Parklety znów dają oddech toruńskiej starówce i czekają na rośliny

Parklety znów dają oddech toruńskiej starówce i czekają na rośliny

FOT. UM Toruń

Na toruńskiej starówce wróciły miejsca, przy których można po prostu usiąść i złapać chwilę oddechu. Od poniedziałku, 30 marca, parklety znów stoją tam, gdzie ruch pieszych jest największy, a latem zwykle trudno znaleźć wolny kawałek spokojnej przestrzeni. Wraz z nimi wraca też bardziej kameralny rytm centrum – taki, który sprzyja rozmowie, kawie i krótkiej przerwie w biegu przez Stare Miasto.

  • Zielone meble miejskie wracają tam, gdzie starówka żyje najintensywniej
  • Pergole i donice mają dołożyć starówce więcej cienia i koloru

Zielone meble miejskie wracają tam, gdzie starówka żyje najintensywniej

Po zimowej przerwie i pracach konserwacyjnych parklety ponownie ustawiono w najczęściej uczęszczanych punktach toruńskiej starówki. To właśnie tam mają największy sens – w miejscach, gdzie ruch turystyczny miesza się z codziennymi sprawami mieszkańców, a każdy dodatkowy fragment wygodnej przestrzeni jest odczuwalny od razu.

Parklety stanęły między innymi:

  • na Rynku Staromiejskim,
  • na Rynku Nowomiejskim,
  • przy ulicach Kopernika,
  • przy ulicy Mostowej,
  • przy ulicy Chełmińskiej,
  • przy ulicy Podmurnej,
  • przy ulicy Wielkich Garbarach.

To rozwiązanie łączy siedziska z zielenią, więc nie jest tylko ozdobą. Tego typu elementy małej architektury zmieniają sposób korzystania z centrum – pozwalają przysiąść na chwilę, zajrzeć do mapy, napić się kawy albo po prostu odpocząć między kolejnymi punktami spaceru po starówce.

Pergole i donice mają dołożyć starówce więcej cienia i koloru

W tym sezonie aranżacja ma zostać uzupełniona także o donice z pergolami. Pojawią się one przy ulicach Chełmińskiej, Podmurnej, Ducha Świętego oraz Panny Marii. To ważny detal, bo właśnie takie elementy najmocniej budują wrażenie miejsca przyjaznego do zatrzymania się, a nie tylko do przejścia.

Miasto zapowiada, że wraz z rozwojem sezonu wegetacyjnego konstrukcje zostaną dodatkowo obsadzone roślinnością. Dzięki temu parklety mają zyskać pełniejszy, bardziej zielony charakter, a sama starówka – miększy, mniej kamienny wygląd. Drewniane elementy małej architektury mają przy tym nie tylko poprawiać estetykę, ale też wzmacniać obraz centrum jako przestrzeni otwartej i dostępnej, a nie zdominowanej wyłącznie przez ruch i przechodniów.

Parklety pozostaną w użytkowaniu do końca sezonu turystycznego, więc przez najbliższe miesiące będą częścią codziennego pejzażu starówki. Dla jednych staną się miejscem krótkiego odpoczynku, dla innych po prostu punktem orientacyjnym w miejskim tłumie. W obu rolach robią dokładnie to, po co takie miejskie meble powstają – oswajają centrum i dodają mu oddechu.

na podstawie: UM Toruń.