Toruń zamieni się w scenę. 34 wydarzenia i wielkie marionety na ulicach

FOT. Urząd Miasta Toruń
Między bulwarami a starówką zaczyna się spektakl, w którym zwykły spacer może niespodziewanie zmienić się w teatralne spotkanie. Toruń przygotowuje festiwal rozlany po całym centrum, z udziałem zespołów z Hiszpanii, Wielkiej Brytanii i Polski, a w programie mieszają się rodzinne widowiska, wielkie marionety i przedstawienia z wyraźnym cieniem niepokoju. Najmocniej działa tu skala – 34 wydarzenia mają wypełnić ulice, place i nadrzeczne przestrzenie od południa do późnego wieczora.
- Bulwary i starówka wejdą do jednego spektaklu
- Rodzinne przedstawienia i mroczniejsze obrazy spotkają się na jednej trasie
- Lampiony, marionety i nocne finały domkną festiwal
Bulwary i starówka wejdą do jednego spektaklu
Festiwal Energa Teatry Uliczne w Toruniu nie zamyka się w jednej scenie ani w jednym budynku. Jego siła polega właśnie na rozproszeniu – spektakle, parady i działania animacyjne pojawią się na Bulwarze Filadelfijskim, Rynku Staromiejskim, Rynku Nowomiejskim, ulicy Szerokiej, przy ruinach klasztoru dominikanów i w kilku innych dobrze znanych punktach centrum. Zwykła miejska trasa zamieni się w ciąg teatralnych przystanków.
Władze miasta liczą na atmosferę, która połączy widowisko z letnim spacerem i rodzinnym wyjściem. Zastępca prezydenta Torunia Adam Szponka przypominał ubiegłoroczne żyrafy, które przyciągały uwagę przechodniów, a jednocześnie zachęcał do tegorocznej edycji.
„Wierzę, że tegoroczna edycja będzie równie magiczna” – mówił Adam Szponka, podkreślając emocje, rodzinne ciepło i romantyczny nastrój, jaki może przynieść festiwal.
To ważne także z miejskiego punktu widzenia: taki układ wydarzeń sprawia, że sztuka wychodzi do ludzi, zamiast czekać w sali. Kto przejdzie przez centrum w odpowiednim momencie, może trafić na paradę, koncert, pokaz marionet albo warsztat. W nazwie wydarzenia pojawia się też Energa, która wspiera festiwal jako sponsor tytularny.
Rodzinne przedstawienia i mroczniejsze obrazy spotkają się na jednej trasie
Program przygotowany przez Teatr Baj Pomorski i zaproszone zespoły z myślą o różnych widzach nie idzie jedną, prostą ścieżką. Z jednej strony są propozycje lekkie, cyrkowe i rodzinne. Z drugiej – spektakle, które dotykają współczesnych lęków, technologii albo społecznego znużenia.
Dyrektor Teatru Baj Pomorskiego Zbigniew Lisowski zwracał uwagę, że w programie znalazły się zarówno propozycje dla dzieci, jak i bardziej wymagające formy. Krótko podsumował skalę wydarzenia.
„Łącznie przygotowano aż 34 wydarzenia” – podkreślał Zbigniew Lisowski.
Wśród najmocniejszych punktów pojawi się „Nosferatu – dziennik zarazy” Teatru Łątek Supraśl. To przedstawienie inspirowane estetyką kina niemego, grane w mobilnej przestrzeni teatralnej, z wyraźnym komentarzem do współczesnego odrętwienia i życia w trybie półsnu. Obok tego tytułu festiwal stawia też na propozycje bardziej przystępne dla rodzin: „Księga Dżungli”, „Lalki śpiewają” czy „Cyrk Tarabumba”, czyli widowisko bez zwierząt, za to z ogromnymi marionetami i cyrkową energią.
Nie zabraknie również form bardziej eksperymentalnych. „Technosis. To Infinity and Beyond” ma mówić o uzależnieniu od technologii i utracie kontaktu z rzeczywistością, a „Zmysły” zapowiadają się jako wędrowny, surrealistyczny kabaret pełen muzyki, humoru i zaskakujących obrazów. Z kolei „Kopernik Odkrywca” ma wybrzmieć mocno symbolicznie – z podróżą na pokładzie „The Globe” i spotkaniem z postaciami, które nieprzypadkowo tworzą ciekawy zestaw: Sokratesem, Einsteinem i Kopernikiem.
Lampiony, marionety i nocne finały domkną festiwal
Najbardziej widowiskowe momenty rozłożono na kilka dni, ale festiwal wyraźnie buduje napięcie od pierwszych godzin. Już prolog przyniesie warsztaty tworzenia lampionów, a potem miasto zacznie pracować w rytmie parad, spektakli i nocnych pokazów.
W programie szczególnie warto odnotować: – czwartek – warsztaty tworzenia lampionów w godzinach 10:00–13:00; – piątek – oficjalne otwarcie festiwalu i pierwszy mocny zestaw pokazów, w tym „Pedro” grupy Carros de Foc, „Enchanted Flower Globe” z Wielkiej Brytanii, „Nosferatu – dziennik zarazy” oraz „Kopernik Odkrywca”; – sobotę – otwarcie o 15:00 na Bulwarze Filadelfijskim, z udziałem kilkunastometrowej marionety i dalszym ciągiem plenerowych wydarzeń; – niedzielę – finał z „Euterpe” hiszpańskiej grupy Carros de Foc i kolejnymi pokazami w centrum oraz nad Wisłą.
Ważny jest też wymiar praktyczny: wstęp na wszystkie wydarzenia pozostaje bezpłatny. Wyjątek stanowią „Nosferatu – dziennik zarazy” oraz warsztaty, na które obowiązują bezpłatne wejściówki. Organizatorzy zachęcają też do śledzenia harmonogramu, bo pokazów jest dużo, a część z nich odbywa się w kilku turach – od dziennego gwaru po wieczorne widowiska w świetle lamp i projekcji.
Tegoroczna edycja ma więc wszystko, czego można oczekiwać od ulicznego festiwalu z rozmachem: ruch, muzykę, obraz, trochę magii i sporą dawkę teatralnej odwagi. A Toruń dostaje na kilka dni rolę, której nie da się zagrać dwa razy tak samo.
na podstawie: Urząd Miasta Toruń.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Toruń). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Świadek ataku na Rubinkowie zareagował błyskawicznie. Policja go wyróżniła

248 wykroczeń przy przejściach - toruńska drogówka przyłapała kierowców

Kossak w Toruniu - malarz, który zamieniał historię w wielki obraz

Toruń zamieni się w scenę. 34 wydarzenia i wielkie marionety na ulicach

W powiecie toruńskim docenili ludzi kultury. Wyróżniono twórców i animatorów

Muzeum Okręgowe w Toruniu zostaje dłużej otwarte. Wieczór też na sztukę

Pierwszaki z Torunia zobaczyły komisariat od środka - ten widok zapadnie im w pamięć

Kryminalny czwartek w Książnicy - Bonda, Czubaj i Toruń w jednym rytmie

Bezpłatne badania w kierunku cukrzycy typu 1 dla dzieci w Toruniu

Magiczna tuba i 112 - policjanci z Torunia uczyli przedszkolaki bezpieczeństwa

Hejt i przemoc rówieśnicza pod lupą policji w toruńskiej szkole

Toruńska majówka w muzeum - pierniki, Kopernik i sztuka na trzy dni

Wdzięczność dla pierwszego prezydenta Torunia po 1989 roku

