Pruski mur wraca do gry - nowa książka pokaże Toruń, którego już nie ma

Pruski mur wraca do gry - nowa książka pokaże Toruń, którego już nie ma

Toruń lubi wracać do miejsc, które zniknęły z codziennego pola widzenia, a w Książnicy Kopernikańskiej taki powrót zapowiada się szczególnie ciekawie. 11 maja, podczas Toruńskiego Kiermaszu Książki Regionalnej, o godz. 17.00 pojawi się Pruskomurowa orbita Katarzyny Kluczwajd - książka, która prowadzi przez archiwa, starą prasę i miejskie spacery, żeby z bliska pokazać pruski mur w Toruniu. Wstęp jest bezpłatny 📚

  • „Pruskomurowa orbita” prowadzi przez Toruń, którego już nie ma
  • Z pruskiego muru wyłania się mapa dzielnic, które mówią własnym głosem
  • Spotkanie w Książnicy ma też swój mocny lokalny akcent

„Pruskomurowa orbita” prowadzi przez Toruń, którego już nie ma

Nowa publikacja z serii Toruń SPACErkiem nie zatrzymuje się na samym opisie zabytków. To raczej uważny spacer po śladach - po domach, które stoją do dziś, i po tych, które zostały już tylko w dokumentach, mapach i pamięci mieszkańców 🗺️

Katarzyna Kluczwajd składa tę opowieść z wielu warstw: archiwalnych kwerend, dawnych gazet, literatury przedmiotu, historycznych spacerów i rozmów z torunianami. Dzięki temu pruski mur nie wygląda tu jak suchy temat z podręcznika, ale jak fragment miejskiej codzienności, który przez lata bywał niedostrzegany.

Z pruskiego muru wyłania się mapa dzielnic, które mówią własnym głosem

W książce Toruń rozkłada się na kilka wyraźnych opowieści dzielnicowych. Bydgoskie pokazuje kontrasty, Chełmińskie przypomina dawną mieszaninę knajp i przemysłu, Mokre wciąż czeka na pełniejsze odkrycie, a Jakubskie wraca jako kwartał, którego już nie ma. Lewobrzeże dopowiada do tego historię znikania, trwania i zmian 🏘️

Autorka przygląda się też miejscom dobrze znanym z codziennych tras - między innymi ulicom Bydgoskiej, Stromej, Rybaki, Winnicy, Podgórnej, Wiązowej, Szosy Chełmińskiej, a także Piaskom, okolicom dworca, drodze na poligon i Stawkom. Obok efektownych realizacji pojawiają się także skromniejsze domy z przełomu XIX i XX wieku, te, które zwykle nie trafiają na pierwsze strony miejskiej pamięci.

Spotkanie w Książnicy ma też swój mocny lokalny akcent

W całej tej opowieści ważni są nie tylko właściciele i mieszkańcy, ale też budowniczowie. Wśród nich szczególnie wybija się Franz Geittner, uznawany za rekordzistę w liczbie i różnorodności realizacji pruskiego muru w Toruniu. To właśnie taki detal sprawia, że książka nie jest tylko sentymentalnym spacerem, ale porządną miejską lekcją o tym, jak miasto naprawdę rosło 📖

Spotkanie w Książnicy Kopernikańskiej może więc okazać się świetną okazją, by spojrzeć na szachulcową zabudowę nie jak na architektoniczny margines, ale jak na ważny kawałek toruńskiej tożsamości. 11 maja, godz. 17.00, Książnica Kopernikańska - właśnie wtedy ta opowieść dostanie swój sceniczny głos. Wstęp jest bezpłatny.

na podstawie: Wojewódzka Biblioteka Publiczna w Toruniu.