[HOKEJ] Tauron Hokej Liga – KH Energa Toruń – GKS Tychy 5:6

[HOKEJ] Tauron Hokej Liga – KH Energa Toruń – GKS Tychy 5:6

KH Energa Toruń – GKS Tychy 5:6. Jako gospodarze daliśmy pokaz charakteru, odrabiając czterobramkową stratę w trzeciej tercji, ale to goście z Tych przypieczętowali zwycięstwo w dogrywce; po meczu tabela pokazuje KH Energa Toruń na 6. miejscu (62 pkt) i GKS Tychy na 3. (80 pkt).

Tercja po tercji – dramatyczne tempo od początku do końca

Pierwsza tercja zaczęła się od uderzenia gości – w 9. minucie J. Jamsen wyprowadził Tychy na prowadzenie po asystach H. Knuutinena i J. Kerkkanena. Chwilę później odpowiedział nasz J. Ilvessuo, wykorzystując podanie N. Sytego i A. Deniskina i przywracając remis. Niestety, jeszcze przed końcem pierwszej części gry B. Jeziorski po podaniach B. Pociechy i J. Kerkkanena ponownie dał prowadzenie gościowi – 1:2 i to Tychy kończyły tercję z przewagą.

Druga tercja była pod dyktando przyjezdnych – już na początku V. Kakkonen podwyższył na 1:3 po asystach V. Aliranty i J. Kerkkanena. Do przerwy gra wyglądała na kontrolowaną przez Tychy, a nam pozostało szukać sposobu na odwrócenie losów spotkania.

Trzecia tercja to istne emocjonalne tornado. W ciągu dwóch minut na początku odsłony goście dwukrotnie trafili przez M. Goscinskiego i M. Viitanena (asysty m.in. Kakkonena i Lyszczarczyka) i wydawało się, że mecz uciekł – było 1:5. Wtedy jednak rozpoczęła się kapitalna pogoń gospodarzy. Najpierw A. Deniskin dwukrotnie trafił w 8. i 10. minucie trzeciej tercji (asysty Ilvessuo, Laitinen, a także Syty i K. Kalinowskiego), potem R. Arrak dołożył kolejne uderzenie i w 11. minucie trzeciej tercji zrobiło się 4:5. W końcówce, w 18. minucie trzeciej tercji, K. Kalinowski wyrównał na 5:5 po podaniach V. Laitinena i A. Deniskina, co wywołało eksplozję radości na trybunach – gospodarze doprowadzili do remisu i przedłużyli nadzieję na komplet punktów.

Dogrywka trwała krótko, bo już w 3. minucie dodatkowego czasu V. Kakkonen zamknął sprawę, zdobywając decydującą bramkę po podaniach D. Pasa i A. Lyszczarczyka. Goście opuszczali Toruń z wygraną 6:5.

Co oznacza ten wynik w kontekście ligi

To był mecz, który pokaże, ile serca ma ta drużyna – gospodarze odrobili cztero‑bramkową stratę, ale ostatecznie nie zdołali zatrzymać faworyzowanych Tychów. Wynik cementuje pozycję GKS Tychy na 3. miejscu z 80 punktami i bilansem sezonu 27W-13L (bramki 153-88), natomiast KH Energa Toruń pozostaje na 6. miejscu z 62 punktami i bilansem 18W-21L (bramki 142-126). Dla Torunia to moralne zwycięstwo pod względem charakteru i walki do końca, choć punktów zabrakło; dla Tychów cenne utrzymanie wysokiej pozycji przed dalszą częścią rozgrywek.

KH Energa ToruńStatystykaGKS Tychy
5Bramki6
1I tercja2
0II tercja1
4III tercja2
6Pozycja3
62Punkty80
LWLLWFormaWLLLW
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji