Toruń odsuwa tunel na bok i coraz wyraźniej wybiera most zachodni

Toruń odsuwa tunel na bok i coraz wyraźniej wybiera most zachodni

FOT. UM Toruń

Pod Wisłą nie szykuje się dziś wielkie przekopanie miasta, choć przez lata taki wariant wracał w rozmowach. W toruńskich planach coraz mocniej wybija się za to most zachodni w osi ul. Okrężnej – najbliższy gotowości do realizacji, bo właśnie dla niego prace zaszły najdalej. Reszta przeprawowych pomysłów wciąż pozostaje w sferze analiz, konsultacji i finansowych znaków zapytania.

  • Most zachodni wysuwa się na prowadzenie
  • Tunel został odłożony, a śródmiejski most czeka na swój moment
  • O wszystkim zdecydują pieniądze i skala inwestycji

Most zachodni wysuwa się na prowadzenie

Władze Torunia analizują kilka wariantów przeprawy przez Wisłę, ale dziś to nie tunel, lecz most zachodni ma najpewniejszą pozycję. Ten wariant jest na etapie opracowywania dokumentacji STEŚ, czyli Studium Techniczno-Ekonomiczno-Środowiskowego, razem z decyzją środowiskową. To właśnie ten etap decyduje o tym, czy inwestycja ma realne podstawy, zanim jeszcze pojawi się na placu budowy pierwszy sprzęt.

Miasto podkreśla, że przygotowania przeciągają się przez skomplikowane uwarunkowania środowiskowe i szeroki zasięg oddziaływania planowanej inwestycji. W skrócie oznacza to, że sama idea przeprawy to dopiero początek długiej drogi – potem trzeba jeszcze przejść przez formalności, uzgodnienia i społeczny odbiór.

Tunel został odłożony, a śródmiejski most czeka na swój moment

Najbardziej wyraźna zmiana dotyczy tunelu pod Wisłą. Taki pomysł nie jest dziś rozważany, a w miejskich planach ustępuje miejsca wariantom mostowym. Równolegle wciąż żyje koncepcja mostu śródmiejskiego, ale ona również nie jest jeszcze blisko rozstrzygnięcia.

W przyszłym roku mają odbyć się konsultacje społeczne dotyczące właśnie tej przeprawy. Nad analizami przestrzennymi, funkcjonalnymi i drogowymi pracuje specjalny zespół z udziałem Miejskiego Zarządu Dróg w Toruniu, Miejskiego Zakładu Komunikacji i innych podmiotów. Po obu stronach miasta miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego zabezpieczają już prawdopodobny korytarz przebiegu mostu, co pokazuje, że temat nie został zamknięty, tylko czeka na kolejny etap.

O wszystkim zdecydują pieniądze i skala inwestycji

Nawet najlepiej przygotowany projekt nie ruszy bez dużego zewnętrznego finansowania. Miasto przypomina tu koszt budowy mostu im. gen. Elżbiety Zawackiej wraz z drogami dojazdowymi, który wyniósł 651,81 mln zł. Z tej sumy 184,51 mln zł stanowił wkład własny Torunia, sfinansowany dzięki kredytowi z Europejskiego Banku Inwestycyjnego na 119,33 mln zł, a reszta pochodziła z dofinansowania unijnego w wysokości 467,29 mln zł.

Na razie samorząd korzysta z rekordowej dotacji z subwencji ogólnej budżetu państwa na przebudowę ul. Olsztyńskiej, więc nie może sięgnąć po te środki na kolejną przeprawę. W grę wchodzi jeszcze analiza możliwości pozyskania pieniędzy związanych z bezpieczeństwem i infrastrukturą podwójnego zastosowania, czyli tzw. dual use. Takie finansowanie mogłoby objąć drogi ważne z punktu widzenia obronności państwa, a w Toruniu dotyczyłoby obu rozważanych lokalizacji.

na podstawie: Urząd Miasta Toruń.