[KOSZYKÓWKA] Toruń zatrzymał Śląsk w Orlen Basket Lidze – 113:106 po meczu pełnym zwrotów

[KOSZYKÓWKA] Toruń zatrzymał Śląsk w Orlen Basket Lidze – 113:106 po meczu pełnym zwrotów

Arriva LOTTO Twarde Pierniki Toruń pokonały u siebie WKS Śląsk Wrocław 113:106 w 25. kolejce Orlen Basket Ligi. Gospodarze, którzy przed tym starciem byli 12. w tabeli z 39 punktami, sprawili solidną niespodziankę ekipie z Wrocławia, zajmującej 4. miejsce i mającej na koncie 46 punktów.

Pierwsza połowa na żyletki

Od pierwszych minut było widać, że to nie będzie spokojne popołudnie dla nikogo na trybunach. Torunianie weszli w mecz odważnie i po pierwszej kwarcie prowadzili 31:30, ale Śląsk nie zamierzał odpuszczać ani na moment. Druga odsłona przyniosła jeszcze więcej walki i jeszcze mniej oddechu, a wynik 25:27 sprawił, że do przerwy goście minimalnie prowadzili 57:56.

To był klasyczny mecz na cienkiej granicy, w którym żadna z drużyn nie mogła odjechać na bezpieczny dystans. Toruń korzystał z energii własnej hali i konsekwentnie szukał swoich szans w ataku, a wrocławianie odpowiadali doświadczeniem oraz tempem gry. Różnice były niewielkie, ale właśnie dlatego każde trafienie miało tu swoją wagę.

Mocna końcówka dała cenne zwycięstwo

Po przerwie gospodarze wyraźnie podkręcili tempo. Trzecia kwarta padła ich łupem 25:22 i po 30 minutach gry to Twarde Pierniki były z przodu 81:79. Nie było to jeszcze rozstrzygnięcie, ale torunianie złapali rytm, a w decydujących fragmentach zaczęli trafiać z większą pewnością.

Najlepsze przyszło jednak w czwartej kwarcie. Gospodarze dorzucili 32 punkty, Śląsk odpowiedział 27, ale to było za mało, by odwrócić losy spotkania. Toruń dowiózł wygraną 113:106, a końcówka miała w sobie sporo koszykarskiej zadziorności i emocji, które na pewno zostały w hali jeszcze długo po ostatniej syrenie.

Warto też spojrzeć na liczby, bo one dobrze tłumaczą ten wynik. Twarde Pierniki zebrały 36 piłek przy 29 rywala, zaliczyły 25 asyst wobec 20 Śląska i choć miały więcej strat, bo 20 przy 8 przeciwnika, to nadrabiały skutecznością. Torunianie trafiali z gry na poziomie 60 procent, a wrocławianie na 58 procent, więc o wszystkim decydowały szczegóły i lepsza końcówka gospodarzy.

Dla torunian to ważny sygnał na finiszu sezonu. Zespół od dłuższego czasu walczy bez pełnego składu i przez sporą część rozgrywek zmagał się z kłopotami kadrowymi, a mimo to potrafił już wcześniej urwać punkty mocniejszym rywalom. Tym razem zrobił to z kolejnym faworytem, a to zwycięstwo smakuje tym bardziej, że Śląsk przyjechał do Torunia jako zespół z czołówki tabeli.

Z kolei dla wrocławian to już trzecia porażka z rzędu, która komplikuje sytuację w walce o najwyższe cele. Przy dość napiętym terminarzu i zaledwie trzech meczach do końca sezonu każdy taki potknięcie boli podwójnie. Toruń natomiast dopisał do swojego konta bardzo cenne punkty i znów pokazał, że na własnym parkiecie potrafi zagrać z dużą odwagą przeciwko drużynie z górnej półki.

Arriva LOTTO Twarde Pierniki ToruńStatystykaWKS Śląsk Wrocław
113Punkty106
Persons Tayler Anthony (30)Najlepiej punktującySanon Yusuf (25)
36Zbiórki29
Kulig Damian (10)Top zbiórkiDjordjevic Stefan (7)
25Asysty20
Persons Tayler Anthony (6)Top asystySanon Yusuf (7)
20Straty8
593PT %35
Persons Tayler Anthony (6)Top 3PTKulikowski Blazej (5)
39Punkty w tabeli46
WLLLWFormaLLLLW