[HOKEJ] Tauron Hokej Liga – KH Energa Toruń – MMKS Podhale 11:0. Sześć bramek w drugiej tercji

[HOKEJ] Tauron Hokej Liga – KH Energa Toruń – MMKS Podhale 11:0. Sześć bramek w drugiej tercji

Cztery gole w pierwszych pięciu minutach drugiej tercji zmieniły 1:0 w 5:0 – wtedy rozstrzygnął się niedzielny mecz, który KH Energa Toruń wygrała u siebie z MMKS Podhale 11:0. Po 11 kolejkach torunianie zajmują czwarte miejsce z 23 punktami, a nowotarżanie są na dziesiątej pozycji i wciąż nie mają punktu.

Skromne otwarcie, potem sześć bramek

Początek nie zapowiadał jeszcze tak wysokiego wyniku. Gospodarze objęli prowadzenie już w pierwszej minucie, gdy po podaniach R. Arraka i A. Deniskina trafił V. Kolesnikov. Na tym skończyło się strzelanie w pierwszej tercji. Dla toruńskich kibiców był to dobry początek, ale przy stanie 1:0 sprawa pozostawała otwarta.

W drugiej tercji bramki zaczęły padać jedna po drugiej. Już w jej pierwszej minucie R. Arrak, któremu asystowali S. Peltola i E. Niemi, podwyższył na 2:0. Chwilę później C. Hanzawa wykorzystał podania P. Napiorkowskiego i A. Jaworskiego, a w trzeciej minucie tej części gry N. Syty zdobył bramkę na 4:0 po asystach Deniskina i Kolesnikova. Gdy w piątej minucie D. Larionovs dołożył gola po podaniu M. Zielinskiego, Podhale przegrywało już 0:5.

Po tych czterech trafieniach trenerzy gości zmienili bramkarza: Kacpra Zająca zastąpił Oskar Polak. Nie zatrzymało to jednak serii gospodarzy. W dziewiątej minucie drugiej tercji M. Tapio, po asystach E. Schafera i I. Smala, zdobył szóstą bramkę dla Torunia. W szesnastej minucie ponownie trafił Syty, tym razem przy udziale Tapio i Kolesnikova. Do trzeciej tercji miejscowi przystępowali więc z prowadzeniem 7:0.

Także po toruńskiej stronie doszło w tej części spotkania do zmiany bramkarza, choć z zupełnie innego powodu. Awaria paska w parkanach Mateusza Studzińskiego sprawiła, że na krótko zastąpił go Roman Kałmykow. Był to nietypowy epizod w tercji, którą kibice zapamiętają przede wszystkim z sześciu goli gospodarzy.

Podhale bez odpowiedzi, Toruń z jedenastką

W trzeciej tercji KH Energa nie poprzestała na siedmiu trafieniach. W drugiej minucie P. Napiorkowski zdobył bramkę na 8:0 po podaniach Hanzawy i W. Wilczoka. W dziesiątej minucie I. Smal podwyższył wynik, korzystając z asyst Deniskina i Sytego. Dwa ostatnie gole należały do Deniskina: trafił w szesnastej minucie po podaniach Kolesnikova i Tapio, a następnie w osiemnastej, gdy asystowali mu Syty i Smal. Ostatnią bramkę zdobył w przewadze – mocnym strzałem strącił bidon z bramki gości. Podhale przez cały mecz nie znalazło odpowiedzi.

Dla Eero Niemiego był to kolejny występ po niedawnym dołączeniu do toruńskiego zespołu. Klub zakontraktował go 10 października, gdy Rusłan Baszyrow nadal nie mógł przyjechać do Polski z powodów formalnych. Teraz Niemi dołożył asystę przy bramce Arraka. Drużynę prowadzi Sami Hirvonen, który objął funkcję na początku października po rezygnacji Leifa Strömberga pod koniec września.

Wynik wpisuje się w dotychczasowy przebieg sezonu obu zespołów. Torunianie mają bilans ośmiu zwycięstw i trzech porażek oraz 46 zdobytych bramek. Podhale po jedenastu meczach pozostaje bez wygranej, z bilansem bramkowym 13:91. To również kolejny udany mecz miejscowych z nowotarżanami: pięć poprzednich bezpośrednich spotkań wygrywała KH Energa, w tym wyjazdowe starcie 18 września, zakończone wynikiem 7:2. Tym razem przewaga gospodarzy była jeszcze większa.

KH Energa ToruńStatystykaMMKS Podhale
11Bramki0
1I tercja0
6II tercja0
4III tercja0
4Pozycja10
23Punkty0
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły