Uwaga! Upał/3 (komunikat RSO) Uwaga! UPAŁ 2 stopnia (komunikat RSO)

Darcy Ward doczekał się gwiazdy przy Motoarenie i wrócił wśród braw

Darcy Ward doczekał się gwiazdy przy Motoarenie i wrócił wśród braw

Przy Motoarenie pojawiła się nowa gwiazda, a wraz z nią wróciły wspomnienia o zawodniku, którego toruńscy kibice pamiętają do dziś. Darcy Ward przyjechał na uroczystość z rodziną, a obok niego stanęli prezydent Paweł Gulewski, przedstawiciele klubu i kibice. Największe poruszenie wywołał moment, gdy pamiątkową gwiazdę odsłoniły jego dzieci. Dla toruńskiego żużla to kolejny ślad po kimś, kto w krótkim czasie zostawił po sobie bardzo wyraźny znak.

  • Od efektownej jazdy do miejsca w toruńskiej pamięci
  • Dzieci zawodnika odsłoniły gwiazdę i nadały uroczystości osobisty ton

Od efektownej jazdy do miejsca w toruńskiej pamięci

Darcy Ward trafił do toruńskiego klubu na początku 2009 roku i bardzo szybko zyskał opinię zawodnika, którego jazda przyciągała uwagę nawet wtedy, gdy nie stawał na najwyższym stopniu podium. W barwach toruńskiej drużyny budował swoją międzynarodową pozycję, a na liście jego osiągnięć znalazły się dwa tytuły indywidualnego mistrza świata juniorów – zdobyte w 2009 i 2010 roku. W 2011 roku zajął też trzecie miejsce w Grand Prix Polski w Toruniu.

Dobra passa została przerwana przez wypadek w 2015 roku, ale pamięć o jego występach wciąż jest silna. Właśnie dlatego odsłonięcie gwiazdy przy Motoarenie miało nie tylko ceremonialny, lecz także symboliczny wymiar – to wyraźny znak, że toruński żużel nie kończy się na wynikach, ale także na ludziach, którzy zapisali się w jego historii.

Podczas uroczystości prezydent Paweł Gulewski przypomniał, jak mocno Ward zapadł w pamięć torunian.

“Wszyscy pamiętamy Twoją jazdę dla Torunia w latach 2009–2014 i zawsze będziemy o Tobie pamiętać. Dziękuję, że przybyłeś dziś z całą swoją rodziną. Witamy Cię, jak zawsze, bardzo serdecznie w Toruniu”

Dzieci zawodnika odsłoniły gwiazdę i nadały uroczystości osobisty ton

Najbardziej zapamiętanym momentem nie była jednak sama przemowa, lecz scena przy odsłanianiu pamiątkowej gwiazdy. To właśnie dzieci Darcy’ego Warda wyręczyły dorosłych, a ten detal od razu zmienił charakter wydarzenia – z oficjalnego w bardziej rodzinny i ciepły.

Sam żużlowiec nie ukrywał, że wyróżnienie go zaskoczyło.

“Byłem trochę zaskoczony, bo moja kariera w Toruniu nie trwała długo, ale zdałem sobie sprawę, jak duży wpływ udało mi się wywrzeć w tak krótkim czasie. Robiłem to dla kibiców – nie tylko na torze, ale także poza nim. Jestem bardzo wdzięczny”

Gwiazda Warda dołącza do tych poświęconych Marianowi Rose, Perowi Jonssonowi, Janowi Ząbkowi i Ryanowi Sullivanowi. Dzięki temu Aleja Gwiazd przed Motoareną coraz wyraźniej układa się w opowieść o kolejnych nazwiskach, które współtworzyły toruńskie emocje na żużlu.

na podstawie: Urząd Miasta Toruń.