Zmarzlik znów bezbłędny w Toruniu. Motoarena zaczęła finał IMP od wielkiego ścigania

Zmarzlik znów bezbłędny w Toruniu. Motoarena zaczęła finał IMP od wielkiego ścigania

FOT. Urząd Miasta Toruń

Motoarena im. Mariana Rosego w sobotni wieczór pękała od emocji. Inauguracja indywidualnych mistrzostw Polski przyniosła szybkie starty, ciasne łuki i walkę, której nie dało się oglądać bez wstrzymanego oddechu. Na końcu najmocniej błysnął Bartosz Zmarzlik, ale toruńska publiczność miała też własne powody do głośnego dopingu.

  • Zmarzlik rozstrzygnął finał już na pierwszym łuku
  • Patryk Dudek dostał wsparcie, a młodzi torunianie cenny test
  • Miasto Toruń stało za turniejem od początku do końca

Zmarzlik rozstrzygnął finał już na pierwszym łuku

W decydującym biegu Zmarzlik zrobił to, z czego słynie najlepiej – dobrze wyszedł spod taśmy i od pierwszego zakrętu trzymał rywali za plecami. Wielokrotny mistrz świata nie oddał prowadzenia do mety, a za jego plecami trwała twarda walka o kolejne miejsca na podium.

Drugie miejsce wywalczył Piotr Pawlicki, trzeci był Maciej Janowski, a czwarty linię mety przeciął Krzysztof Buczkowski. Taki układ podium dobrze pokazał, jak wysoki był poziom tej inauguracji – tu nie było miejsca na przypadek, a każdy błąd mógł kosztować utratę kilku pozycji.

Patryk Dudek dostał wsparcie, a młodzi torunianie cenny test

Z toruńskiej perspektywy najwięcej emocji wzbudzała jazda Patryka Dudka. Obrońca tytułu długo trzymał się w grze o czołową czwórkę, ale po bardzo ciasnym biegu barażowym zatrzymał się na piątym miejscu. Mimo to jego ofensywna jazda zebrała głośny aplauz z trybun.

Na owalu pojawił się także 17-letni Antoni Kawczyński, startujący z dziką kartą. Swoje zadania wykonali też rezerwowi Mikołaj Duchiński i Bartosz Derek. Dla młodych zawodników taki wieczór to nie tylko kontakt z wielkim żużlem, ale też sprawdzian przy publiczności, która na Motoarenie nie wybacza bierności i od razu nagradza odwagę.

Miasto Toruń stało za turniejem od początku do końca

Turniej miał mocne wsparcie po stronie samorządu. Głównym partnerem wydarzenia było Miasto Toruń, a na trybunach pojawił się prezydent Paweł Gulewski, który po zakończeniu zawodów wręczył pamiątkowe puchary najlepszym zawodnikom.

„Toruń po raz kolejny udowodnił, że jest idealnym miejscem do organizacji imprez sportowych najwyższej rangi” – mówił Paweł Gulewski.

W jego ocenie największą wartością tego wieczoru była nie tylko wysoka forma zawodników, ale też atmosfera na stadionie. To właśnie ona sprawiła, że inauguracja IMP w Toruniu miała bardziej rangę sportowego święta niż zwykłej rywalizacji o punkty.

Kolejne rundy finałowe cyklu IMP 2026 odbędą się:

na podstawie: UM Toruń.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Toruń). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.