[HOKEJ] Tauron Hokej Liga – KH Energa Toruń – GKS Tychy 5:6
![[HOKEJ] Tauron Hokej Liga – KH Energa Toruń – GKS Tychy 5:6](/images/mecz/kh-energa-torun-gks-tychy-22022026-56.webp)
KH Energa Toruń – GKS Tychy 5:6. Jako gospodarze daliśmy pokaz charakteru, odrabiając czterobramkową stratę w trzeciej tercji, ale to goście z Tych przypieczętowali zwycięstwo w dogrywce; po meczu tabela pokazuje KH Energa Toruń na 6. miejscu (62 pkt) i GKS Tychy na 3. (80 pkt).
Tercja po tercji – dramatyczne tempo od początku do końca
Pierwsza tercja zaczęła się od uderzenia gości – w 9. minucie J. Jamsen wyprowadził Tychy na prowadzenie po asystach H. Knuutinena i J. Kerkkanena. Chwilę później odpowiedział nasz J. Ilvessuo, wykorzystując podanie N. Sytego i A. Deniskina i przywracając remis. Niestety, jeszcze przed końcem pierwszej części gry B. Jeziorski po podaniach B. Pociechy i J. Kerkkanena ponownie dał prowadzenie gościowi – 1:2 i to Tychy kończyły tercję z przewagą.
Druga tercja była pod dyktando przyjezdnych – już na początku V. Kakkonen podwyższył na 1:3 po asystach V. Aliranty i J. Kerkkanena. Do przerwy gra wyglądała na kontrolowaną przez Tychy, a nam pozostało szukać sposobu na odwrócenie losów spotkania.
Trzecia tercja to istne emocjonalne tornado. W ciągu dwóch minut na początku odsłony goście dwukrotnie trafili przez M. Goscinskiego i M. Viitanena (asysty m.in. Kakkonena i Lyszczarczyka) i wydawało się, że mecz uciekł – było 1:5. Wtedy jednak rozpoczęła się kapitalna pogoń gospodarzy. Najpierw A. Deniskin dwukrotnie trafił w 8. i 10. minucie trzeciej tercji (asysty Ilvessuo, Laitinen, a także Syty i K. Kalinowskiego), potem R. Arrak dołożył kolejne uderzenie i w 11. minucie trzeciej tercji zrobiło się 4:5. W końcówce, w 18. minucie trzeciej tercji, K. Kalinowski wyrównał na 5:5 po podaniach V. Laitinena i A. Deniskina, co wywołało eksplozję radości na trybunach – gospodarze doprowadzili do remisu i przedłużyli nadzieję na komplet punktów.
Dogrywka trwała krótko, bo już w 3. minucie dodatkowego czasu V. Kakkonen zamknął sprawę, zdobywając decydującą bramkę po podaniach D. Pasa i A. Lyszczarczyka. Goście opuszczali Toruń z wygraną 6:5.
Co oznacza ten wynik w kontekście ligi
To był mecz, który pokaże, ile serca ma ta drużyna – gospodarze odrobili cztero‑bramkową stratę, ale ostatecznie nie zdołali zatrzymać faworyzowanych Tychów. Wynik cementuje pozycję GKS Tychy na 3. miejscu z 80 punktami i bilansem sezonu 27W-13L (bramki 153-88), natomiast KH Energa Toruń pozostaje na 6. miejscu z 62 punktami i bilansem 18W-21L (bramki 142-126). Dla Torunia to moralne zwycięstwo pod względem charakteru i walki do końca, choć punktów zabrakło; dla Tychów cenne utrzymanie wysokiej pozycji przed dalszą częścią rozgrywek.
| KH Energa Toruń | Statystyka | GKS Tychy |
|---|---|---|
| 5 | Bramki | 6 |
| 1 | I tercja | 2 |
| 0 | II tercja | 1 |
| 4 | III tercja | 2 |
| 6 | Pozycja | 3 |
| 62 | Punkty | 80 |
| LWLLW | Forma | WLLLW |
Autor: redakcja sportowa halotorun.pl

