KLAMRA znów zderzyła w Toruniu teatr, performans i technologię

Na scenie „Od Nowa” przez osiem marcowych dni nie było miejsca na bezpieczne rozwiązania. 34. edycja Alternatywnych Spotkań Teatralnych KLAMRA zamieniła Toruń w punkt przecięcia różnych języków scenicznych – od teatru zaangażowanego po eksperyment z mechaniką i multimediami. Program prowadził widzów od mocnego otwarcia do form coraz bardziej nieoczywistych, a właśnie ta różnorodność najmocniej budowała charakter festiwalu.
- Otwarcie, które od razu ustawiło wysoki ton
- Dwa kolejne dni i dwa zupełnie różne teatralne światy
- Festiwal, który nadal trzyma rękę na pulsie współczesnej sceny
Otwarcie, które od razu ustawiło wysoki ton
KLAMRA rozpoczęła się 21 marca od spektaklu Nic nie wiemy na pewno Teatru Ósmego Dnia. To był wybór, który od pierwszych minut przypomniał, dlaczego ten zespół od lat uchodzi za jedną z najważniejszych nazw polskiej alternatywy. Na otwarcie nie padła łatwa deklaracja ani prosta odpowiedź – zamiast tego pojawił się teatr mierzący się z tematami społecznymi i egzystencjalnymi, czyli dokładnie taki, który zostawia ślad po wyjściu z sali.
W praktyce od razu było widać, że tegoroczna odsłona nie chce grać jedną nutą. Od początku stawiała na napięcie, kontrast i zderzenie różnych sposobów opowiadania o świecie. To właśnie w tym tkwi siła KLAMRY – nie w jednym stylu, ale w zestawianiu form, które rzadko spotykają się obok siebie w tak zwartej formule.
Dwa kolejne dni i dwa zupełnie różne teatralne światy
Już następnego dnia publiczność trafiła na dwa skrajnie odmienne języki sceniczne. Z jednej strony był intymny, współczesny performans Zuzanny Kasprzyk Everything Not Saved Will Be Lost, z drugiej – eksperymentalny spektakl mechaniczny Ostatnia Fuga Dariusza Gorczycy. Ten drugi projekt rozwijano także jako wystawę towarzyszącą, co dodatkowo poszerzało pole odbioru i pozwalało zobaczyć, jak teatr może wychodzić poza samą scenę.
Takie zestawienie dobrze pokazuje, czym żyje dziś teatr niezależny. Nie szuka jednego, wygodnego języka. Częściej rozbija go na fragmenty, miesza z ruchem, obrazem, dźwiękiem i technologią. W Toruniu właśnie to było najciekawsze – festiwal nie próbował układać wszystkiego w jedną opowieść, tylko zostawił miejsce na różne temperamentu twórców i różne rodzaje napięcia.
Festiwal, który nadal trzyma rękę na pulsie współczesnej sceny
Z kolejnych dni wyłaniał się obraz wydarzenia, które konsekwentnie pokazuje, jak szerokie potrafi być pole teatru alternatywnego. W programie spotykały się teatr autorski, formy eksperymentalne, spektakle wykorzystujące multimedia i muzykę. Obok uznanych zespołów pojawiali się twórcy młodsi, a to właśnie taki układ daje festiwalowi energię i świeżość.
KLAMRA 2026 potwierdziła, że w Toruniu teatr niezależny nie jest dodatkiem do kulturalnego kalendarza, ale jednym z jego najmocniejszych punktów. Widzowie dostali wydarzenie odważne, różnorodne i żywo reagujące na współczesność – bez wygładzania ostrych krawędzi. I chyba dlatego ta impreza od lat ma tak stałą publiczność: bo nie obiecuje łatwego wieczoru, tylko spotkanie z teatrem, który naprawdę chce coś powiedzieć.
na podstawie: UM Toruń.
Autor: krystian
Ostatnie Artykuły

Elegancka odzież damska w marcu – jak odświeżyć styl bez rewolucji

Toruńskie ulice zamieniły się w arenę szybkiego biegu masters

KLAMRA znów zderzyła w Toruniu teatr, performans i technologię

Rekord Zielonki i debiut ministra rozgrzały halę w Toruniu
![[KOSZYKÓWKA] Arriva LOTTO Twarde Pierniki wywożą 90:88 z Zielonej Góry – ważna wygrana w 24. kolejce Orlen Basket Ligi](/images/mecz/thumbnails/orlen-zastal-zielona-gora-arriva-lotto-twarde-pierniki-torun-29032026-8890.webp)
[KOSZYKÓWKA] Arriva LOTTO Twarde Pierniki wywożą 90:88 z Zielonej Góry – ważna wygrana w 24. kolejce Orlen Basket Ligi

Toruńskie ulice dostają nowe łatki, a lista napraw znów się wydłuża

Toruń oddał hołd człowiekowi, który przez lata tworzył pamięć Baja Pomorskiego

Toruńska starówka zamieniła się w drogę modlitwy i ciszy

Wielkanocna pauza w muzeum. Ale wieża ratusza zostaje otwarta

Czterech kierowców wpadło w Toruniu podczas trzeźwego popołudnia

Wieża Ratusza Staromiejskiego otworzy się dłużej - Toruń zyska więcej panoram

Parter starostwa zamieni się w wielkanocny kiermasz rękodzieła z powiatu

Na Motoarenie Miedziak dostał pożegnanie, które pamięta się latami

