Pod starą gazownią w Toruniu odsłonili kościół sprzed 800 lat

FOT. UM Toruń
Pod warstwą gruzu i iłów, które przez lata zasłaniały ten fragment Torunia, archeolodzy natrafili na mury najstarszego kościoła z czasów krzyżackich. Przełom przyszedł dopiero po dwóch sezonach pracy w miejscu sąsiadującym ze starą gazownią. Badacze mówią już nie o przypuszczeniach, ale o realnym fragmencie założenia, którego szukali od dawna.
- Mury, które czekały pod sześcioma metrami nasypu
- Co pokazuje przekrój wykopu i dlaczego dawny plan wymaga korekty
- Bezpieczne zejście dalej będzie trudne
Mury, które czekały pod sześcioma metrami nasypu
Przez ostatnie dwa lata badania skupiały się na terenie położonym na południe od ogrodzenia dawnej gazowni. To właśnie tam archeolodzy odsłonili fragmenty najwcześniejszego szpitala założonego przez Krzyżaków w pierwszej połowie XIII wieku, najpewniej w latach 40. tego stulecia. Dendrochronologia przyniosła też konkretne daty dla zachowanych na miejscu konstrukcji drewnianych – wskazują one na lata 30., 50. i 60. XIII wieku. Najstarsza z nich to rok 1236, a więc czas łączony z początkami miasta po przenosinach ze Starego Torunia.
To jednak nie był koniec poszukiwań. Badacze od początku zakładali, że właśnie za ogrodzeniem, w sąsiedztwie starej gazowni, powinny pojawić się także fragmenty kościoła związanego z tym założeniem. Prof. Wojciech Chudziak mówi wprost, że ten moment był dla zespołu ważny:
„W końcu doszliśmy do tego, czego szukaliśmy od dwóch czy trzech lat”.
Wcześniej próba dotarcia do fundamentów tradycyjnymi metodami – łopatami i szpadlami – zatrzymała się na wyjątkowo twardym iłowym podłożu. Dzisiejszy wykop powstał dokładnie w miejscu tamtych prac, ale dopiero zejście głębiej odsłoniło mury. Okazało się, że fundamenty kryją się pod sztucznym nasypem z początku XX wieku, usypanym pod budowę gazowni. Ta warstwa ma około 6 metrów grubości.
Co pokazuje przekrój wykopu i dlaczego dawny plan wymaga korekty
Na profilu wykopu widać dziś trzy wyraźne partie warstw. Dwie górne pochodzą z lat 1907–1908, kiedy teren przygotowywano pod gazownię. Niżej znajduje się warstwa, która niesie ślady średniowiecza i zniszczenia starszej zabudowy.
- górny nasyp z ziemi i gruzu ceglanego
- dolny nasyp z iłów o grubości około 2,5–3 metrów
- warstwa gruzu i rumoszu budowlanego z dachówkami oraz cegłami średniowiecznymi z XIV–XV wieku
To właśnie ten najniższy poziom stanowi pozostałość obiektu, który uległ zniszczeniu. Badacze biorą pod uwagę między innymi zniszczenia z okresu wojny głodowej z 1414 roku. Na licu kościoła widać też ślady spalenizny i węgla drzewnego, a więc tropy, które mogą pomóc odtworzyć dramatyczne dzieje tego miejsca.
Nowe badania korygują też to, co przez lata wynikało z dawnych planów. Mur biegnący prostopadle do linii muru obwodowego kościoła przez długi czas uznawano za przyporę. Teraz wygląda na fragment większego układu, który łączył kościół ze szpitalem. W tej części widać też pozostałości otworu okiennego albo drzwiowego, co dodatkowo wzmacnia tę interpretację.
Ważne znaczenie mają również plany inżynierskie. Wynika z nich, że część kościoła znajdująca się w obrębie dawnego okrągłego zbiornika gazowni została wyburzona do poziomu stopy fundamentowej. Zachowały się natomiast elementy leżące poza tym obrysem. Pomiary wskazują, że pod budynkiem „Tratwy” znajduje się prezbiterium kościoła, które wychodziło poza teren gazowni.
Bezpieczne zejście dalej będzie trudne
Najbardziej wymagająca część prac dopiero przed badaczami, ale technika stawia wyraźne granice. Bliskość czynnych nitek i rur węzła gazowniczego nie pozwala na powiększenie wykopu, a to oznacza, że dalsze schodzenie w głąb trzeba prowadzić bardzo ostrożnie. Zespół planuje zejście jeszcze o 2–3 metry, do stopy fundamentowej, lecz priorytetem pozostaje bezpieczeństwo ze względu na osypujący się gruz i strukturę iłów.
Jeśli praca na pełnej powierzchni okaże się niemożliwa, archeolodzy sięgną po wiercenia. To rozsądne rozwiązanie, bo warunki pod ziemią są tu skrajnie trudne, a sam teren już teraz pokazuje, jak mocno współczesna zabudowa i dawne inwestycje potrafią zasłonić ślady najstarszego Torunia. Dodatkową wskazówkę stanowią odnalezione warstwy powodziowe, zgodne z historycznymi zapisami o zalewaniu tego portowego przedmieścia – i to właśnie one przypominają, że pierwotny poziom terenu leżał około 5 metrów niżej niż dziś.
na podstawie: Urząd Miasta Toruń.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Toruń). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Rowerem przez historię Torunia. Rodzinny rajd odkryje sportowe ślady miasta

Św. Faustyny zamyka się dla kierowców. Rusza frezowanie starej nawierzchni

Kuratorska sobota w Toruniu - skarby sprzed tysięcy lat ożyją w Ratuszu

21-latek wpadł po kartach z automatów - policja odkryła 15 zarzutów

Pod starą gazownią w Toruniu odsłonili kościół sprzed 800 lat

Wakacje w Bibliotece Rubinkowo rozkręcą się sztuką i kolorami

Detektywi, robot Scottie i wakacyjne kolaże - lato w Pod Bażantem

Drift Open wraca do Torunia. Odwrócony tor i trzy klasy rywalizacji

Na Krasińskiego tydzień bez przejazdu. Kierowcy muszą przeparkować auta

Toruń wchodzi w film i drift. Ten weekend będzie gęsty

Sekundy nieuwagi na torach - toruńska drogówka ruszyła z kontrolami

14 dni oddechu dla opiekunów. Ruszył nabór do programu wytchnieniowego

Toruńska strategia do 2035 roku już na stole radnych

Płomienie pod maską w Toruniu - policjanci przerwali pożar w ostatniej chwili
Przydatne dane teleadresowe
- Biblioteka Pedagogiczna im. gen. bryg. prof. Elżbiety Zawackiej w Toruniu - kontakt, godziny, katalog online
- Dom Pomocy Społecznej im. dr Leona Szumana w Toruniu - kontakt, warunki pobytu i przyjęcie
- Orkiestra Wojskowa w Toruniu - kontakt, historia i repertuar
- Nadzór Wodny w Toruniu - kontakt, pozwolenia wodnoprawne, zgłaszanie awarii
- Wojewódzki Szpital Zespolony im. Ludwika Rydygiera w Toruniu - kontakt, oddziały, rejestracja
- Muzeum Pamięć i Tożsamość im. św. Jana Pawła II w Toruniu - bilety, godziny, wystawy
