Z ruin Warszawy wyszła z rozkazem. Toruń zachowuje pamięć o Elżbiecie Zawackiej

Z ruin Warszawy wyszła z rozkazem. Toruń zachowuje pamięć o Elżbiecie Zawackiej

FOT. Urząd Miasta Toruń

W powstańczej Warszawie nie zajmowała się wyłącznie organizacją zaplecza. Elżbieta Zawacka koordynowała pomoc sanitarną, zabezpieczała broń i amunicję, a także przygotowywała punkty odbioru osób wychodzących kanałami. Gdy walki dobiegły końca, zamiast niewoli otrzymała zadanie dalszej pracy konspiracyjnej. Jej wojenne doświadczenia po latach stały się także częścią historii Torunia.

  • W powstaniu odpowiadała za ludzi, łączność i zaopatrzenie
  • Powrót do Torunia oznaczał kolejną misję

W powstaniu odpowiadała za ludzi, łączność i zaopatrzenie

Przez 63 dni powstańczego zrywu Zawacka służyła w strukturach Wojskowej Służby Kobiet przy Komendzie Głównej Armii Krajowej. Jej zadania obejmowały kilka obszarów, od pomocy rannym po organizację łączności i dostaw dla walczących oddziałów.

Koordynowała pomoc sanitarną, przygotowywała punkty odbioru łączników oraz żołnierzy opuszczających kanały. Zajmowała się również zabezpieczeniem broni i amunicji. W warunkach odciętej i niszczonej stolicy wymagało to sprawnego działania oraz znajomości konspiracyjnych struktur.

2 października 1944 roku, w dniu kapitulacji powstania, została awansowana do stopnia kapitana. Decyzję podjął dowódca Armii Krajowej gen. dyw. Tadeusz Komorowski „Bór”, działając na wniosek Marii Wittek.

Dla wielu żołnierzy zakończenie walk oznaczało złożenie broni i wywiezienie do niemieckich obozów jenieckich. Wobec Zawackiej zastosowano jednak inny plan. Jej doświadczenie kurierskie oraz udział w utrzymywaniu zagranicznej łączności sprawiły, że dowództwo poleciło jej opuścić Warszawę razem z ludnością cywilną.

Następnego dnia wyszła z ruin stolicy. Nie kończyło to jej działalności. Otrzymała zadanie odbudowy zniszczonej sieci łączności i dalszej pracy na rzecz niepodległej Polski.

Powrót do Torunia oznaczał kolejną misję

Po wojennej konspiracji Zawacka doświadczyła także stalinowskich represji i uwięzienia. Później wróciła do rodzinnego Torunia, gdzie rozpoczęła pracę naukową na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika.

Nie ograniczyła się do działalności akademickiej. Przez lata gromadziła dokumenty dotyczące Armii Krajowej i kobiet zaangażowanych w walkę oraz konspirację. Efektem tej pracy było utworzenie Fundacji „Archiwum Pomorskie Armii Krajowej”, działającej obecnie jako Fundacja Generał Elżbiety Zawackiej.

To właśnie dzięki temu dorobkowi pamięć o Zawackiej obejmuje nie tylko jej wojenną biografię. W Toruniu zachowały się także materiały pokazujące losy innych kobiet związanych z konspiracją. Dla osób zainteresowanych historią regionu fundacja i zgromadzone w niej archiwum są ważnym punktem dostępu do źródeł dotyczących Armii Krajowej.

Elżbieta Zawacka była jedyną kobietą w gronie Cichociemnych. W mieście, z którym związała powojenne życie, jej postać przypomina o udziale kobiet w działaniach wojskowych, kurierskich, sanitarnych i organizacyjnych. Rocznica zakończenia powstania stała się okazją do przywołania jej odwagi, wytrwałości i pracy na rzecz zachowania historycznej dokumentacji.

na podstawie: Urząd Miasta Toruń.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Toruń). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły