Starówka z nowymi zasadami. Słupki, mniejsze znaki i ostrzejsze kary

Starówka z nowymi zasadami. Słupki, mniejsze znaki i ostrzejsze kary

FOT. UM Toruń

Na toruńskiej starówce ruch przestaje być sprawą przypadku. Między kamienicami pojawiły się słupki, nowe znaki i wyraźniejszy podział na to, gdzie wolno wjechać, a gdzie lepiej nawet nie próbować. Biuro Toruńskiego Centrum Miasta porządkuje przestrzeń, która od dawna była przeciążona samochodami, dostawami i chaosem parkowania. Dla pieszych to większy oddech, dla kierowców – mniej miejsca na improwizację.

  • Piesi dostali pierwszeństwo między kamienicami
  • Mieszkańcy zyskali nowe miejsca, a roczne wjazdówki znikają
  • Strażnicy i policjanci już nie odpuszczają kierowcom

Piesi dostali pierwszeństwo między kamienicami

W Zespole Staromiejskim zmiana nie polega tylko na przemalowaniu znaków. Wraz z montażem słupków ograniczających wjazd w kwietniu pojawił się wyraźny sygnał, że ta część Torunia ma działać jak strefa zamieszkania, a nie skrót dla aut. Na całym obszarze piesi mają pierwszeństwo na pełnej szerokości drogi, a dzieci do 7. roku życia mogą poruszać się bez opieki. To ważne zwłaszcza tam, gdzie turystyczny ruch miesza się z codziennością mieszkańców i łatwo o nerwowe manewry.

Parkowanie zostało zamknięte w ramy wyznaczonych miejsc. W praktyce oznacza to mniej przypadkowego stawiania aut pod kamienicami, na wąskich przejściach czy tuż przy ciągach pieszych. Pierwsze tygodnie działania słupków wokół Rynku Staromiejskiego i przy ul. Kopernika pokazały, że taki układ działa jak hamulec na chaotyczne wjazdy i realnie poprawia bezpieczeństwo osób, które wchodzą na starówkę pieszo.

Mieszkańcy zyskali nowe miejsca, a roczne wjazdówki znikają

Najbardziej odczuwalna dla mieszkańców zmiana dotyczy postoju. Biuro Toruńskiego Centrum Miasta wyznaczyło 26 nowych miejsc dla osób z abonamentem mieszkańca starówki. Pojawiły się one między innymi przy ulicach:

  • Podmurnej,
  • Kopernika,
  • Łaziennej,
  • Mostowej.

Równocześnie część dotychczasowych „kopert” została przesunięta tam, gdzie lepiej wpisuje się w układ ulic, jak chociażby na ul. Żeglarską. Kilkanaście zastrzeżonych miejsc po prostu zniknęło, bo system miał przestać rozrastać się bez kontroli. To ważny sygnał: na starówce nie chodzi już o mnożenie wyjątków, lecz o uporządkowanie przestrzeni tak, by miejsca postojowe nie pożerały pieszej tkanki miasta.

Zmienił się też model zezwoleń. Nie są już wydawane roczne wjazdówki obejmujące cały obszar Zespołu Staromiejskiego. Zamiast tego funkcjonują krótkoterminowe pozwolenia i tylko na wskazane miejsca. Dla dostaw obowiązują konkretne okna czasowe:

  • 6.00–11.00,
  • 18.00–21.00.

To rozwiązanie ma prostą logikę: rano i wieczorem starówka ma jeszcze szansę oddychać, a w ciągu dnia nie zamienia się w zaplecze dla aut dostawczych.

Strażnicy i policjanci już nie odpuszczają kierowcom

Za zmianami w organizacji ruchu idzie także twardsza kontrola. Zgodnie z rekomendacją służb na wybranych ulicach znak B–2 zastąpiono znakiem B–1, co oznacza ostrzejsze podejście do zakazów wjazdu. Dodatkowo ustawiono znaki T–24, które informują o możliwości odholowania źle zaparkowanego pojazdu. To nie są kosmetyczne poprawki, lecz jasny komunikat dla kierowców, że starówka nie będzie już strefą pobłażania.

W ostatnich tygodniach na terenie Zespołu Staromiejskiego wspólne patrole policji i Straży Miejskiej już zaczęły działać pełną parą. Podczas weekendowych akcji ukarano kilkuset kierowców, założono kilkadziesiąt blokad na koła, a kilkanaście spraw trafiło do sądu. Takie działania mają być powtarzane przez cały sezon turystyczny, więc wjazd „na próbę” coraz bardziej przypomina kosztowną loterię.

Do tego dochodzi jeszcze porządek w samej oprawie starówki. Na drogach wewnętrznych wymieniono znaki na mniejsze, o średnicy 400 mm zamiast 800 mm. Dzięki temu nie dominują już nad wąskimi ulicami i zabytkową zabudową, a przestrzeń wygląda lżej i czytelniej. W połączeniu z uporządkowanym parkowaniem i ograniczonym ruchem ma to przywrócić równowagę między życiem mieszkańców, ruchem turystycznym i usługami, które od lat ścierają się o każdy metr tej części Torunia.

Dla kierowców spoza starówki pozostaje jeszcze jedna praktyczna wskazówka: parkowanie wokół centrum i korzystanie z parkingów P&R, skąd łatwiej dalej ruszyć komunikacją miejską. W samym sercu miasta kończy się bowiem era przypadkowych skrótów, a zaczyna bardziej przewidywalny, spokojniejszy porządek.

na podstawie: Urząd Miasta Toruń.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Toruń). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.