Motorower wjechał pod pociąg pod Chełmżą - 30-latek zginął na miejscu

Motorower wjechał pod pociąg pod Chełmżą - 30-latek zginął na miejscu

Na niestrzeżonym przejeździe w Głuchowie motorower wjechał tuż przed nadjeżdżający pociąg relacji Chełmża - Bydgoszcz. 30-letni kierujący zginął na miejscu. Policjanci pod nadzorem prokuratora wyjaśniają teraz dokładny przebieg tego wypadku i sprawdzają, jak doszło do tragedii.

Do zdarzenia doszło w rejonie Głuchowa w gminie Chełmża. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że mężczyzna kierujący motorowerem marki Romet wjechał na niestrzeżony przejazd kolejowy dokładnie w chwili, gdy zbliżał się skład jadący z Chełmży do Bydgoszczy . Uderzenie okazało się śmiertelne - kierujący motorowerem zmarł na miejscu.

Na miejscu pracowali policjanci pod nadzorem prokuratora. Funkcjonariusze sprawdzili też 42-letniego prowadzącego pociąg pod kątem alkoholu. Wynik był trzeźwy. Jak podała policja, w wypadku nie ucierpiała żadna inna osoba.

Śledczy mają teraz ustalić pełne okoliczności zdarzenia. W takich sprawach prokuratura analizuje także odpowiedzialność na gruncie polskiego Kodeksu karnego, jeśli materiał dowodowy pokaże, że doszło do zawinionego naruszenia zasad bezpieczeństwa.

Policjanci ruchu drogowego ponownie apelują o ostrożność w rejonie przejazdów kolejowych. To zdarzenie pokazuje, jak niewiele trzeba, by chwila nieuwagi na torach zamieniła się w śmiertelny finał.

na podstawie: KMP Toruń.