Apele i protesty po śmiertelnych wypadkach - o co toczy się spór na DK 15 i DK 80

Stowarzyszenie Metropolia Toruńska domaga się szybkich działań po serii tragicznych zdarzeń na krajówkach w regionie. Mieszkańcy blokowali drogi, wójt wysyłał pisma, a centralny zarząd dróg odpowiadał odmownie lub obiecywał dopiero odległe terminy. W tle są gotowe projekty, rosnący ruch i narastająca frustracja społeczna.
- Apel Stowarzyszenia Metropolia Toruńska o natychmiastowe kroki
- Dlaczego w Rogówku mieszkańcy domagają się przejścia dla pieszych
- Spotkania z GDDKiA i co obiecano - od fotoradaru po odległe terminy
Apel Stowarzyszenia Metropolia Toruńska o natychmiastowe kroki
Stowarzyszenie, które zrzesza 36 jednostek samorządowych z obszaru czterech powiatów oraz Gminę Miasta Toruń, wystąpiło z formalnym stanowiskiem w sprawie bezpieczeństwa na dwóch odcinkach dróg krajowych: DK 15 i DK 80. Organizacja wprost wskazuje, że ostatnie wypadki, w tym te ze skutkiem śmiertelnym, wymagają pilnej reakcji administracji zarządzającej drogami.
W stanowisku pojawiła się gotowość do współpracy przy konsultacjach społecznych oraz propozycje rozwiązań – od przejść dla pieszych i ciągów pieszo-rowerowych po oświetlenie i ograniczenia prędkości. Stowarzyszenie podkreśla też, że problemy były sygnalizowane wielokrotnie przez gminy i mieszkańców, często bez oczekiwanego odzewu.
Dlaczego w Rogówku mieszkańcy domagają się przejścia dla pieszych
Sprawa Rogówka nabrała ostrzejszego wymiaru po tragicznym potrąceniu pieszego. W piśmie skierowanym przez Marka Nicewicza - wójta Gminy Lubicz - do Dyrektora Oddziału GDDKiA w Bydgoszczy przytoczono wcześniejsze odmowy i dokumentację projektową sprzed lat, która miała przewidywać poprawę bezpieczeństwa w tym miejscu. W piśmie pojawiły się dane ruchu: średni dobowy roczny ruch (SDRR) na odcinku DK 15 w latach 2020/2021 wynosił 11536 pojazdów, a autor apeluje, że liczba ta wzrosła od tamtego pomiaru.
Wójt wskazał też, że mimo gotowego projektu na chodnik i przejścia dla pieszych realizacja została wstrzymana, co – jego zdaniem – przyczynia się do kolejnych dramatów. W liście znalazł się mocny fragment:
“Proszę o jak najszybsze rozpoczęcie tej inwestycji i oby ta tragedia była siódmą i już ostatnią na tej drodze.”
— Marek Nicewicz, wójt Gminy Lubicz
We włoskiej relacji z miejsca zwracano uwagę na codzienne sytuacje, gdy mieszkańcy zmuszeni są przekraczać ruchliwą drogę, by dotrzeć do przystanków czy szkoły. Protesty i blokady drogi były efektem narastającej bezradności lokalnej społeczności.
W piśmie wójta cytowano także wcześniejszą odpowiedź drogowców:
“nie ma możliwości budowy przejścia dla pieszych w ww. lokalizacji do czasu zakończenia całości inwestycji”
— fragment przytoczonej odpowiedzi GDDKiA
Te sprzeczne stanowiska — gotowy projekt kontra administracyjna odmowa — wyjaśniają, dlaczego mieszkańcy i samorząd nie ukrywają frustracji.
Spotkania z GDDKiA i co obiecano - od fotoradaru po odległe terminy
Równie napięta jest sytuacja przy DK 80 w miejscowości Czarnowo, gdzie po śmiertelnym wypadku zginął nastolatek. Mieszkańcy domagali się przejścia dla pieszych i sygnalizacji przy szkole; początkowo GDDKiA zaproponowała m.in. budowę chodnika oraz ustawienie fotoradaru, a także zmiany w oznakowaniu mające ograniczyć prędkość do 70 km/h i poszerzenie pobocza. Tymczasowe działania – jak malowanie linii czy wydzielenie pasa poza jezdnią – okazały się jednak niewystarczające.
Dopiero po kolejnych protestach w 2025 roku doszło do spotkania z dyrektorem bydgoskiego oddziału GDDKiA Sebastianem Borowiakiem. W rozmowie poinformowano przedstawicieli gminy, że ewentualny przetarg na wykonanie sygnalizacji przy szkole będzie mógł zostać ogłoszony dopiero w 2027 roku. To wywołało kolejne niezadowolenie mieszkańców, którzy podkreślali dynamiczny wzrost zabudowy między Toruniem i Bydgoszczą i związane z tym większe natężenie ruchu pieszego.
Co ważne, wczesne interwencje i protesty prowadziły do reakcji społecznych i administracyjnych już wcześniej - próby działań podejmowano od 2016 roku, a sygnały o konieczności zmian wielokrotnie trafiały do oddziału GDDKiA oraz centrali.
- Najważniejsze fakty do zapamiętania:
- Tragiczne potrącenie w Rogówku miało miejsce w godzinach wieczornych - zgłoszono je około 17:40.
- Mieszkańcy Czarnowa w proteście blokowali DK 80 na około 2 godziny po wypadku z 2023 roku.
- GDDKiA zapowiedziała możliwość ogłoszenia przetargu na sygnalizację przy szkole dopiero w 2027 roku.
Mimo że są gotowe koncepcje i projekty, to harmonogramy realizacji inwestycji pozostają rozstrzygane przez centralne plany i budżetowanie, co tłumaczy długie oczekiwanie na konkretne prace.
Perspektywa mieszkańca i co to oznacza w praktyce
Dla osób mieszkających przy DK 15 i DK 80 oznacza to, że krótkoterminowe działania doraźne - lepsze oświetlenie, tymczasowe rozwiązania organizacji ruchu, pojawienie się urządzeń pomiarowych prędkości finansowanych przez społeczność - mogą znacznie zmniejszyć ryzyko do czasu realizacji projektów budowlanych. Protesty i formalne pisma przyniosły efekty w postaci spotkań i obietnic, ale nie przełożyły się dotąd na szybkie wykonanie inwestycji. W praktyce warto:
- monitorować komunikaty GDDKiA i gminy dotyczące terminów realizacji,
- dokumentować sytuacje niebezpieczne i zgłaszać je do władz w formie oficjalnych wniosków,
- rozważyć inicjatywy doraźne - np. zasoby na urządzenia pomiarowe czy zwiększone oznakowanie od strony gminy.
Mieszkańcy, którzy czują presję zmian, powinni także wykorzystywać formy współpracy proponowane przez Stowarzyszenie Metropolia Toruńska - konsultacje społeczne mogą przyspieszyć identyfikację priorytetów i sposób wdrożenia rozwiązań, które realnie poprawią bezpieczeństwo.
na podstawie: UM Toruń.
Autor: krystian

