Na Jordankach kobiety mówiły o odwadze, marzeniach i własnej sprawczości

W Toruniu na Jordankach spotkanie „Być Kobietą On Tour” zebrało uczestniczki z różnych środowisk i różnych etapów życia, a w sali szybko wybrzmiała wspólna potrzeba rozmowy bez pośpiechu. Tego dnia nie chodziło o oficjalne deklaracje, lecz o doświadczenia, które brzmią inaczej, gdy wypowiada się je głośno wśród innych kobiet. W centrum wydarzenia były rozwój, wsparcie i odwaga, by nie chować własnych planów do szuflady.
- Na scenie wybrzmiały historie, które łączyła jedna myśl
- Wsparcie dla kobiet zabrzmiało jak wspólny punkt wyjścia
Na scenie wybrzmiały historie, które łączyła jedna myśl
Podczas wydarzenia 21 marca w Centrum Kulturalno–Kongresowym Jordanki pojawiły się kobiety, które mówiły o bardzo różnych drogach życiowych, ale podobnym pragnieniu zmiany. W programie znalazły się wystąpienia uczestniczek i gości, a wspólnym mianownikiem była zachęta do rozwoju osobistego i realizowania marzeń, nawet jeśli wcześniej wydawały się zbyt odległe.
„Perspektywa tych wszystkich twarzy, których się tutaj nie spodziewałam, jest niesamowita” – mówiła Agnieszka Lasoń.
„Myślę, że warto marzyć i przede wszystkim te marzenia spełniać” – dodała.
Wsparcie dla kobiet zabrzmiało jak wspólny punkt wyjścia
W spotkaniu uczestniczyła zastępca prezydenta Torunia Dagmara Zielińska, która zwracała uwagę na znaczenie inicjatyw wzmacniających kobiety i tworzących miejsce do wymiany doświadczeń. Właśnie ten wątek wracał w kolejnych wypowiedziach najmocniej, bo wydarzenie nie było jedynie serią wystąpień, ale próbą zbudowania przestrzeni, w której różne życiowe historie mogą się spotkać i wybrzmieć bez skrępowania.
„To hasło jednoczące kobiety na różnych etapach życia (…) ma pokazać kobietę różną, jednak ważną i potrzebną” – zaznaczyła Katarzyna Kozioł.
W Toruniu taki format znalazł wyraźny odzew. „Być Kobietą On Tour” pokazało, że potrzeba rozmowy o odwadze, zmianie i wzajemnym wsparciu nie traci siły, a dla wielu uczestniczek najcenniejsze było właśnie to, co trudno zmieścić w oficjalnym opisie wydarzenia – poczucie, że w podobnych emocjach nie są same.
na podstawie: UM Toruń.
Autor: krystian
