Pruski mur wraca na spacer po Toruniu. Ta książka otwiera ukryte dzielnice

Pruski mur wraca na spacer po Toruniu. Ta książka otwiera ukryte dzielnice

Książnica Kopernikańska dorzuca do toruńskiej półki publikację, która zamiast grzecznie stać w bibliotece, aż prosi się o spacer po mieście. “Pruskomurowa ORBIta” Katarzyny Kluczwajd to książka dla tych, którzy lubią patrzeć na Toruń trochę uważniej, bo pod zwykłą fasadą wciąż kryją się ślady dawnych domów, ulic i ludzi. 📚

  • Pruskomurowa ORBIta prowadzi przez Toruń, którego już nie ma
  • Każde przedmieście opowiada tu własną wersję miasta
  • Katarzyna Kluczwajd pokazuje, że pruski mur to coś więcej niż styl budowania

Pruskomurowa ORBIta prowadzi przez Toruń, którego już nie ma

To już szósta odsłona serii poświęconej toruńskiemu dziedzictwu. Na 220 stronach znalazło się 235 opisanych miejsc, ponad 220 lokalizacji i więcej niż 300 zdjęć, więc mowa o publikacji, która naprawdę ma czym opowiadać. Wydawcą jest Książnica Kopernikańska w Toruniu, a całość dopełnia wyrazista oprawa graficzna Kamila Snochowskiego.

Ta książka nie trzyma się sztywno jednej ścieżki. Można ją czytać po kolei, ale można też otworzyć w dowolnym miejscu i od razu ruszyć w trasę. I właśnie w tym tkwi jej siła - zamiast suchego katalogu dostajemy zaproszenie do wędrówki po mieście, które w wielu fragmentach już się zmieniło albo całkiem zniknęło 🗺️

Każde przedmieście opowiada tu własną wersję miasta

Najciekawsze jest to, że “Pruskomurowa ORBIta” nie zatrzymuje się na jednym obrazie pruskiego muru. Katarzyna Kluczwajd rozciąga tę opowieść na różne części Torunia i pokazuje, jak inaczej układały się ich losy.

Bydgoskie wybrzmiewa jako teren kontrastów, Chełmińskie przywołuje klimat knajp i przemysłu, Mokre nadal czeka na pełniejsze odkrycie, Jakubskie przypomina kwartał, którego już nie ma, a lewobrzeże odsłania historię znikania, trwania i przemian. Dzięki temu publikacja działa jak spokojny spacer po mieście warstwa po warstwie, bez pośpiechu i bez muzealnego dystansu.

Katarzyna Kluczwajd pokazuje, że pruski mur to coś więcej niż styl budowania

Pruski mur ma swoją moc - moc przeszłości, pamięci miejsc i niepowtarzalnego klimatu.

To zdanie dobrze tłumaczy, dlaczego ta książka może zainteresować nie tylko miłośników architektury. “Pruskomurowa ORBIta” opowiada też o codzienności, o dawnych mieszkańcach i o tym, jak zwykłe domy potrafią zmienić sposób patrzenia na całe miasto.

To książka, którą można czytać w domu, ale też zabrać ze sobą na spacer - prowadzi przez miasto niczym przewodnik.

I chyba właśnie dlatego warto po nią sięgnąć. Jeśli ktoś chce zobaczyć Toruń trochę szerzej niż przez szybki kadr z centrum, ta publikacja daje do ręki porządny klucz. Nie krzyczy, nie udaje przewodnika “na już” - po prostu cierpliwie prowadzi do miejsc, które łatwo minąć, a szkoda byłoby je przegapić.

na podstawie: Książnica Kopernikańska w Toruniu.