ISKRA ma być dla wszystkich. W warsztatach najwięcej mówiło się o emocjach

ISKRA ma być dla wszystkich. W warsztatach najwięcej mówiło się o emocjach

FOT. Urząd Miasta Toruń

W toruńskiej rozmowie o ISKRZE najpierw nie padły pytania o metry i kosztorysy, lecz o to, jak ta przestrzeń ma działać na co dzień i po zmroku. Uczestnicy warsztatów patrzyli na dawną zajezdnię tramwajową przez pryzmat bezpieczeństwa, zieleni, dostępności i sposobu organizacji spotkań. Wspólny kierunek był czytelny – nowe miejsce ma żyć od rana do wieczora, ale nie może zgubić swojego historycznego śladu. To właśnie z takich uwag ma powstać koncepcja, która nie będzie zamknięta w gabinecie, tylko dopracowana razem z mieszkańcami.

  • W warsztatach sensorycznych najważniejsze okazało się codzienne doświadczenie przestrzeni
  • Od koncertów po pracownie kreatywne. ISKRA ma pomieścić różne funkcje
  • Dawna zajezdnia ma pozostać widoczna w nowej odsłonie

W warsztatach sensorycznych najważniejsze okazało się codzienne doświadczenie przestrzeni

Na spotkaniach nie skupiano się wyłącznie na planach architektonicznych. Ważniejsze było to, jakie wrażenie miejsce robi dziś i jakie powinno robić po przebudowie. Rozmowa zeszła na bardzo konkretne sprawy – te, które później decydują o tym, czy przestrzeń jest używana chętnie, czy omijana szerokim łukiem.

Najczęściej wracały cztery tematy: • poczucie bezpieczeństwa, • dostępność, • ilość zieleni, • oświetlenie, • sposób organizacji wydarzeń.

Uczestnicy podkreślali, że przestrzeń ma być wygodna zarówno w dzień, jak i po zmroku. Jednocześnie nie powinna zatracić własnego charakteru, bo właśnie w tym tkwi jej wartość i rozpoznawalność.

Od koncertów po pracownie kreatywne. ISKRA ma pomieścić różne funkcje

W dyskusji mocno wybrzmiało oczekiwanie, że ISKRA stanie się miejscem otwartym, a nie skierowanym do jednej grupy. Pojawiły się pomysły na koncerty, wystawy, warsztaty, pracownie dla branż kreatywnych oraz przestrzenie do codziennych spotkań, pracy i odpoczynku.

W założeniu nowe miejsce ma odpowiadać na potrzeby: • dzieci, • młodzieży, • studentów, • dorosłych, • seniorów.

To ważny sygnał także z praktycznego punktu widzenia – im szerszy katalog funkcji zostanie dobrze przemyślany na starcie, tym mniejsze ryzyko, że obiekt po otwarciu okaże się zbyt wąski i trudno będzie go naturalnie wypełnić życiem.

Dawna zajezdnia ma pozostać widoczna w nowej odsłonie

W rozmowach nie uciekano od historii tego miejsca. Przeciwnie – podkreślano, że po przebudowie nadal ma być widać, czym była ta przestrzeń wcześniej. Dla wielu osób to właśnie ciągłość z dawną zajezdnią tramwajową ma odróżniać ISKRĘ od kolejnego neutralnego budynku.

Wśród propozycji pojawiło się zachowanie wybranych elementów infrastruktury, między innymi: • fragmentów torowisk, • urządzeń technicznych, • zabytkowych tramwajów.

Taki kierunek ma sens nie tylko symboliczny. Jeśli historyczne ślady zostaną dobrze wkomponowane w nową funkcję, mogą stać się częścią codziennego korzystania z miejsca, a nie jedynie dekoracją dla odwiedzających.

Równolegle trwa szerszy proces przygotowania koncepcji zagospodarowania przyszłego centrum kreatywności. Konsultacje uruchomiono trzy lata przed planowanym przekazaniem miastu terenu zajezdni tramwajowej, żeby nie narzucać gotowych rozwiązań i dać czas na wspólne wypracowanie wizji. Na tym etapie nie podano jeszcze kosztów inwestycji – najpierw trzeba ustalić, jakie dokładnie funkcje ma pełnić ISKRA, a dopiero potem będzie można rzetelnie wycenić cały projekt.

na podstawie: UM Toruń.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Toruń). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.