Od lewobrzeża ruszyła seria spotkań. Mieszkańcy od razu pokazali najtrudniejsze sprawy

Od lewobrzeża ruszyła seria spotkań. Mieszkańcy od razu pokazali najtrudniejsze sprawy

FOT. Urząd Miasta Toruń

W jednej sali spotkały się liczby z budżetu i bardzo konkretne uwagi mieszkańców lewobrzeża. W Toruniu ruszyła seria rozmów z radami okręgów, a już pierwszy przystanek pokazał, że lista spraw nie kończy się na jednym skrzyżowaniu. Były pieniądze na inwestycje, rating Fitch i plan na przyszły rok, ale zaraz potem na stół trafiły wąskie ulice, zbyt rzadkie autobusy i miejsca, w których piesi wciąż czekają na bezpieczniejsze przejście. Taka forma spotkań ma też drugi wymiar – kończąca się kadencja rad pozwala sprawdzić, co przez pięć lat udało się dowieźć, a co nadal wymaga decyzji.

  • Liczby z budżetu ustawiły rozmowę na lewobrzeżu
  • Wąskie ulice i autobusy wróciły do listy pilnych spraw
  • Chodniki, świetlica i drzewa też weszły do rozmowy

Liczby z budżetu ustawiły rozmowę na lewobrzeżu

„podsumowania zrealizowanych inwestycji lokalnych oraz omówienia rozpoczynających się inwestycji w okręgach” – tak dr Patryk Wawrzyński, dyrektor Biura Dialogu i Innowacji Miejskich, opisał sens spotkań z radami okręgów.

Podczas pierwszej rozmowy Paweł Gulewski przedstawił sytuację finansową miasta. Mówił o dobrych wynikach budżetowych za 2025 rok, rekordowym poziomie środków zewnętrznych i planach na 2026 rok. W jego wystąpieniu mocno wybrzmiały też dwie sprawy, które w samorządzie ważą dziś bardzo dużo – utrzymanie nadwyżki operacyjnej i rosnąca luka oświatowa, która ogranicza pole manewru przy wydatkach inwestycyjnych.

Ważnym sygnałem dla Torunia była również decyzja agencji Fitch Ratings. Podniosła ona międzynarodowe długoterminowe ratingi miasta z poziomu „BBB” do „BBB+”, a krajowy z „AA-” do „AA+”. Taka zmiana oznacza lepszą ocenę wiarygodności finansowej i wzmacnia pozycję miasta w rozmowach o kolejnych inwestycjach oraz dotacjach.

Wąskie ulice i autobusy wróciły do listy pilnych spraw

Najmocniej wybrzmiały tematy drogowe. Mieszkańcy i przedstawiciele rad okręgów wskazywali odcinki, które od dawna czekają na remont albo przebudowę. Padały konkretne nazwy:

  • ul. Okólna
  • ul. Łódzka
  • ul. Grota-Roweckiego
  • ul. Golubska
  • ul. Gliniecka
  • ul. Rypińska

Najwięcej uwagi przyciągała ul. Okólna. Uczestnicy spotkania zwracali uwagę, że jezdnia jest tam zbyt wąska, kierowcy mają kłopot z mijaniem się, a w okolicy brakuje miejsc parkingowych. Pojawiały się też postulaty dotyczące bezpieczeństwa ruchu – montażu spowalniaczy, dodatkowego oznakowania i barier ochronnych.

W rozmowach wróciły również planowane połączenia drogowe, między innymi łączenie ul. Zimowej z ul. Okólną, dojazd do Trasy Wschodniej i wygodniejsza trasa do PSZOK-u. To właśnie takie elementy decydują o tym, czy codzienne przejazdy przez lewobrzeże są płynne, czy zamieniają się w serię objazdów.

Nie zabrakło też komunikacji publicznej. Mieszkańcy Rudaka mówili o zbyt rzadkich kursach autobusów i o obawach związanych z ruchem po przebudowie ul. Okólnej i ul. Grota-Roweckiego. Zapowiedziano dalsze konsultacje nad modelem komunikacyjnym dla tej części Torunia.

Chodniki, świetlica i drzewa też weszły do rozmowy

Poza drogami i autobusami pojawiły się sprawy, które mniej rzucają się w oczy, ale na co dzień mocno wpływają na komfort życia. Mieszkańcy prosili o nowe chodniki, przedłużenie ścieżki rowerowej pod torami i rozwiązanie problemu braku przejścia dla pieszych przez przejazd kolejowy przy ul. Rudackiej. To właśnie takie miejsca potrafią tworzyć realne bariery dla pieszych i rowerzystów.

Ważnym punktem była też infrastruktura społeczna. Dyskutowano o świetlicy TCUS przy ul. 63. Pułku Piechoty, o słabszym informowaniu o prowadzonych tam zajęciach i o propozycji bardziej lokalnej nazwy, na przykład „Świetlica na Rudaku”. Pojawił się również pomysł uruchomienia punktu informacyjnego dla mieszkańców lewobrzeża oraz rozwijania sieci dziennych domów pomocy społecznej.

Swoje miejsce w rozmowie miały też porządek i zieleń. Uczestnicy zgłaszali pozostawione przyczepy kempingowe, zaśmiecanie przestrzeni publicznej i potrzebę większej liczby patroli Straży Miejskiej. Mówiono także o ochronie ludności i systemie ostrzegania, w tym o planach montażu nowych syren alarmowych.

Nie zabrakło również tematu drzew. Pojawiły się uwagi o nielegalnej wycince w Kępie Bazarowej, o pomyśle objęcia lasku przy SP nr 17 ochroną jako lasu miejskiego oraz o suchych i niebezpiecznych drzewach w Parku Tysiąclecia i na terenach szkolnych. Mieszkańcy apelowali o ich sukcesywne usuwanie i o lepsze informowanie o planowanych działaniach.

Wszystkie zgłoszone uwagi trafiły do analizy. Kolejny ruch należy do wydziałów Urzędu Miasta Torunia i miejskich jednostek, które mają przełożyć te sygnały na bieżące działania, dalsze konsultacje i planowanie inwestycji. To właśnie z takich rozmów zwykle powstaje mapa miejskich decyzji – nie z gabinetów, lecz z listy spraw wyłapanych na miejscu.

na podstawie: UM Toruń.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Toruń). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.