Szpitale z metropolii łączą siły przy zakupach i liczą na oszczędności

Szpitale z metropolii łączą siły przy zakupach i liczą na oszczędności

FOT. UM Toruń

W Toruniu padł podpis pod dokumentem, który może zmienić codzienność pięciu szpitali z obszaru Metropolii Toruńskiej. Nie chodzi o wielką reformę na papierze, lecz o coś bardziej przyziemnego i bardzo ważnego – wspólne zakupy leków, sprzętu, materiałów i usług, które mają dać placówkom mocniejszą pozycję i oddech w budżetach. Samorządowcy mówią wprost, że w ochronie zdrowia skala ma znaczenie, a pojedynczy szpital coraz trudniej radzi sobie sam.

  • Pięć szpitali zaczyna od wspólnych zakupów
  • Samorządowcy mówią o sile, ale bez oddawania niezależności
  • Metropolia Toruńska buduje zaplecze także dla zdrowia

Pięć szpitali zaczyna od wspólnych zakupów

Podpisany list intencyjny otwiera drogę do stworzenia wspólnej metropolitalnej grupy zakupowej. W praktyce ma ona łączyć szpitale przy zamówieniach na sprzęt medyczny, leki, materiały jednorazowe oraz usługi, a także przy zakupach informatycznych i licencji, które dziś często są prowadzone osobno przez każdą placówkę.

Paweł Gulewski podkreślał, że wspólne działanie ma dać szpitalom większą siłę wobec rynku.

„Staniemy się bardziej konkurencyjni i na pewno bardziej słyszalni” – mówił prezydent Torunia.

Według dyrektora Specjalistycznego Szpitala Miejskiego im. Mikołaja Kopernika w Toruniu, Jana Gesska, to właśnie przy takich pozycjach w budżetach najłatwiej szukać oszczędności. Wskazywał, że przy skoordynowanych zakupach można liczyć nawet na kilka, a miejscami kilkanaście procent mniej wydatków. To dla szpitali różnica odczuwalna nie w statystykach, ale w codziennym funkcjonowaniu oddziałów i zaplecza technicznego.

Samorządowcy mówią o sile, ale bez oddawania niezależności

W podpisaniu dokumentu uczestniczyli przedstawiciele samorządów zarządzających szpitalami z regionu. Mirosław Graczyk, starosta toruński, zwracał uwagę, że to dopiero pierwszy etap współpracy, ale ważny, bo otwiera drogę do szerszej koordynacji także poza samymi zakupami.

„Dzisiaj pięć szpitali w ramach tego listu intencyjnego podpisało i zadeklarowało wolę partnerstwa i współpracy” – zaznaczył.

Z kolei Lidia Tokarska, starosta powiatu aleksandrowskiego, mówiła o prostym rachunku: gdy kilka podmiotów wchodzi do rozmów razem, łatwiej uzyskać lepsze warunki i wydawać publiczne pieniądze rozsądniej.

„Będziemy mogli wydawać pieniądze jeszcze lepiej, bo w grupie tworzymy dużo większą siłę” – powiedziała.

Jacek Foksiński, starosta golubsko-dobrzyński, podszedł do sprawy ostrożnie, ale z wyraźnym poparciem. Wskazał, że ten rok dla jego szpitala nie będzie łatwy, jednak wspólna grupa zakupowa daje nadzieję na lepsze warunki w przyszłości. Dodał też, że w dłuższej perspektywie możliwa byłaby nawet głębsza współpraca, jeśli przepisy na to pozwolą.

Sygnatariusze podkreślają przy tym, że wspólne zakupy nie oznaczają utraty samodzielności przez poszczególne placówki. Chodzi raczej o narzędzie, które ma pomóc im działać sprawniej w systemie, gdzie koszty rosną szybciej niż możliwości pojedynczych szpitali.

Metropolia Toruńska buduje zaplecze także dla zdrowia

Nowa inicjatywa wpisuje się w szerszy obraz Metropolii Toruńskiej, która od początku stawia na współpracę samorządów. Stowarzyszenie skupia dziś 37 jednostek samorządu terytorialnego z pięciu powiatów – aleksandrowskiego, chełmińskiego, golubsko-dobrzyńskiego, toruńskiego oraz Torunia, a od lutego 2026 roku dołączyło do niego także Miasto i Gmina Kikół.

Na tym obszarze mieszka ponad 460 tysięcy osób, działa ponad 50 tysięcy firm, a całość obejmuje 589 miejscowości. Metropolia korzysta z położenia przy autostradzie A1 i ważnych drogach krajowych, ma też silne zaplecze naukowe z Uniwersytetem Mikołaja Kopernika w Toruniu. Dla szpitali oznacza to jedno: współpraca nie dzieje się w próżni, tylko w dużym i zróżnicowanym organizmie, który od transportu po zdrowie potrzebuje wspólnych rozwiązań.

Kolejnym krokiem będzie przygotowanie zasad działania konsorcjum – od modelu zarządzania po dokładny zakres wspólnych zakupów. To właśnie wtedy okaże się, jak szeroko szpitale z regionu zechcą połączyć swoje potrzeby i jak szybko nowa grupa zacznie pracować na realne oszczędności.

na podstawie: Urząd Miasta Toruń.