Dym za oknem i garnek na gazie. Policjanci weszli do domu

Przysięgali strzec bezpieczeństwa obywateli nawet z narażeniem życia i to udowodnili

FOT. policja.pl

W Ciechocinie policjanci zauważyli dym wydobywający się z jednego z domów. W środku panowało silne zadymienie, a na kuchence palił się garnek z mięsem. Funkcjonariusze sprawdzili budynek i ugasili ogień, zanim sytuacja przerodziła się w pożar.

Dym wydobywał się z zamkniętego budynku

Do zdarzenia doszło 6 sierpnia podczas patrolu. Aspiranci Mateusz Gołębiewski i Marcin Muchewicz zauważyli dym przy nieszczelnym oknie domu jednorodzinnego. Poczul również intensywny zapach spalenizny.

Policjanci powiadomili dyżurnego komendy powiatowej. Drzwi i okna były zamknięte, a na pukanie nikt nie odpowiadał. W pobliżu nie było osoby, która mogłaby potwierdzić, czy w środku znajdują się mieszkańcy.

Funkcjonariusze sprawdzili zadymione pomieszczenia

Mundurowi weszli do budynku przez uchylone okno z tyłu domu. Przy użyciu latarek sprawdzili kolejne pomieszczenia. Nikogo nie znaleźli, ale szybko ustalili źródło zagrożenia – na kuchence gazowej palił się garnek z mięsem.

Policjanci wyłączyli gaz i ugasili ogień. Przed przyjazdem straży pożarnej odłączyli także zasilanie elektryczne, żeby ograniczyć ryzyko wybuchu. Dalsze działania przejęli strażacy oraz druhowie ochotnicy.

„Strzec bezpieczeństwa Państwa i jego obywateli, nawet z narażeniem życia”.

To fragment policyjnej roty ślubowania, do którego odniosła się Komenda Wojewódzka Policji w Bydgoszczy. Szybka reakcja funkcjonariuszy pozwoliła uniknąć pożaru i poważnych strat. Zdarzenie pokazuje również, że policyjna interwencja może dotyczyć nie tylko przestępstw i wykroczeń, lecz także bezpośredniego zagrożenia życia oraz mienia.

Źródło: policja.pl

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (policja.pl). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji