W Toruniu rusza interwencyjna wycinka. Najpierw oględziny, potem decyzja

W Toruniu rusza interwencyjna wycinka. Najpierw oględziny, potem decyzja

Na toruńskich ulicach pojawiają się ekipy, które nie działają na skróty. Zanim drzewo zostanie usunięte, jego stan sprawdzają urzędnicy, a potem sprawa przechodzi przez kolejne formalne sito. To nie jest kosmetyczny zabieg przy zieleni, tylko reakcja na pnie i korony, które mogą realnie zagrażać przechodniom, kierowcom i osobom odpoczywającym w parkach. W tle jest prosta zasada – jeśli drzewo nie rokuje i nosi wyraźne ślady zamierania, miasto nie czeka do pierwszego silniejszego wiatru.

  • Najpierw oględziny, potem zgoda na cięcie
  • Decyzję wydają różne organy zależnie od terenu
  • Prace obejmują wiele ulic i toruńskich zieleńców

Najpierw oględziny, potem zgoda na cięcie

Usuwanie drzew w takich przypadkach należy do zadań gminy i jest częścią bieżącej opieki nad miejską zielenią. W Toruniu każde podejrzane drzewo trafia pod lupę pracowników Wydziału Środowiska i Ekologii Urzędu Miasta Torunia. To oni oceniają, czy drzewo da się jeszcze uratować, czy też jego stan jest już zbyt zły, by zostawić je w przestrzeni publicznej.

Lista sygnałów ostrzegawczych jest konkretna. Brak liści i pąków, martwe gałęzie, ubytki w pniu, pęknięcia, wypróchnienia, owocniki grzybów, rozłamania, mocne przechylenie albo korzenie wypchnięte przez wzruszoną glebę – każdy z tych objawów może przesądzić o dalszym losie drzewa. W praktyce oznacza to, że urzędnicy nie kierują się samym wyglądem z zewnątrz, ale pełnym obrazem kondycji rośliny.

Decyzję wydają różne organy zależnie od terenu

Po pierwszym sprawdzeniu sprawa trafia dalej, a tu znaczenie ma już rodzaj nieruchomości. Na terenach objętych rejestrem potrzebna jest decyzja Kujawsko-Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Na gruntach gminnych rozstrzyga Marszałek Województwa Kujawsko-Pomorskiego, a na terenach Skarbu Państwa – Prezydent Miasta Torunia.

To nie jest formalność dla samej formalności. Każdy z tych organów ponownie ogląda drzewa i potwierdza ich stan. Dopiero potem zapada decyzja, która otwiera drogę do wycinki. Miasto sięga po ten krok wyłącznie wtedy, gdy drzewo jest obumarłe, nie rokuje odnowy albo stwarza zagrożenie dla ludzi i mienia.

Takie działania widać zwłaszcza tam, gdzie ruch jest największy – w pasach drogowych i wśród zieleni, z której korzysta się codziennie, często bez zastanowienia. A właśnie tam najtrudniej pozwolić sobie na ryzyko.

Prace obejmują wiele ulic i toruńskich zieleńców

Interwencyjna wycinka jest prowadzona w kilku punktach miasta jednocześnie. Obejmuje zarówno główne ulice, jak i skwery czy mniejsze enklawy zieleni. Na liście znajdują się między innymi:

  • ul. Piastowska
  • ul. Sukiennicza
  • Wały gen. Sikorskiego
  • ul. Jagiellońska
  • skwer OSA
  • ul. Sienkiewicza
  • ul. Mickiewicza
  • ul. Przybyszewskiego
  • ul. Legionów
  • ul. Lelewela
  • ul. św. Antoniego
  • ul. Szosa Chełmińska
  • ul. Olbrachta
  • ul. Kościuszki
  • ul. Łąkowa
  • ul. Ligi Polskiej
  • ul. Wieżowa
  • ul. Luba
  • ul. Działowa
  • ul. Skłodowskiej-Curie
  • ul. Mocarskiego
  • ul. Chrobrego

Mieszkańcy, którzy zauważą wycinkę albo inne prace na terenach zielonych budzące wątpliwości, mogą zgłaszać je do Wydziału Środowiska i Ekologii UMT. Kontakt możliwy jest pod numerem 56 611 87 57 lub mailowo: [email protected].

na podstawie: Urząd Miasta Toruń.