Uwaga! Burze/2 (komunikat RSO)

Nowy Król Kurkowy na toruńskiej starówce. Tradycja znów przyciągnęła tłum

Nowy Król Kurkowy na toruńskiej starówce. Tradycja znów przyciągnęła tłum

FOT. UM Toruń

Na toruńskim Rynku Staromiejskim rozegrał się ceremonialny obrazek, który co roku przypomina, że Dni Torunia mają nie tylko scenę i koncerty, ale też własny rytuał z historią w tle. Podczas intronizacji Króla Kurkowego uwagę przyciągał zarówno dawny ceremoniał, jak i nazwisko, które wróciło na pierwszy plan. Leszek Polak „Pracowity” objął godność po raz czwarty, a obok niego wyróżniono także braci honorowych.

  • Na starówce wrócił rytuał starszy niż współczesne święta miasta
  • Bractwo, które pamięta o swoich korzeniach od 1352 roku

Na starówce wrócił rytuał starszy niż współczesne święta miasta

Uroczystość przygotowało Kurkowe Bractwo Strzeleckie w Toruniu, które od lat wpisuje ten punkt programu w obchody święta miasta. Wśród obecnych byli przedstawiciele władz Torunia, w tym zastępca prezydenta Rafał Pietrucień, oraz radni miejscy. Całość miała charakter, którego nie da się podrobić scenografią ani miejskim hasłem promocyjnym. To jest tradycja z ciężarem historii i z wyraźnym społecznym kodem.

Leszek Polak „Pracowity” odebrał insygnia królewskie właśnie podczas tej uroczystości. Dla bractwa i dla osób śledzących miejskie obchody to sygnał ciągłości, bo godność Króla Kurkowego nie jest tu ozdobą samą w sobie. To znak zaufania, honoru i uznania dla człowieka, który wraca do tej roli już po raz czwarty.

Rafał Pietrucień podkreślił, że intronizacja należy do najbardziej widowiskowych elementów Dni Torunia.

„Jedna z najciekawszych i najbardziej widowiskowych tradycji wpisanych w obchody Dni Torunia” – mówił zastępca prezydenta.

Dodał też, że dzięki takim wydarzeniom historia miasta pozostaje żywa, a toruńska starówka zyskuje coś więcej niż tylko dekoracyjne tło dla uroczystości. Staje się przestrzenią, w której dawny obyczaj nadal pracuje na współczesną pamięć.

Bractwo, które pamięta o swoich korzeniach od 1352 roku

W tej ceremonii najważniejsze nie było samo nazwisko nowego króla, lecz ciągłość, jaką niesie Kurkowe Bractwo Strzeleckie. Jego początki sięgają 1352 roku, a przez stulecia skupiało ono przedstawicieli toruńskiego mieszczaństwa, dla których działalność w bractwie była czymś więcej niż towarzyską funkcją. To był znak pozycji, ale też odpowiedzialności za miasto i jego sprawy.

Podczas uroczystości nie zabrakło także uznania dla innych zasłużonych osób. Krzyż Zasługi Zjednoczenia otrzymali bracia honorowi Wojciech Grochowski i Michał Zaleski. Ten gest dobrze pokazuje, że w bractwie liczy się nie tylko sam ceremoniał, ale także pamięć o ludziach, którzy tę tradycję podtrzymują i nadają jej ciąg dalszy.

Dla uczestników Dni Torunia to jeden z tych momentów, które łączą widowisko z treścią. Dla mieszkańców – okazja, by zobaczyć żywy fragment miejskiej historii, a nie jej muzealny cień. Właśnie dlatego intronizacja Króla Kurkowego od lat pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych punktów święta miasta.

na podstawie: Urząd Miasta Toruń.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Toruń). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.