Toruńscy seniorzy przy świątecznym stole usłyszeli ważną zapowiedź

Toruńscy seniorzy przy świątecznym stole usłyszeli ważną zapowiedź

FOT. Urząd Miasta Toruń

W hotelu Filmar wielkanocne spotkanie nabrało w tym roku szerszego znaczenia niż zwykle. Przy jednym stole zasiedli seniorzy i pracownicy z toruńskich domów pobytu, a obok świątecznych życzeń pojawiła się konkretna wiadomość o nowych miejscach wsparcia dla starszych mieszkańców. Tego dnia nie chodziło tylko o tradycję – ważny był też sygnał, że miasto stawia na przestrzenie, w których różne pokolenia mają się spotykać częściej niż od święta.

  • W Filmarze świąteczny stół stał się miejscem rozmowy o codziennym wsparciu
  • Nowe centra mają połączyć seniorów z dziećmi i opiekunami
  • Toruńskie Centrum Usług Społecznych trzyma rękę na pulsie

W Filmarze świąteczny stół stał się miejscem rozmowy o codziennym wsparciu

Podczas wielkanocnego śniadania 30 marca 2026 roku wzięło udział blisko 260 seniorów i pracowników z siedmiu toruńskich Dziennych Domów Pobytu oraz z Dziennego Domu Pomocy Społecznej. Przy stole pojawili się przedstawiciele miasta i instytucji, które na co dzień odpowiadają za wsparcie najstarszych mieszkańców Torunia: prezydent Paweł Gulewski, przewodniczący Rady Miasta Łukasz Wakusz, przewodniczący Rady Seniorów Jan Myrcha, dyrektor Toruńskiego Centrum Usług Społecznych Patrycja Skrzynecka oraz kierownicy placówek.

Wśród życzeń i świątecznej atmosfery nie zabrakło gestów, które dobrze pokazują charakter tego spotkania. Prezydent wręczył każdej z obecnych osób czekoladowe jajko, a do życzeń dołączył także ks. prałat Marek Rumiński. To był moment prosty, ale czytelny – miasto chciało tego dnia podziękować seniorom nie tylko słowami, lecz także obecnością i uważnością.

„Nie zatrzymujemy się” – podkreślił prezydent Paweł Gulewski, odnosząc się do dalszego rozwoju oferty dla osób starszych w Toruniu.

Nowe centra mają połączyć seniorów z dziećmi i opiekunami

Najmocniejszym akcentem spotkania była zapowiedź kolejnej inwestycji. Jak przekazał Paweł Gulewski, Toruń otrzymał ponad 12 milionów złotych dofinansowania na dwa Centra Integracji Międzypokoleniowej. Środki mają pochodzić dzięki współpracy z zarządem województwa kujawsko-pomorskiego i marszałkiem Piotrem Całbeckim.

Pierwsze centrum ma powstać przy ul. Szczecińskiej. W planach jest tam nowoczesna placówka, w której znajdzie się również kolejny dzienny dom pobytu dla seniorów. Drugie centrum ma stanąć przy ul. Heweliusza, tam gdzie budowany jest miejski żłobek. Z perspektywy miasta to ważny ruch, bo w jednym obszarze mają spotkać się dzieci, opiekunowie i osoby starsze – nie w teorii, ale w codziennym rytmie zajęć i aktywności.

Według zapowiedzi oba obiekty mają być gotowe w ciągu najbliższych dwóch lat. To oznacza, że Toruń będzie miał więcej przestrzeni do dziennego wsparcia seniorów, a jednocześnie mocniej połączy opiekę nad najmłodszymi z aktywizacją osób starszych. Taki układ może odciążyć rodziny i dać starszym mieszkańcom większą szansę na regularny kontakt z innymi.

„Liczymy też na pomysły i podpowiedzi” – mówił Łukasz Wakusz, dziękując seniorkom i seniorom za energię oraz doświadczenie, z którego miasto wciąż korzysta.

Toruńskie Centrum Usług Społecznych trzyma rękę na pulsie

Świąteczne spotkanie pokazało również, jak ważną rolę odgrywa Toruńskie Centrum Usług Społecznych. Instytucja wspiera najstarszych mieszkańców gminy, dostosowując pomoc do ich zdrowia i sprawności. W mieście działa obecnie siedem Dziennych Domów Pobytu, które funkcjonują w strukturze TCUS.

Każdy z tych ośrodków powstał przy wsparciu z programu „Senior+” albo dzięki środkom unijnym. Dla mieszkańców to konkretna informacja: sieć wsparcia nie jest przypadkowa ani symboliczna, tylko rozwijana etapami, z myślą o codziennym korzystaniu. Takie miejsca dają seniorom rytm dnia, kontakt z ludźmi i bezpieczną przestrzeń poza domem.

Wielkanocne śniadanie w Filmarze miało więc dwa poziomy. Było świątecznym spotkaniem z życzeniami, jajkami i opłatkiem rozmów, ale też sygnałem, że Toruń chce dalej budować miasto uważne na starszych mieszkańców. I to właśnie ta druga warstwa wybrzmiała najmocniej – spokojnie, bez fajerwerków, ale bardzo konkretnie.

na podstawie: UM Toruń.