyniki takich badań – w tym ostatni Barometr toruński – wskazują, że torunianie mają relatywnie pozytywny obraz swojego miasta. Kilka faktów z dyskusji badawczej:

  • Toruń liczy około 160–170 tysięcy mieszkańców; próba 420 respondentów w badaniu reprezentatywnym była oceniona jako wystarczająca,
  • większe miasta wymagają większych prób – dla Warszawy odpowiadałaby temu próba rzędu 4 200 osób,
  • prof. Lewicka pracuje też z danymi z ponad 100 polskich miast, co daje porównawczy kontekst dla wyników Torunia.

Równocześnie dialog publiczny ujawnia dysonans między emocjonalnym przywiązaniem mieszkańców a krytyczną opinią aktywistów, którzy często mają inną skalę odniesienia i wskazują konkretne braki infrastrukturalne czy przestrzenne. To dobrze – krytyka aktywistów stanowi materiał do działania, o ile zostanie racjonalnie przekuta w projekty i priorytety.

Z punktu widzenia praktycznego – konsultacje muszą wychodzić poza kanały internetowe, żeby złapać głosy tych, którzy nie uczestniczą w sieciowych dyskusjach. W badaniach zaznaczono konieczność pracy „w terenie” – na targach, przy wejściach do sklepów, z udziałem studentów wykonujących krótkie ankiety wyrywkowe. To poszerza reprezentację i pozwala łączyć szerokie poparcie emocjonalne dla miasta z realną wiedzą o potrzebach.

W dyskusji o współpracy nauki i samorządu prof. Lewicka przypomina o roli rzetelnych metod: badania face‑to‑face, dobrze skonstruowane próby reprezentatywne i kosztowna, ale wiarygodna praca terenowa są wartościowsze niż szybkie badania online, które mogą dawać przeregulowane wyniki. Współpraca taka ma sens tylko wtedy, gdy dostarcza konkretnej, sprawdzonej wiedzy, którą miasto może wykorzystać przy planowaniu inwestycji i polityk.

Na koniec warto pamiętać, że Toruń ma silny kapitał symboliczny – poczucie „aureoli” historycznego i zadbanego miasta – ale potrzebuje jednocześnie ciągłej pracy nad rynkiem pracy, ofertą dla młodych i jakością przestrzeni publicznych. To zadanie dla władz, naukowców i mieszkańców razem, z konkretnymi metodami i gotowością do rozmowy.

Źródła: rozmowa z prof. Marią Lewicką (Katedra Psychologii Społecznej i Środowiskowej, Uniwersytet Mikołaja Kopernika), materiały konsultacyjne Biura Promocji i Mediów Urzędu Miasta Torunia.

na podstawie: UM Toruń.

Autor: krystian